[współpracareklamowa] Egzemplarz gry otrzymaliśmy bezzwrotnie od wydawnictwa IUVI Games, za co bardzo dziękujemy!
TEMATYKA
Ptasie rewiry to gra, która na pierwszy rzut oka może wydawać się bardzo lekka i urocza. No bo umówmy się, ptaszki raczej nie kojarzą się z ostrą rywalizacją. A jednak to tylko pozory.
Rywalizujemy z innymi stadami o kontrolę nad lokacjami w gospodarstwie, gdzie spotkamy też różne zwierzęta potrafiące nieźle namieszać, przeganiając ptaki z konkretnych miejsc. Co ciekawe, temat jest dość uniwersalny i równie dobrze mogłaby to być gra w klimatach fantasy albo nawet wojenna. A jednak to właśnie ptaki nadają jej lekkości i sprawiają, że całość jest bardzo przyjemna w odbiorze. Najbardziej spodobał mi się ten kontrast, pod uroczą oprawą kryje się gra, która potrafi być naprawdę zadziorna.
INSTRUKCJA
Zasady w instrukcji zostały przedstawione w prosty sposób, dzięki czemu można je szybko wytłumaczyć. To jeden z tych tytułów, które można bez problemu pokazać nowym graczom i już po kilku minutach rozpocząć rozgrywkę.
MECHANIKA
Mechanicznie Ptasie rewiry opierają się na zagrywaniu ptaków na kafle i walce o kontrolę nad poszczególnymi lokacjami. Każda decyzja ma znaczenie, bo nie chodzi tylko o to, gdzie położymy swoje ptaki, ale też jak wpłyniemy na sytuację przeciwników.
Najczęściej zagrywamy własne ptaki tak, żeby przyniosły nam jak najwięcej punktów, ale równie ważne jest dokładanie ptaków innych graczy w taki sposób, żeby im przeszkodzić. Często staramy się doprowadzić do remisów, które blokują punktowanie albo sprawiają, że nikt nie zyskuje przewagi. To bardzo sprytny i satysfakcjonujący element gry, który daje sporo możliwości psucia planów innym.
Dużą rolę odgrywa różnorodność lokacji. Każda z nich punktuje inaczej, więc czasami walczymy o pierwsze miejsce, a innym razem bardziej opłaca się być drugim albo trzecim. To sprawia, że każda partia wygląda trochę inaczej i trzeba na bieżąco dostosowywać swoją strategię. Niektóre kafle mają też specjalne zdolności albo pozwalają nam kontrolować dane stworzenie.
Dodatkowo w grze pojawiają się zwierzęta, które wprowadzają różne efekty i potrafią sporo namieszać na planszy, np. przestawiają ptaki, zamieniają je miejscami albo przeganiają z lokacji. Na uwagę zasługuje też fontanna, która jest jednym z kluczowych miejsc i potrafi przynieść sporo punktów, a trafiają tam ptaki przegonione z kafli. Im wyżej umieścimy naszego ptaka na fontannie, tym więcej zyskamy punktów, dlatego często warto o nią powalczyć.
Ciekawym elementem są również gniazda, które zwiększają naszą siłę kontroli. Pojawiają się też daszki, które pomagają w zdobywaniu przewagi, ale świetnie sprawdzają się również jako narzędzie do blokowania przeciwników, szczególnie gdy ktoś próbuje stworzyć największe stado ptaków, za które można zdobyć aż 10 punktów.
SKALOWANIE
Gra działa dobrze w różnych składach, ale zdecydowanie lepiej wypada w większej liczbie graczy. Na dwie osoby rozgrywka staje się bardziej taktyczna i opiera się głównie na kalkulowaniu ruchów przeciwnika. Nie jest to złe, ale w większym gronie pojawia się więcej interakcji, nieprzewidywalności i po prostu więcej emocji. Ten tytuł kupowałabym raczej z myślą o grze w większym składzie, a wariant dwuosobowy traktowała jako dodatkową opcję.
CZAS ROZGRYWKI
Jedna partia trwa około 30-45 minut. Rozgrywka jest dynamiczna i nie dłuży się, a jednocześnie daje satysfakcję z planowania ruchów.
REGRYWALNOŚĆ
Dzięki różnorodnym lokacjom, ich losowemu układowi oraz zmiennej puli stworzeń Ptasie rewiry oferują sporą regrywalność. Każda rozgrywka wygląda nieco inaczej i wymaga dostosowania strategii.
WYKONANIE
Wykonanie bardzo mi się podoba. Ilustracje są ładne i pasują do tematu, a całość jest czytelna i estetyczna. Szczególnie dobrze prezentują się same ptaszki. Układanie ich w stosy sprawia, że z każdą rundą kafle wyglądają coraz ciekawiej i są bardzo przyjemne dla oka. Na plus jest też insert, zwłaszcza pojemnik segregujący ptaki w różnych kolorach.
Spodobało mi się również tłumaczenie tytułów kart celów, które zabawnie nawiązuje do ptaków oraz różnych powiedzeń i przysłów, np. „Nie bądź bekas, nie płacz!” - tak, istnieje taki ptak jak bekas.
PODSUMOWANIE
Ptasie rewiry to bardzo przyjemne zaskoczenie. Z jednej strony mamy prostą, rodzinną grę z uroczym tematem, a z drugiej całkiem sporo kombinowania i interakcji. Największą siłą tej gry jest to, jak dużo dzieje się między graczami. Dokładanie ptaków, blokowanie punktacji poprzez remisy i ciągłe reagowanie na ruchy innych sprawiają, że rozgrywka jest angażująca i pełna decyzji.
Nie jest to gra dla każdego. Jeśli ktoś nie lubi negatywnej interakcji, może się tu nie odnaleźć. Ale jeśli lubicie gry, w których trzeba kombinować, przewidywać ruchy innych i często im poprzeszkadzać, Ptasie rewiry mogą Was naprawdę pozytywnie zaskoczyć. Dla mnie to tytuł, który daje sporo do myślenia i jednocześnie sprawia dużo frajdy z samego grania, a dodatkowo uroczo wykonane ptaszki umilają wizualnie rozgrywkę.
/Patrycja