Na początek duże brawa dla Galakty za decyzję o wydaniu gry o takiej tematyce, w czasach gdzie poprawność polityczna potrafi blokować materiały w których zostało użyte słowo Hitler. A tutaj otrzymujemy grę o drugiej wojnie światowej, w której są postacie z tej ciemnej strony kart historii.
Sami wcielamy się w spiskowców próbujących dokonać zamachu na Hitlera, można się poczuć jak postać z filmu Walkiria. Osobiście bardzo lubię ten okres historyczny tym bardziej nie zastanawiałem się nad zakupem i chętnie usiadłem do stołu.
Mega klimatyczna kooperacja, klimat podbijają prawdziwe postacie, prawdziwe wydarzenia i czuć napięcie, że w każdej chwili możemy zostać złapani lub coś może pójść nie tak.
Na początku gry otrzymujemy dwie karty konspiracji, są to kart z mocnymi efektami które mogą się nam przydać później, im bardziej rośnie nam determinacja tym ciekawsze akcje i więcej kart możemy mieć na ręce. W swoje turze możemy wykonać trzy akcje, a na koniec tury dobieramy kartę wydarzenia i rozpatrujemy jej efekt. W pierwszej fazie gry, będziemy starali się przygotować do zamachu to znaczy będziemy potrzebowali zdobyć jakąś kartę zamachu, zebrać potrzebne przedmioty poukrywane na lokacjach, zwiększyć poziom naszej determinacji i obniżyć poparcie militarne dla Hitlera.
Żeby nie było tak łatwo nie do wszystkich lokacji będziemy mieli dostęp w pierwszym etapie, a gestapo może dokonywać rewizji wtedy musimy odrzucić każdą nielegalną kartę konspiracji lub zwiększyć poziom podejrzenia o jeden, żeby zachować kartę. W przypadku gdy jeden z naszych konspiratorów byłby na ekstremalnym poziomie zagrożenia, wtedy w przypadku rewizji gestapo trafi do więzienia. Gdy trafimy do więzienia nie możemy wykonywać żadnych akcji, tylko dobieramy karty przesłuchania oraz tak jak w przypadku normalnej tury karty wydarzeń. Co jest na kartach przesłuchań to tajemnica jak traficie do więzienia to się dowiecie.
Dodatkowo Hitler i jego współpracownicy będą po każdym wydarzeniu krążyć po lokacjach, a jeśli będziemy zaczynać swoją turę na polu z nimi to czekają nas nieprzyjemne konsekwencje, np. odrzucenie jednej karty konspiracji z teczki, zwiększenie podejrzenia czy odrzucenie jednego z przedmiotów.
W drugie części gry emocje rosną i jak to konspiratorzy staramy się ukrywać i wybrać dogodny moment na dokonanie zamachu. Im więcej wymagań spełnimy z karty zamachu tym więcej kości będziemy mieli przy wykonaniu rzutu, potrzebujemy tyle sukcesów na kościach ile wynosi poziom poparcia dla Hitlera. Jeżeli będzie mniej zamach będzie nieudany, ale niezostanie wykryty. Zamach może zostać wykryty przez gestapo i udaremniony jeżeli ilość symboli orłów na kości jest większa lub równa od symboli znajdujących się pod naszym aktualnym poziomem podejrzenia na planszy spiskowca.
My zagraliśmy na normalnym poziomie rozgrywka płynie bardzo sprawnie nie czuć upływu czasu, żadne z nas nie trafił do więzienia wszystko mieliśmy pod kontrolą, ale czekaliśmy aż poparcie dla Hitlera zmaleje.
Ja osobiście na dworcu głównym w Berlinie przeprowadziłem udany zamach, poprzez dostarczenie zatrutej paczki.
W trakcie rozgrywki okazało się, że Brodaty nie nadaje się na nazistę były takie sytuacje, że zastanawiałem się czy na pewno gramy w jednej drużynie, jego wymowa niemieckich słów pozostawiała dużo do życzenia. Trzeba było mieć na niego oko, mógł sprawić, że cała nasza operacja zakończyłaby się na stryczku.
Tak na poważnie bardzo mi się podobała rozgrywka, najbardziej ciągłe napięcie i emocje czy na pewno nam się uda, czy nikt nas nie złapie, nie zabierze potrzebnych przedmiotów. Jestem pewien, że na duży plus zapisałbym szybki setup gry zwiększający jej regrywalność, nie wszystkie wydarzenia z każdej fazy zostaną wykorzystane w każdej rozgrywce, a przedmioty będą znajdować się zawsze w innych lokacjach, bo rozstawiamy je losowo. Kolejna fajna, rzecz przyjemna w grach, każdy z naszych spiskowców ma do odblokowania inną umiejętność, przecież lekka asymetria jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Klimat też robi robotę, bo tak naprawdę cały czas knujemy, jesteśmy zaangażowani w rozgrywkę. Gra szybka w tłumaczeniu, w zasadach nie jest skomplikowana. Wykonanie jest ok, wiadomo chciałoby się, żeby było lepsze, ale jeżeli kogoś temat nie odrzuca to mogę śmiało polecić. Mam nadzieje, że to początek czasów gdzie więcej gier o tej tematyce będzie się pojawiać, chociaż wątpię. Moim marzeniem byłoby, żeby ktoś wydał po polsku The Other Side of the Hill.
8/10