𝑵𝑰𝑬Ś𝑾𝑰𝑨𝑫𝑶𝑴𝒀 𝑼𝑴𝒀𝑺Ł
Zygmunt Freud - austriacki lekarz, neurolog oraz twórca psychoanalizy. Twórca psychoanalizy i to na tym się skupcie...
Jako członkowie Środowego Stowarzyszenia Psychologicznego dążycie do tego, by stać się współczesnym Freudem.
Na początku gry każdy z graczy wciela się w jedną z dostępnych postaci i bierze przypisane kolorystycznie do niej komponenty. Do wyboru mamy:
🔸Carla Junga
🔸Margaret Hilferding
🔸Alfreda Almera
🔸Sabine Spielrein
Zapewne tyle, ile dzieje się w głowach pacjentów, tyle też dzieje się na stole podczas rozgrywki.
W trakcie swojej tury macie do wyboru jedną z trzech opcji:
✴️ Ogłosić pomysły
✴️ Leczyć pacjentów
✴️ Przywołać pomysły
W "Nieświadomym umyśle" będziecie zagrywać pomysły w swoich kolorach na planszę stołu spotkań, by wykonywać dostępne tam akcje.
Za ich pomocą będziecie zdobywać płytki notatnika, pozyskiwać karty badań, zdobywać i przesuwać swoje wglądy, publikować rozprawy oraz przesuwać swoje pionki na planszy miasta tak, by zdobywać korzyści z dzielnic tam umieszczonych.
Każdy położony pomysł na stole spotkań będzie Was kosztować przesunięcie swojego kałamarza na planszy gracza. Jednak dzięki temu uruchomicie płytki notatnika albo ropatrzycie tor reputacji.
Do leczenia pacjentów należy używać wglądów, które mamy umieszczone na swojej tarczy. Do każdego pacjenta w gabinecie mamy dołożone ukryte i jawne marzenie. To na nich określone jest, których wglądów należy użyć, by uzyskać określoną liczbę punktów terapii.
Gdy pacjent osiągnie katharsis, należy ściągnąć warstwę traumy umieszczoną na pacjencie oraz rozpatrzyć efekty, które ona zapewnia.
Pacjenci dzielą się na dwa rodzaje: pacjentów typowych oraz przełomowych.
Za wyleczonych typowych pacjentów, punkty otrzymujemy w trakcie gry, za pacjentów przełomowych liczone są one na koniec.
Jeżeli zabraknie już pomysłów, a pacjentów nie da się w tej rundzie wyleczyć, ostatnią rzeczą, która nam pozostała to przywołanie pomysłów. Zbieramy pomysły w swoim kolorze z planszy spotkań, otrzymujemy za to kawy oraz mamy możliwość zdobycia premii lokacji lub dzielnicy z planszy miasta.
Apropos kawy! Kawy potrzeba naprawdę wiele! Możemy mieć maksymalnie 6 kaw na raz, ale w trakcie przeprowadzania badań ciągle ją wykorzystujemy zatem potrzebujemy jej więcej i wiecej ☕☕☕
W trakcie rozgrywki na różne sposoby zdobywamy punkty reputacji. Przy zdobywaniu niektórych punktów, znacznik reputacji Freuda na torze reputacji również się przesuwa. Gdy przesunie się na pole zegara, należy dokończyć aktualną rundę, rozegrać jeszcze jedną i następuje koniec gry.
Punktów można zdobyć dużo, ale w tej grze naprawdę trzeba wytężyć swoje umysły. Muszą one pracować z pełną mocą.
O aspekcie wizualnym nie trzeba za wiele mówić. Wykonanie na najwyższym poziomie 👌🏼Robi wrażenie od samego początku. Przepiękne karty marzeń, drewniane znaczniki postaci, kałamarze... pierwsza klasa!
Nie spodziewałyśmy się, że "Nieświadomy umysł" zajmie aż tak wysokie miejsce w topce naszych gier. Ba! Monika w ogóle jej nie chciała!
"Nieświadomy umysł" to gra euro. My bardzo lubimy ten rodzaj gier, więc cieszymy się, że i ta pozycja nas nie zawiodła. Rozgrywka jest płynna, niezależnie czy gramy w 2 czy w 4 osoby.
Nie możemy zaprzeczyć, że przy tej grze trzeba się skupić, bo dzieje się naprawdę wiele. Ale dla nas to wiele daje po rozgrywce bardzo dużą satysfakcję!
🔹Ilość graczy: 1-4
🔹Wiek graczy: 12+
🔹Czas gry: 60-120 minut