Weź udział w międzygalaktycznym konflikcie w Star Realms, znanej i popularnej grze autorstwa karcianych weteranów: Darwina Kastle i Roba Dougherty. Połącz emocje towarzyszące grom pojedynkowym z możliwościami taktycznymi znanymi z gier opartych na mechanice budowania talii. Gromadź punkty handlu i pozyskuj potężne okręty i bazy, które zasilą Twoje imperium. Łącz zakupione karty w niszczy...
czytaj dalej
nawet po wielu rozgrywkach za każdym razem czuję, że mogę spróbować innej strategii. Idealna zarówno na szybkie starcia z przyjaciółmi, jak i dłuższe sesje w większym gronie. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych gier
Star Realms to szybki deckbuilder, w którym głównym celem gry jest sprowadzenie życia przeciwnika do zera. W swojej turze każdy gracz dociąga karty ze swojej talii i zagrywa je, służą one do ataku, do obrony i są walutą niezbędną do zakupu kart z rynku. Karty należą do czterech frakcji i zagrywanie kart z tej samej frakcji generuje satysfakcjonujące kombosy. Grafiki statków kosmicznych na kartach przyciągają oko i tworzą fajny klimat. Gra jest prosta i dynamiczna oraz dostarcza pozytywnych emocji podczas rozgrywki. Star Realms jest grą losową, ale to jest przypadłość wszystkich deckbuildingów. Największym minusem tej karcianki jest to, że ma już swojego lepszego następcę w postaci Hero Realms. Podsumowując gra Star Realms posiada przystępne zasady i z łatwością może posłużyć do wprowadzenia nowych graczy w nasze hobby. Pomimo prostoty gra daję dużo satysfakcji i oferuję możliwości strategicznego planowania. Ostatecznie gra wyleciała z mojej kolekcji, ponieważ chętniej zasiądę do Hero Realms. Moja ostateczna ocena dla Star Realms to 7/10.
Dzisiaj to już jednak trochę trąci myszką, chociaż cały czas mam - zarówno wydanie IUVI jak i stare od wydawnictwa Sami Wiecie Którego. Z dodatkami rozwija skrzydła, ogółem jest to mechanicznie niezwykle proste, dynamiczne, całkiem emocjonujące - idealne żeby zabrać do plecaka czy na rozgrzewkę przed poważniejszym graniem
Karcianka pojedynkowa w kosmicznym świecie. Właściwie podstawka to kopia HERO REALMS tylko w innym wydaniu. Zagrywamy karty z ręki i kręcimy kombosy jak już zbudujemy swoją talię. Nic odkrywczego ale ma swój klimat. Zawsze chętnie zagram, lubię tego typu gry. Rozszerzenia i dodatki mocno urozmaicają grę i warto w nie zainwestować żeby poczuć, że gra się bardzo rozwinęła. Polecam grę.
Szybki, łatwy i wciągający pojedynkowy deckbuilder w klimacie scifi. Mechaniki są klarowne i proste, co odejmuje trochę głębi strategicznej możliwej w karciankach, ale nie każda gra musi być skomplikowana. Star Realmsa można spokojnie nauczyć w dwie minuty. Minusem jest toporny i dziwny licznik autorytetu - polecam zamienić to na zwyczajne d100. Szkoda, że nie ma licznika w stylu Aeon's Enda.
Wspaniała gra, klasyczek, jeden z naszych pierwszych deckbuilderów!
Polecamy, zwłaszcza do rozgrywek 2 osobowych ;) Jest bardzo dużo opcji "zezłomowania karty", czyli pozbycia się jej z talii, a co za tym idzie większa możliwość modyfikowania talii i pozbywania się kart startowych, a nie tylko dokładanie nowych do puli.
O dziwo wolę fantasy bardziej niż sci-fi, ale to właśnie Star Realms wolę bardziej, mam lekkie odczucie, że gry w Hero Realms ciągną się bardziej, jest o wiele więcej leczenia, a niektóre karty są zbyt mocne. ~ Mateusz
Deckbuilding, od którego zacząłem, i którego pokochałem. Mam wersję w małym pudełku w rozmiarze talii kart. Jest idealna w podróże, szybka, klimatyczna.
Klasyka gatunku - dwuosobwa karcianka, każdy trafił. Jak na nie Star Realms (sc-fi), to Hero Realms (fantasy). Pojedynkowa naparzanka w klimacie kosmicznym. Kupilem, sporo grałem z synem, nigdy nie zapałałem szczególnym sentymentem. Kosztuje grosze, zajmuje niewiele miejsca na polce. Ryzyko jest takie, że jak polubisz, to czeka na ciebie milion rozszerzeń, a to generuje dalsze zakupy. Jesli nie pokochasz - masz luz, strata żadna a sprawdziłeś... ;) Do decyzji, którą wersję wybrać..
Podstawowa talia to najlepszy dwuosobowy deckbuilding! gra sama w sobie ma najbardziej podstawową mechanikę deckbuildingu, bardzo proste, niekoniecznie wypasione grafiki i wręcz piktogramowo oznaczone cztery frakcje: żółtą, zieloną, niebieską i czerwoną a i zapomniałam - działa.
Celem gry jest unicestwienie przeciwnika. Każdy z nas zaczyna z 50 punktami, których ilośc się zmienia w czasie rozgrywki, w zależności od zagranych kart.
rozłożenie startowe to 5 kart w rzędzie handlu + odkrywcy, których też możemy nabyć. stosu kart odrzuconych handlu, stosu kart spalonych- złomowiska oraz naszych talii początkowych - każdy z graczy ma 2 Żmije i 8 Zwiadowców.
Po przetasowaniu, w pierwszym ruchu pierwszy gracz dobiera tylko 3 karty ze swojej talii, drugi 5 kart. W kolejnych ruchach dobieramy do 5.
W talii startowej mamy Żmije, które zadają przeciwnikowi 1 obrażeń oraz Zwiadowców dających 1 monetkę.
Tak zaczynamy naszą rozgrywkę. Mamy na ręku 3 lub 5 kart. Pierwszy gracz, zagrywa swoje trzy karty, wszystkie na raz lub po kolei. Karty się sumują. Po zagraniu, wszystkie obrażenia wchodzą w przeciwnika (nie mamy jeszcze baz, które nas osłonią) a sumę monet wydajemy na lepsze karty z rzędu handlu, lub ze stosu Odkrywców.
W rzędzie handlu mamy 5 kart do wyboru, kupując po kolei dokładamy brakującą z czego, przy większej ilości monet, zawsze mamy wybór z 5 kart. W rzędzie handlu spotkamy karty oznaczone w czterech kolorach: czerwony, zielony, żółty i niebieski - każdą kartę możemy kupić jeżeli nas na to stać. Jednak najlepiej skupić się na jednym- dwóch kolorach i takie karty kupować. Koszt karty mamy w prawym górnym rogu, w lewym oznaczenie frakcji (kolor), dół karty opisuje jaką zdolność ma ta karta - może dawać wrażenie, monety, punkty życia, mieć możliwość spalenia czy dobrania kolejnej. W rzędzie handlu znajdziemy dwa rodzaje kart - statki kosmiczne, które po użyciu czy kupieniu ląduja na naszym stosie kart odrzuconych i są przetasowywane oraz bazy, które zostają przed nami jako tarcze.
W sytuacji, gry żadna z kart w rzędzie handlu nam nie odpowiada, albo nas nie stać, sięgamy po kartę odkrywców - koszt 2 daje dwie monety i dwa obrażenie, jeżeli zdecydujemy się kartę zezłomować.
To jest koniec zasad: dobieramy do 5 kart, zagrywamy, wykonujemy działania z kart (kupujemy atakujemy), odkładamy na stos odrzuconych zakupione i zagrane karty, dobieramy kolejne 5 kart. Gracze wykonują swoje tury naprzemiennie, starając się wykręcić jak największe kombosy.
Karty, o tym samym kolorze się łączą i dzięki temu możemy wykonać więcej zapisanych na nich akcji - pojedyncza karta, danego koloru, zagrana przed nami pozwala nam na wykonanie tylko górnej akcji.
gra jest szybka i chyba najlepsza strategia jest dążenie do zmniejszenia naszej talii- czyli paleniu niepotrzebnych kart a zostawianiu tylk tych najmocniejszych.
Klasyka klasyki. Prosta karcianka na 2 osoby, choć jest możliwość gry w 4. Mnie ta gra urzekła i mogę z całą odpowiedzialnością polecić ja na początek przygody z planszówkami/karciankami.
Łatwa karcianka pojedynkowa z potencjałem turniejowym. Jest takich już trochę na rynku, u mnie wyparta przez (też nieidealny) Terrors of London. Dużo zabawy, ale nic, co by mnie zachwyciło, więc dla mnie średniak.
W Star Realms zagrałem dwukrotnie w wersję karcianą i wielokrotnie w wersję online.
Gry z serii Realms są do siebie baardzo podobne. W wersji kosmicznej mamy po prostu inaczej nazwane frakcje, mamy statki kosmiczne, bazy, etc. Sam flow rozgrywki jest identyczny.
Z dodatkami natomiast ta gra zyskuje duzo. Dochodza przeróżne wydarzenia, nowe rodzaje kart etc.
Fajna, dwuosobowa gierka.
Cóż można napisać o tej karciance? Klasyk deck buildingu. Geanialna w swojej prostocie, mega regrywalna, ogrom dodatków, ogrom kart, tryby solo, indywidualne, w parach, przeciwko bossom. Na pewno lepsza niż Dominion i bardziej zbalansowana niż Hero Realms. Polecam
Klasyczny deck-builder od którego (wraz z Ascension) narodziło się moje zamiłowanie do tej mechaniki rozgrywanej na kartach. Proste, przystępne zasady, szybka rozgrywka i mnóstwo rozegranych partii mówi samo za siebie jakim fenomenem okazała się ta seria gier.
Na chwilę obecną nasza ulubiona dwuosobowa karcianka pojedynkowa. Łatwe zasady, ale wielka frajda z gry. Są partie krótkie po 15-20 minut, ale zdarzały się też pojedynki do 40 minut. Dla ułatwienia korzystamy z aplikacji do liczenia punktów. Polecam.
Łatwa, przyjemna gra karciana w kosmicznym klimacie oparta o mechanikę rozbudowy talii. Ulepszamy talię umożliwiając w ten sposób efektywniejsze zadawanie obrażeń wrogim bazom lub przywódcom. Karty tych samych frakcji będą mogły współgrać ze sobą, więc ważne jest przemyślany zakup nowych kart. Warto zaopatrzyć się w karty dające punkty autorytetu - życia.
Deck builder, zasady bardzo proste, rozgrywka szybka. Co tu może nie wyjść? :) Jedyna bolączka to countery życia, na te czasy można było się trochę bardziej postarać.
Posiadam edycję dla 2 do 4 graczy. I przy osobach, które dużo rozkminiają, jednocześnie chcą być sprawiedliwe w rozdawaniu ataku wobec całej pozostałej trójki, gra nie jest już taka króciutka. Nadal jednak ma to klimat bardzo przyjemnego i prostego deck buildingu. W grze bardzo przydają się obrotowe znaczniki autorytetu (nie będące częścią podstawowego pudełka), ponieważ używanie kart do zaznaczania poziomu autorytetu jest zwyczajnie uciążliwe.
Prosty i rewelacyjny deckbuilder. W mojej kolekcji został zastąpiony przez hero realms.
Szybka i elegancka gra. App zagraniu natychmiast odczuwa się syndrom następnej partii
Gra, która wciągnęła mnie na dobre w planszówkowy świat, setki szybkich partii zarówno przy stole jak i w aplikacji na telefonie. Kilka dodatków wjechało na stół i z najlepszych to chyba seria United. Deckbuilder w najczystszej postaci, może posłużyć jako przygotowanie pod kątem mechaniki do gier typu Wyprawa do Eldorado lub Brzdęk. Jeśli nie masz promocyjnych znaczników obrażeń to koniecznie zainstaluj na telefonie darmową aplikację "SPT Simple Point Tracker" bo liczenie punktów za pomocą kart dodanych do zestawu to porażka. Podsumowując, jest to świetna gra, której partyjki nie odmówię.
Gra kupiona, żeby mieć sprawdzającą się karciankę do spakowania na wyjazd. Nie bez powodu podbiła serca graczy i wcale mnie to nie dziwi. Satysfakcjonujący deck-bulding z prostymi zasadami i krótką rozgrywką. Jednak sercem zostaje w klimacie Hero Realms.
Ultimate karcianka dla dwóch osób. Kwintesencja negatywnej interakcji. Obie strony zaczynają z taką samą talią startową, a potem dróg do zwycięstwa jest kilka. Czy skoncentrujemy się na jednej z frakcji by maksymalnie kombować zagrywane karty, czy pójdziemy w tanie jednostki by szybko atakować przeciwnika, a może w bazy i postawimy na defensywę i zdolności odpalane co turę. 5 unikatowych frakcji, małe pudełko i olbrzymi fun z szybkiej i dynamicznej rozgrywki to niewatpliwe atuty tego tytułu.
Na minus należy zaliczyć karty służące do oznaczania "autorytetu" (odpowiedni punktów życia) oraz to, że po zakoszulkowaniu trzeba też dokupić pudełko bo do oryginalnego karty nie wejdą.
Na plus napewno prostą i szybką rozgrywkę z syndromem kolejnej partii oraz mozliwość rozbudowy o nowe mechanizmy i karty z dodatków, w tym możliwość gry na więcej niż dwie osoby. No i jak dla mnie osobiście klimat SF- poprostu czuje się te walki w kosmosie.
Zdecydowanie polecam!
Kosmiczne starcie na błyskawicznie budowane talie pozwala prężyć karciane muskuły i okładać się kombosami majstrowanymi w locie z frakcyjnych kart. Co prawda równie dobre jest siostrzane Hero Realms, lecz bitwa w kosmosie z definicji jest bardziej epicka od larpowej ustawki fantasy. Laser bije miecz. Zawsze. Star Realms tak szybko i przyjemnie eskaluje od skromnego „piu piu” kilku podstawowych jednostek floty, aż do potężnego „wziuuum!” salwy mocarnych frakcyjnych kart, których synergia roznosi w drzazgi gwiezdne bazy. Satysfakcja z rozgrywki rośnie wprost proporcjonalnie do ilości odstrzelonych adwersarzowi hapeków. Zasady gry są tak proste jak reguły solówy na boisku za szkołą, a wyłożenie epickiego kombo na bank zaimponuje kolegom i koleżankom, którzy cokolwiek wiedzą o deck builderach, a przynajmniej tak to wygląda w snach i marzeniach, a właśnie o to chodzi w SF, o podziw.
Świetny, szybki, prosty do wytłumaczenia deckbuilder. Gra wciągnęła mnie jak czarna dziura, na liczniku dziesiątki, jak nie setki rozgrywek, a dzięki temu, że partia trwa kilkanaście minut od razu chce się rozdać kolejny raz w ramach rewanżu. Zawsze zabieram ze sobą na wakacje, czy wycieczki w plener, idealnie mieści się na kocu czy balkonowym stoliku. Grafiki są dramatyczne, ale w ogóle nie zwraca się na to uwagi. Liczenie punktów za pomocą kart jest dosyć niewygodne, polecam pobrać w tym celu aplikację na telefon.
Obecnie większość gier oparta na jednej mechanice już mnie nie kręci, ale Star Realm to deckbuilder których wprowadzam ludzi do gier planszowych i nigdy mi się nie nudzi.
Z dodatkami zdarzają się nie równe rozgrywki, ale podstawka jest super zbalansowana - choć podstawowa ręka pod koniec gry boli ;)
-No to co? Star Realmsy ? - Rozkładaj ciupiemy. Tak zwykle zaczyna się rozgrywka w tą karciankę. Chcesz komuś spuścić baty? Lepiej poćwicz . Star Realms to strategiczna gra karciana gdzie rozbudowujesz flotę okrętów kosmicznych, stawiasz bazy. Gra w którą runda może trać 20 -30 min. Świetne :)
Klasyczny deck building, pierwszy który poznałam. Fajnie działa rozbudowa frakcji, co dużo pomaga w zdobywaniu przewagi. Po intensywnym okresie licznych rozgrywek robi się jednak dość powtarzalna. Polecam raz na jakiś czas jako lekką wersję gier w tej mechanice.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności