Hm... no tak średnio bym powiedział, cytując klasyka.
Niestety coś Świat Wiedźmina nie może się doczekać ani pożądnego serialu 10/10 ani planszówki 5/5.
Graliśmy w podstawkę bez dodatków, i taką też oceniam grę.
Najpierw plusy:
Na pewno jest to klimat, który niemal wylewa się z większości elementów gry. Gdy włączy się dodatkowo w tle muzyczkę z Wiedźmina, to naprawdę można się wczuć.
Kolejna rzecz na plus to mechanizm robienia kombosów w walce. To naprawdę ciekawa mechanika, której w takim wydaniu nie spotkałem jeszcze w innych grach.
I z plusów to chyba tyle, a szkoda bo klimat faktycznie jest wyczuwalny i chciałoby się siadać częściej do tej gry ale.... :(
No właśnie. Jest tu kilka ale..
Po pierwsze i chyba najgorsze... Okropny downtime. W 3 osoby graliśmy ponad 3 godziny. Jak w grupce jest 2 rozkminiaczy to i 4h nie są problemem. Max. To gra w 3 osoby. Bo i tak czekanie na ruch przy walce 2 poprzedników potrafi wynieść 20-30 minut. Dużo za długo...
Po drugie, walka z potworami jest powtarzalna i... Za łatwa!! Wystarczy kilka kart, wbicie jednego poziomu, 2 eliksiry i to wystarczy na potwory 1 poziomu, a nawet i 2, a jak się przyfarci to możnaby i potwora 3 poziomu ubić
Gra się kończy nagle... Trochę niestety tak jest. Grasz, chodzisz po mapie, rozwijasz postać, za walczysz 2 razy i... Koniec.
Niestety zakończenie jest mało satysfakcjonujące. Masz tą rozbudowaną postać, masz przygotowane kombosy, masz fajne eliksiry i nowe umiejętności, a na dobrą sprawę nie ma kiedy tego wykorzystać bo gra się zaraz kończy.
Dla przykładu, rozwijasz postać, walczysz pierwszy raz z potworem, potem 2 razy medytujesz, ostatni raz walczysz z potworem lub innym wiedźminem i koniec gry.. I trochę tak to wyglądało. Nie da się nacieszyć rozwinięta postacią, mimo takiego czasu gry.
Gra jest przewidywalna. Raz zagrasz, nie ma rozkminiania. Widzisz od razu co warto robić, a co możesz pomijać jak np. zbieranie żetonów tropienia.
Lepiej pójśc w tym czasie i rozwinąć Wiedźmina.
Kolejny minus to bardzo mało zróżniocowane karty eksploracji, które nie zawsze mają sens i defacto sprowadzają naszą decyzję do szczęścia.
Albo dostaniesz 2 złote monety lub dobranie dodatkowych kart albo idziesz na kolejną przygodę żeby dostać 2 złote monety za jej realizację,
Czasem zdarzy się że coś tam odrzucasz, ale naprawdę łatwo wywnioskować kiedy co wybrać.
Co do samych walk jeszcze. System kombosów na plus. Ale sama walka z potworami jest dość nudna i powtarzalna. Dodatkowo niestety jest bardzo mocno oparta na szczęściu. Jak w 2 kolejnych atakach dostaniesz po 5 ran to, często nic. Bo masz 4 tarcze, masz doładowanie tarczy, eliksiry itd I nic Ci to nie robi, a takie sytuacje już same w Sobie są bardzo rzadkie..
Podsumowując:
Gra z klimatem w który można się realnie wczuć.
Niestety jest to mało regrywalny tytuł, który ma zbyt łatwą i powtarzalną walkę.
Jedyną zabójczą rzeczą dla tej gry jest downtime. 3-4 h w 3 osoby to nie jest jakiś niesamowity wynik.
Może z dodatkami jest lepiej, natomiast czy dodatki nie powinny pozostać opcją do kupienia, a nie obowiązkiem? Czy dopiero one sprawią, żeby chciało się graczowi usiąść do gry częściej niż co pół roku.
No chyba nie.