Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
36,95 zł
Dostępna

Oriflamme

Liczba graczy: 3 - 5
Czas gry: 15 - 30 minut
Wiek od: 10 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Premiera: 29.09.2021
Dodruk: 30.08.2023
Wydanie polskie: Galakta
Wydanie oryginalne: Studio H
Król umarł nie pozostawiając po sobie potomka. W całym królestwie najbardziej wpływowe rodziny próbują przejąć władzę poprzez spisek, przebiegłość… i przelewając krew. Jesteś głową jednej z tych rodzin. Zagrywaj swoje karty zakryte, by przygotować swoje brudne plany. Chroń swoje interesy lub stwórz kaskadę działań. Ujawnij swoje machinacje w odpowiednim momencie. Zdobądźcie wystarczającą... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Gra, pomimo swojej abstrakcyjności (dołóż kartę, odkryj kartę, połóż kartę na innej, skopiuj kartę, połóż żeton...) i zaledwie 10 wzorom kart o dość typowych umiejętnościach (wyeliminuj kartę, dodaj punkt zwycięstwa czy dwa w zależności od sytuacji, ukradnij punkt itp.), zaskakuje różnorodnością kombinacji - a to dzięki dokładaniu kart w linii głównie na jej początku lub końcu i powiązaniu umiejętności z tym szeregiem. Wyobraź sobie szachy w linii zamiast na planszy 2D i z zakrytymi pionkami (nie wiadomo który jest który dopóki nie zostanie odkryty), w której jedne "pionki" chronią inne, a gracz stara się planować kilka alternatyw jednocześnie. Przewidywanie potencjalnych ruchów przeciwnika jest niezbędne, by wygrać, z tym, że w przeciwieństwie do szachów, nie wiemy jakie pionki gdzie się znajdują - ale ponieważ nie jest to plansza 2D, to na szczęście ilość potencjalnych możliwości jest nieco mniejsza, np. Łucznik to karta-agresor, która niszczy inną kartę na dystans tj. po brzegach owej linii kart, ma sam w sobie małą ilość możliwości, ale dodajmy obok niego lub żołnierza także własnego Impostora (o nim poniżej), i już mamy prawdziwą armatę, niszczącą 2 karty przeciwników na rundę. Rozgrywka toczy się według ciągłych analiz. dedukcji i prób wpłynięcia na dedukowanie przeciwników (blef co mogłem położyć). Podstawowe znaczenie w tej i 2 innych wersjach Oriflamme ma jakie karty znajdują się w sąsiedztwie, co często determinuje jej efekt. Gra zmusza więc do kombinowania jak najlepiej układać karty, by przeciwnik nam jak najmniej zaszkodził a jednocześnie sami zniwelujemy ich plany. Czy lepiej dodać nowy generator PZ (zwanych punktami wpływów) czy też lepiej chronić swoją inną kartę, czy możemy wydedukować co mógł położyć przeciwnik, czy uda się blef poprzez wstawienie np. karty zasadzki - to decyzje, które w każdej turze podejmujemy w Oriflamme. Jako, że występuje tu blef, to kluczową rolę u dobrego gracza odgrywa wspomniana dedukcja. np. przeciwnik myśli: "gdyby położył tam zakrtyą zasadzkę, to źle wpłynie to na jego inne karty..." - co w paru rozgrywkach wykorzystałem, wstawiając w to miejsce właśnie zasadzkę, taki kontr-blef - to w dużej mierze istota tej gry. W Oriflamme występuje też element inwestycji powiązany z push your luck, czyli trochę taki gambling: czym więcej zainwestujemy w zakrytą kartę, tym bardziej będzie przyciągała uwagę przeciwników, i trzeba w porę wyciągnąć tą inwestycję (PZ) zanim stracimy wszystko po tym jak ktoś naszą kartę wyeliminuje, a o to nie trudno. Trzeba pilnować jakie karty już zagrał przeciwnik: jeśli nie ma już np. żołnierza lub zasadzki w ręce, to wiem, czego na pewno nie zrobi. Mimo, że gra jest o intrygach, to mocno przypomina strategię i taktykę na polu bitwy, gdzie jedne oddziały (tu karty) ochraniają inne, trzymamy rezerwy (w ręku) i przystępujemy do ataku (na karty przeciwnika: łucznik, zapewne gdzieś ukryty, trucizna i żołnierz - ataki to 30% wszystkich kart; 50% to generatory PZ; i 2 pozostałe specjalne). Gra oferuje prostą rozgrywkę zamykającą w kilku regułkach małą opowieść o knowaniach i intrygach na dworze królewskim. Głównym zarzutem, poza wspomnianą wysoką abstrakcyjnością typową dla karcianek (tematyka mogłaby być w sumie każda, jedna z kart to "skopiuj inną kartę" - w ang. wersji "zmiennokształtny", nie za bardzo ma cokolwiek wspólnego z tematem), dla mnie - czyli kogoś, kto lubi większą różnorodność w grach - jest zbyt mała ilość kart w podstawowej wersji (10 per gracz - każdy z 5 graczy dostaje te same), i choć ilość kombinowania i szybko zmieniająca się sytuacja na stole daje wysoką regrywalność, a podstawka nie jest specjalnie droga, to skłania nieco do dokupienia dodatkowych zestawów, w których umiejętności kart są już trochę bardziej złozone (i trochę psują prostotę oryginalnej wersji, bo często mają dłuższe opisy z "jeśli..."). Traktowanie tej gry jak filerek jest błędem wg. mnie - krótka rozgrywka, ale wysokie wymagania by sensownie w tą grę grać z dobrymi graczami! Istnieją tu pewne stałe połączenia kart, znane bardzo dobrym graczom, które mocno punktują, zabezpieczają "tyły", przygotowują na kilka zagrywek przeciwnika jednocześnie przy pomocy 2 kart itp. - jest to minus Oriflamme niestety, bo gra w niektórych rozgrywkach staje się schematyczna. Początkujący gracze, w przeciwieństwie do np. Splendora, praktycznie nie mają szans w pierwszych rozgrywkach z kimś, kto wie jak karty ze sobą mogą wspólnie działać. I to pomimo, że gra bazuje nieco na szczęściu: tj. troszkę przypomina w pewnym sensie mechanizm nożyce-papier-kamień (karta atakująca - pokonywana przez zasadzkę - która gorsza od kart zarabiających 2+ punktów na rundę przy 3+ ilości rund, ale z kolei jest pokonywana przez te pierwsze - i to w nie będą właśnie celować przeciwnicy), choć obwarowanym dodatkowymi mechanikami. Najbardziej "tricky" karta wg. mnie to Impostor, ww. karta udająca (kopiująca) umiejętność dowolnej sąsiadującej karty, której osobiście nie lubię, ale jest najbardziej uniwersalna z całego zestawu: można skopiować kartę-"agresora", kartę mocno punktującą (jak Dziedzic), kartę kradnącą (Szpeig) itd. czyli taka karta-przyssawka. A ostatecznym celem jest, wbrew tematyce, czysta ekonomia punktowa: jak z małej ilości kart wycisnąć najwięcej punktów i uciąć jak najwięcej przeciwnikom (trochę niestety). Oriflamme jednak zdecydowanie polecam, gra wciąga niesamowicie, a kilka partii pod rząd to często mało, a gra się szybko.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności