Liczba wystawionych
opinii: 134
05.01.2026 21:07
Podpalacz to dwuosobowa, asymetryczna gra dedukcyjno-strategiczna, w której jeden gracz wciela się w Podpalacza działającego w ukryciu, a drugi w Komisarza Policji próbującego go schwytać. Rozgrywka toczy się na mapie Warszawy podzielonej na osiedla i dzielnice, po których obie strony poruszają się według określonych zasad zasięgu.
Podpalacz przemieszcza się potajemnie, zapisując swoją aktualną lokalizację na arkuszu, i w swojej turze podkłada ogień w domach na wybranych osiedlach. Spalone domy mogą prowadzić do całkowitego spalenia osiedli, co zwiększa poziom paniki na torze paniki. Komisarz porusza się jawnie radiowozami, rozstawia barykady blokujące drogi oraz podejmuje próby ujęcia Podpalacza, pytając o jego obecność na konkretnych osiedlach.
Obie strony korzystają z kart akcji, które w każdej turze oferują dwie możliwe opcje działania, oraz z kart mobilizacji, pozwalających na jednorazowe, silniejsze zagrania. Kluczowym elementem gry jest dedukcja oparta na analizie zasięgów, kolejnych podpaleń, wzrostu paniki i ograniczeń ruchu wynikających z barykad. Komisarz próbuje zawęzić możliwe miejsca pobytu przeciwnika, a Podpalacz stara się wprowadzać chaos i unikać schwytania.
Gra kończy się zwycięstwem Podpalacza, jeśli spali on dziesięć osiedli lub doprowadzi panikę do maksymalnego poziomu. Komisarz wygrywa, jeśli dwukrotnie schwyta Podpalacza lub całkowicie zablokuje jego możliwość ucieczki za pomocą barykad. Rozgrywka opiera się na napięciu, planowaniu i konsekwentnym wyciąganiu wniosków, a każda decyzja ma bezpośredni wpływ na dalszy przebieg gry.
Podpalacz jest tytułem przeznaczonym dla dwóch graczy, którzy lubią gry asymetryczne, dedukcję opartą na logice oraz bezpośredni pojedynek umysłów. Najlepiej sprawdzi się u osób ceniących analizę, planowanie i grę „kotka i myszkę”, a nie losowość czy szybkie, imprezowe tempo.
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 1
29.11.2025 12:01
Moje przygoda z planszówkami? Można napisać, że jej w ogóle nie ma, bo jedyne do czego mogę się przyznać to „Milionerzy” czy „Monopoly” raz na rok. Dlatego, gdy miałam okazję wypróbować się przy grze detektywistycznej (a ją kocham dedukcję), wiedziałam że przepadnę! No i przepadłam.
Gra oparta jest o bestseller Wojciecha Chmielarza o tym samym tytule. W rozgrywce biorą udział dwie osoby. Losujecie lub wybieracie kim będziecie w grze - Podpalaczem, który ma za zadanie podpalać osiedla i dzielnice czy komisarzem Mortką, który tego podpalacza musi wyśledzić. Karty akcji popychają grę do przodu, a Wasza kreatywność w ruchach sprawia, że to nie będzie gra na 30 minut, o których wspomniał wydawca na opakowaniu. Przyznać muszę, że pierwsze pół godziny spędziliśmy na rozpracowywaniu zasad, a finalnie pierwsza rozgrywka dała nam zajęcie na 2 godziny. Nie jest to gra prosta, bo trzeba się przy niej skupić i zastanowić, ale jest to tym bardziej satysfakcjonujące, gdy wygrywa się taką partię. Myślę, że z każdą kolejną rozgrywką i zapamiętaniem zasad ta gra będzie dawać jeszcze więcej zabawy.
Świetna opcja na zimowe wieczory, by nie spędzić ich przy kolejnym serialu lub gdy szukacie innej rozrywki niż czytanie. No i jeśli jesteście fanami książkowego komisarza Mortki, to możecie się w niego wcielić. Bardzo polecam!
We współpracy z Wydawnictwem
Liczba wystawionych
opinii: 15
28.11.2025 10:31
Podpalacz gra na podstawie książki Wojciecha Chmielarza to świetna rozrywka dla dwóch osób. "Podpalacz" to pierwszy tom fantastycznej serii o komisarzu Mortce, jednak wiedza książkowa nie jest w grze wymagana.
Wcielasz się w postać antagonisty czyli podpalacza, którego celem jest spalenie jak największej liczby domów czy osiedli. Jeśli jednak chcesz być po dobrej stronie mocy wybierasz postać komisarza i musisz złapać złoczyńcę.
Gra idealnie nadaje się na długie wieczory. Sama rozgrywka trwa ok 30 minut.
Zasady:
Jeśli jesteś podpalaczem zaczynasz grę i wiadomo, co jest twoją misją. Podpalanie i oczywiście ucieczka. Im skuteczniej działasz tym zostaje po tobie wiecej zgliszczy i coraz większa panika.
Jeśli natomiast jesteś komisarzem musisz kolejno wysyłać patrole, stawiać barykady, aby uniemożliwić podpalaczowi przedarcie się. Musisz także wydedukować, gdzie nasz złol się ukrywa i przeprowadzić skuteczną obławę.
Gra jest absolutnie wciągająca. Musimy analizować, dedukować, obserwować i przede wszystkim przechytrzyć naszego przeciwnika. Liczy się uważność, przewidywanie i planowanie. To kluczowe elementy tej gry. Zasady są szybkie do opanowania. A każda z ról, w którą się wcielamy jest równie wymagająca i satysfakcjonującą.
Gra jest też porządnie wykonana. Począwszy od pudełka na magnes, po żetony. We wszystkich elementach widać dbałość o szczegóły..
Współpraca reklamowa
Liczba wystawionych
opinii: 96
25.11.2025 10:39
Kto już czytał serię o Komisarzu Mortce Wojciecha Chmielarza, temu z pewnością się oczka zaświeciły na widok tytułu... I słusznie, bowiem to planszowa adaptacja kultowego tomu wspomnianego cyklu kryminalnego! I, podobnie jak w książce, tak i tutaj, tajemniczy piroman podpala kolejne warszawskie osiedla, mieszkańcy wpadają w panikę, a celem Mortki jest złapać nieuchwytnego przestępcę!
To tytuł dla dwóch graczy, którzy rywalizują, wcielając się w role komisarza i podpalacza. W formie asymetrycznej rozgrywki realizują swoje cele, aż do zwycięstwa po jednej ze stron.
Gracze kolejno realizują akcje przypisane do swojej roli: komisarz wysyła kolejne patrole, tworzy barykady i stara się wydedukować, gdzie przebywa przestępca oraz przeprowadzić na niego skuteczną obławę. Podpalacz natomiast spowija płomieniem kolejne osiedla, sprytnie ucieka i stara się pozostawić po sobie same zgliszcza i panikę.
Rozgrywka jest piekielnie wciągająca i muszę przyznać, że w obu rolach podobnie wymagająca. Zasady łapie się w mig i nie są skomplikowane, natomiast konstrukcja rozgrywki skłania do uważnej analizy każdego ruchu i obserwowania przeciwnika. Przewidywanie i planowanie kolejnych ruchów jest tu kluczowe!
Każda z ról w ciekawy sposób testuje nieco odmienne umiejętności. Mortka stawia na chłodną strategię, planowanie i uważną obserwację z analizą, a podpalacz to już głównie spryt, taktyczne wprowadzanie w błąd przeciwnika i spotaniczne dostosowanie się do sytuacji na planszy. Wydaje mi się, że podpalacz ma kapkę trudniejszą rolę (a przynajmniej nam jest nim trudniej wygrać), niemniej w obu wydaniach rozgrywka jest porywająca i przynosi ogrom satysfakcji.
Pochwalę też warstwę wizualną, która znakomicie oddaje ducha książki i klimat zabawy.
To kolejny tytuł, który trafi do naszej topki ulubieńców stricte dla dwojga i będzie często lądować na stole. Gorąco polecamy! 🔥
Liczba wystawionych
opinii: 8
18.11.2025 18:53
Liczba graczy: 2
Czas gry: 30 minut
Wiek od: 14 lat
Warszawa płoni strachem. Podstępny podpalacz podkłada ogień w kolejnych dzielnicach, pozostawiając za sobą popiół i zgliszcza. W odpowiedzi na zbrodnię, komisarz Jakub Mortka rusza w pościg. Każda dzielnica to pole bitwy., gdzie Policja i Podpalacz rozgrywają śmiertelną grę w kotka i myszkę. Kto wygra tę walkę? Czy miasto pogrąży się w ogniu, czy też sprawiedliwość zatriumfuje?
Bardzo fajna gra dla dwóch osób, jednakże trzeba bardzo uważać by się nie pokłócić!
Będąc Podpalaczem nie udawało mi się wygrać, ponieważ Komisarz szybko radzisz sobie ze znalezieniem mojej osoby. Co sprawiało mi niejednokrotnie zawód. Jak by nie mógł mi pozwolić podpalić więcej domów i siać zamętu. No ale cóż..
Podpalacz musi się nieźle nagłowić gdzie podpalać, a gdzie znajdować się na planszy. Im częstsze podpalenia z dala od miejsca stania daje plusy, ale gdy Komisarz używa blokad i uniemożliwi ucieczkę to niestety Podpalacz ma przechlapane.
Niestety mnie tak złapał. Sama zapędziłam się w kozi róg, ale następnym razem się poprawiłam. Można stosować różne taktyki, uniki, zmyłki, ale zarazem trzeba podpalać domy!
Czasem rozgrywka może potrwać krócej, a czasem dłużej. To zależy od taktyki i poczynań Podpalacza oraz czy Komisarz jest spostrzegawczy i łączy kropki. Jednakże to co mogę powiedź to to, że gra mogłaby mieć opcję jakiegoś dodatkowego uniku przed policją, bo nie ukrywam, że za dobrze im szło w znalezieniu sprawcy podpalania domów na osiedlach. Więc czuję taki trochę niedosyt, więc gra jeszcze powróci u mnie na stół, ale kolejnym raz sprawdzę się jak by mi poszło w tropieniu sprawcy podpalania domów.