Pośród mgieł i błękitnej toni fal, wasze drakkary dobiły w końcu na upragniony ląd. Legenda głosi, że mieszkańcy tych ziem opuścili swoje posiadłości w pośpiechu, pozostawiając je na łaskę Odyna.
Zbierz wszystkie łupy, jakie uda Ci się odnaleźć, i wykorzystaj je, do zagwarantowania sobie wpływów. Tylko przebiegły i najbardziej odważny wiking może zostać jarlem i rządzić tym pięknym fiord...
czytaj dalej
Kurcze. Proste, łatwe i naprawdę przyjemne. Dzieciaki co rozkminiają to aż miło patrzeć, a i dorośli mają dużą rozkminke. Przez modularną mapę i różny dobór drakakarow śmiało można grać wiele razy bez nudy. Za 50 zł to must have. Jakby grafiki nie były wikingów tylko jakieś leśne i bardziej nasycone kolorami to był by hit. Ode mnie i rodziny polecam!
Pozyskiwanie zasobów i wykorzystywanie ich, by dobrze zapunktować to nasza specjalność i to co baaaardzo lubimy w grach planszowych. Właśnie z tym przychodzą do nas "Łuuupy"
Temat wikingów to nie do końca nasz klimat, ale ta gra jest przedstawiona w ładny, estetyczny i nawet kolorowy sposób.
Każdy z graczy otrzymuje w wybranym kolorze planszetkę fiordu, pionki wikingów i 3 tarcze.
W trakcie rozgrywki wykładając swoich wikingów na planszę będziemy zbierać zasoby i pozyskiwać budynki, by zdobyć, jak najwięcej punktów na koniec gry. Każdą zdobycz umieszczamy od razu na naszym fiordzie. Musimy układać je tak by móc ukończyć budowle, zapełniać drakkary i zdobyć trofeum.
Podczas rozgrywki pomagają nam również 3 tarcze, które zapewniają różne efekty. Dzięki nim będziemy mogli postawić dodatkowego wikinga, wziąć podwójny zasób i postawić swojego wikinga na już zajętym polu. Możemy użyć każdej z nich raz na grę, ale sporo mogą pozmieniać i mocno pokrzyżować plany innych graczy (o czym w ostatniej rozgrywce mocno się przekonałam 😐).
Zagrałyśmy w nią już wiele razy i z różnymi osobami, tymi, co są już wytrawnymi graczami jak i tymi, którzy grywają od czasu do czasu. Wszyscy już przy pierwszym razie skumali, jak należy grać (i wygrać!). Instrukcja jest bardzo dobrze napisana, a gra prosta do wytłumaczenia (chyba że tak dobrze ja potrafiłam im ją wytłumaczyć 🤭).
Dwustronne planszetki terenów zapewniają nam to iż każda rozgrywka jest inna i stawia przed nami kolejne wyzwania. Jak można zauważyć, na pudełku oznaczenie ilości graczy to 2/4, co może wprowadzać w błąd, że w 3 nie można grać. Oczywiście, że można. Ba! W instrukcji jest nawet podany przykład gry dla 3 graczy 😉
"Łuuupy" to świetna gra do pokminienia, która będzie często lądować na naszym stole, gdyż jest super na rozgrzanie swoich szarych komórek 🧠
🔹Ilość graczy: 2-4 🔹Czas gry: 35 minut 🔹Wiek graczy: 10+
Pamiętam, że miałem przejść obojętnie obok tej gry. I naprawdę bym żałował!
Nie dość, że to fajnie osadzona w świecie wikingów gra (tematycznie ma to sens), do tego jest wspaniale zilustrowana i zawiera sporo takiej fajnej, negatywnej interakcji <3
Wikińskie klasy ścierają się ze sobą poprzez coraz dalszą eksplorację nowego lądu - zbieramy tam tytułowe łupy, budujemy drakkary, spełniamy cele, budujemy na planszy nowe rzeczy. A w konsekwencji zbieramy punkty, które zagwarantują nam zwycięstwo!
Kafelkowy abstrakt, połączony z budowaniem sieci wikingów i spełnianiem celów. Naprawdę fajna gra!
"Łupy" od IUVI to gra rodzinna, ale też gra, która może się spodobać bardziej zaawansowanym graczom. Jest tu wyścig po ograniczoną ilość wybranych kafelków, które są nam potrzebne, zarządzanie celami, które chcemy zrealizować i ich różna wartość nagradzana na końcu gry w punktach. Do tego dochodzi ciasna planszetka, która nie wybacza błędnych układów kafli. Dlatego musimy tu wiecznie kontrolować to co robimy, by się nie przyblokować, nie przesadzić z celami, których nie uda się nam zrealizować (a to minusowe punkty). Dodatkowo przeciwnicy nie śpią i mogą być o krok przed tobą. Negatywna interakcja tu występuje poprzez podbieranie kafli, ale na szczęście kilka specjalnych akcji dodatkowych, których możemy użyć podczas swojej tury trochę łagodzi ten stan. "Lupy" to gra z rodzaju tych, które premiują graczy doświadczonych, którzy mają za sobą kilka rozgrywek i nie będą popełniać takich błędów jak nowicjusze. Myślę, że ta gra może się spodobać wielbicielom "Ostoi", ale i tych, którzy zagrywają się w "Wsiąść do pociągu". Wykonanie gry jest w porządku, a instrukcja dość dobrze napisana. Spora regrywalność gry sprawi, że na pewno usiądziecie do niej nie raz, ale nie wybierajcie jej na wciąganie nowych graczy do planszówek, aby się nie zniechęcili ;) Polecam do wykorzystania w bibliotekach i świetlicach szkolnych.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności