Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
218,68 zł
Dostępna

Dziedzictwo: Księga Swana

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 120 - 180 minut
Wiek od: 14 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Premiera: 20.08.2025
Wydanie polskie: Lucky Duck Games
Wydanie oryginalne: Darucat
Dziedzictwo to gra kooperacyjna, w której 1–4 graczy wciela się w członków rodziny rzuconej w brutalną rzeczywistość postapo. Rozgrywka podzielona jest na 5 rozdziałów, tworzących fabularną kampanię o łącznym czasie do 15 godzin. Gracze, zagrywając żetony akcji na członków rodziny, będą eksplorować mapę, wchodzić w interakcję z otoczeniem i dziesiątkami różnych postaci.   Dziedzictwo nie... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Może to zabrzmieć trochę dziwnie, wolę mimo wszystko Destinies lub Mrok Orleanu (obu wystawiłem również 4,5 - dlaczego tyle samo, na końcu) od Lucky Ducky, i to mimo, że nie jestem fanem apek, to tam robią bardzo dobrą robotę i wciągają w klimat od pierwszej minuty. Dziedzictwo Księga Swana to przygodówka taktyczna zupełnie bez cyfrowej częsci (bez apki) z decyzjami logistyczno-walczącymi na ograniczonym obszarze z mikro-misjami (np. zdobądź broń zanim cię dopadną w jak najkrótszym czasie) i mnóstwem wstawek fabularnych. Brak apki w tej grze daje się we znaki, bo trzeba tu zarządzać całkiem sporą ilością róznych żetoników, kart czy postaciami - te ostatnie złożone w dodatku chyba ze względów oszczędnościowych z 4 małych kart, w tym samym formacie co inne karty, masakra jak to irytuje, zamiast stworzyć normalną większą kartę-planszetkę. W każdej trundzie przy czterech (obowiązowo) postaciach mamy sporo robótki: przesuń to, przesuń tamto, dodaj żeton, usuń żeton, sprawdź opis tu, tam i jeszcze tam, czy wszystkie mikro-regułki się zgadzają itd. Instrukcja je wszystkie opisuje dość dobrze (ale nie idealnie, przy 1 czy 2 wertowałem wielokrotnie instrukcję zastanawiając się czy coś można), ale trzeba je zapamiętać. Skoro zacząłem od mankamentów, to muszę jeszcze dodać, że same postacie są wybitnie anty-bohaterskie, tzn. takie, którymi normalny, szanujący się gracz by nie zagrał. Jest to rodzinka, która ukrywała się przez wszystkie złe lata i chroniła dzieci przed otaczającą ich zewsząd mową nienawiści a także czynami nienawiści. Mieli nadzieję, że ta sielanka, gdy żyli samowystarczalnie w izolacji od złego, postapokaliptycznego świata będzie trwała jak najdłużej, ale stało się inaczej, jednak nielogicznie się nie zemściła, bo tata, mama i dwójka dzieci (oraz trzeci, który jest niegrywalny tzn. jest NPC) okazuje się świetnie przygotowana do survivalowego trybu życia, gdy ich poprzednie, całkiem wygodne życie, nagle zostało przerwane. Ale przymykając oko na te 2 wady, czyli uciążliwość zarządzania mnóstwem kart i żetonów w każdej rundzie, mikro-zasady z nimi związane, oraz dość wątłe fabularne tło, reszta to ciekawa rozgrywka, w której odkrywamy nowe lokacje, zbieramy potrzebna przedmioty, łączymy je razem, upgrade'ujemy je, wybieramy różne opcje - całkiem sporo się fabularnie dzieje, co jak na przygodówkę, jest zdecydowanym atutem. Jeśli ktoś koniecznie chce grać bez apki (i takie gry się przydają) i w zamian jest w stanie przechodzić co rundę przez sporo ręcznej roboty przesuwania żetonów, co mnie osobiście wybija z imersji i mocno irytuje gdy byłem przyzwyczajony np. do Destinies, gdzie fabuła sama się toczy a imersja jest bardzo duża, to myślę, że 4.5 odzwierciedla dobrze jakość Dziedzictwa: Księga Swana, natomiast jeśli nie przeszkadzała mu apka, może odjąć pół gwiazdki, bo jej brak, choćby najprostszej, tutaj jest odczuwalny. Na szybko myślę, że rozwiązaniem mogłoby być zrobienie albo prostej apki, która wspomaga w jakiś sposób gracza (choćby wypisanie regułek co wziąć pod uwagę i gdzie jak i co powinno się znaleźć), albo po prostu uproszczenie zasad, tzn. redukcja ilości żetonów i kart do rozpatrywania.
Do gry podchodziłem z dużymi oczekiwaniami i początek kampanii tylko mnie utwierdził w przekonaniu, że czeka mnie coś wyjątkowego. Pierwsze scenariusze były naprawdę świetne, pełne napięcia, trudnych decyzji i poczucia, że każdy ruch ma znaczenie. Zdecydowanie najmocniej zapamiętam trzeci scenariusz, w którym uciekaliśmy przed pościgiem. Dawno żadna planszówka nie wywołała u mnie takiego stresu i emocji. Presja czasu była odczuwalna niemal przez całą rozgrywkę, a każda decyzja mogła zadecydować o powodzeniu misji. To był moment, w którym Dziedzictwo pokazało pełnię swoich możliwości.

Jednym z najlepszych elementów gry jest mechanika linii czasu. To prosty, ale świetnie zaprojektowany pomysł, który sprawia, że wydarzenia naturalnie nabierają tempa, a gracze cały czas czują presję. Bardzo podobało mi się, jak ta mechanika wpływa na podejmowanie decyzji i buduje napięcie bez konieczności stosowania sztucznych ograniczeń.

Niestety, im bliżej końca kampanii, tym moje odczucia były coraz bardziej mieszane. Ostatnie dwa scenariusze mocno mnie rozczarowały. Po świetnym początku spodziewałem się mocnego finału, a dostałem zakończenie, które nie dostarczyło emocji na poziomie wcześniejszych rozdziałów. Mam też podobne odczucia względem całej historii. Przez większość kampanii byłem bardzo zaangażowany i ciekawy, dokąd wszystko zmierza, ale finał nie dał mi satysfakcji, na którą liczyłem. Zabrakło mocniejszego domknięcia i efektu „wow”, który zapamiętałbym na długo.

Mimo tego przez większość kampanii świetnie bawiłem się przy stole. Bohaterowie szybko stali się kimś więcej niż tylko pionkami, a kolejne decyzje faktycznie miały znaczenie. Gra potrafi zbudować klimat i sprawić, że zaczynasz przejmować się losem swojej rodziny, co nie zdarza się często w planszówkach.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Obsługa gry momentami potrafiła męczyć. Ciągłe przekładanie kart, przygotowywanie kolejnych elementów, sprawdzanie instrukcji kampanii czy zarządzanie komponentami czasami wybijało z immersji. Nie jest to coś, co przekreśla całą zabawę, ale pod koniec dłuższych sesji dawało się to odczuć. Mam wrażenie, że przy odrobinie lepszej organizacji niektóre czynności dałoby się uprościć, dzięki czemu rozgrywka byłaby jeszcze płynniejsza.

Czy żałuję, że zagrałem? Absolutnie nie. Mimo rozczarowującego zakończenia uważam, że pierwsza część kampanii dostarczyła mi naprawdę świetnych emocji, a mechanika linii czasu to jedno z ciekawszych rozwiązań, z jakimi spotkałem się w grach narracyjnych. Szkoda tylko, że końcówka nie utrzymała poziomu, który gra wyznaczyła na samym początku.

7/10. Fantastyczny początek, świetna mechanika i niezapomniany trzeci scenariusz, ale finał i zakończenie historii pozostawiły u mnie spory niedosyt.
Moja pierwsza myśl: Karcianka? - wole planszę. Kooperacja? - Wolę się ponawalać. Znowu te horrory w posiadłościach? Ale bardzo się pozytywnie zaskoczyłem. Nie przepadam ze takimi grami ale zasługuje ona na wysoką ocenę przez wzgląd na całość jej podsumowania. Gra cały czas trzyma w napięciu jest zrobiona ładnie, plansza się rozrasta szybko jak cała akcja. Plansze postaci zrobione z pomysłem możliwość rozrastania się wydarzeń w różnych kierunkach (wynika to z kart). Mały minus jest taki że karty są małe więc gracze dookoła stołu mogą mieć czasem trudność z obserwowaniem terenu i czytaniem opisów na kartach.
Moja wstępna opinia o Dziedzictwo: Księga Swana W grze plansza tworzy się na bieżąco – odkrywając nowe lokacje i wydarzenia, stopniowo rozbudowujemy świat. Bardzo ciekawym elementem jest też system przypisywania przedmiotów do postaci, co daje poczucie większej kontroli nad rozwojem historii. Na razie mam za sobą pierwszy rozdział (z pięciu dostępnych). Początek to głównie nauka zasad, ale szybko okazuje się, że warto od razu eksplorować nowe miejsca i gromadzić przedmioty, bo tempo rozwoju wydarzeń jest naprawdę szybkie. Już nie mogę się doczekać drugiego aktu! Trzeba jednak zaznaczyć, że rozgrywka jest czasochłonna i wymaga sporo miejsca na stole – plansza rozrasta się dynamicznie w trakcie gry. To tylko wstępne wrażenia, bo o tej grze można pisać naprawdę dużo. 🙂
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności