Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
199,90 zł
Dostępna

Arcs

Liczba graczy: 2 - 4
Czas gry: 60 - 120 minut
Wiek od: 14 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Cole Wehrle
Premiera: 17.07.2025
Wydanie polskie: Portal Games
Wydanie oryginalne: Leder Games
Witaj w galaktyce pełnej politycznych intryg, dramatycznych bitew i nieustannego dążenia do władzy! Arcs to strategiczna gra planszowa twórców uznanego tytułu Root, która przeniesie Cię do upadającego imperium, w którym walka o dominację toczy się na wielu frontach. Przygotuj się na emocjonujące manewry, które wymagają sprytu, planowania i błyskawicznej reakcji! Ten wyjątkowy tytuł wprow... czytaj dalej
Zaloguj się aby dodać komentarz
Użytkownik
Ocena
Opinia
Liczba wystawionych
opinii: 19
12.01.2026 14:44
4.5
ocena
Tą grę albo się kocha, albo nienawidzi. Niestety dla niej, mozna sobie bardzo szybko wyrobić błędne zdanie po jednej rozgrywce.
Liczba wystawionych
opinii: 16
29.12.2025 14:25
3.5
ocena
Szczerze to trochę nie rozumiem zachwytów... Jak dla mnie to solidny tytuł, jak ktoś zaproponuje to chętnie zagram. Podoba mi się deklarowanie ambicji za co punktujemy. Ale jakoś te karty rozwoju czy losowość w kościach do mnie nie trafiają.
Liczba wystawionych
opinii: 90
04.12.2025 09:54
4.0
ocena
Jeśli miałbym do czegoś porównać Arcs, to jest to taki planszówkowy, nie za skomplikowany kosmiczny RTS w turach z dodatkiem karcianki oraz elementem licytacji. Podobnie jak w większości planszówkowych i nieplanszówkowych strategii, przede wszystkim zarządzamy tu ekonomią: budynków, statków, zasobów, ambicji (celów gry, za które punktujemy) oraz przede wszystkim kart, od których zależą te pozostałe, tzn. twoją rozgrywkę determinuje 6 kart na ręce na "rozdział" (dziwna nazwa jak na kosmiczną nawalankę bez wyraźnych różnic w rozdziałach, zresztą całe nazewnictwo w grze bym wymienił na normalniejsze). Nie licząc kart i ich możliwości przebijania, mówiących o rodzaju akcji, które chcemy wykonać, gra na planszy w ogólnym zarysie przypomina także złożone planszowe Ryzyko, tyle, że z celami (ambicje), budynkami i możliwością katapultowania oddziałów (bardzo szybkiego ruchu) na okrągłej planszy. Czyli jakby się uprzeć, to wiele z tych aspektów z Arcs można by w sumie dodać do Ryzyka z okrągłą, prostszą mapką, oraz dodatkiem inicjatywy dla wiodącego gracza. Graficznie gra mnie nie urzekła (jakieś stworki z kosmosu sugerują, że gra jest adresowana dla dzieci, może nie najmłodszych, ale jednak, natomiast mechanika i instrukcja zdecydowanie zaprzeczają temu targetowi; w Root też stworzątka-zwierzątka mi się nie podobały ani grafika specjalnie, tu również), bardziej podoba mi się Diuna Imperium, łącznie z planszą, ale przynajmniej kolorystycznie Arcs ma pewien styl. W dodatku nie przepadam za nadmiarem niepotrzebnej terminologii własnej w grach, czasem nawet źle dobranej, np.: punkty Agresji służą do zabezpieczania (to może punkty Militariów lepiej?), punkty Mobilizacji nie służą do rekrutowania itp. ale do ruchu lub wpływu, Ambicje też wydają się średnio dobraną nazwą. Są to niuanse, które dla graczy chcących zagrać nie wpłyną na ocenę, ale ten geekowy "slang" stawia niepotrzebnie wysoki próg wejścia nowym graczom, zwłaszcza nie-geekom. Gra ma dość spory wpływ losowości, mimo, że w ciągu rundy z 6 kart, które trzymamy na ręce, wybieramy dowolną i w dość dowolnej kolejności (z uwzględnieniem karty wiodącej przez rywala, lub nas), to możemy czasem mieć odczucie bycia zablokowanym i zmuszonym do wykonywania jakichś ruchów np. administracji - tak, że ma się wrażenie, że typów kart (agresja, administracja itd.) jest trochę za dużo w relacji do ich ilości na ręce, może zabraknąć nam w rundzie jakiegoś typu karty, wtedy na szczęście projektant przewidział możliwość zagrania dowolnej ale z ograniczeniem (ilości akcji). W czym problem? Otóż, jeśli komuś podpasuje karta i będzie miał 3 albo 4 akcji np. agresji, a przy okazji świetnie wyrzuci na kostkach (kilka dwójek dla obrażeń) może nas totalnie rozwalić, że będzie się ciężko podnieść. Również przy wyborze kostek mamy do czynienia z kolejnym losowym wpływem: fakt, że wybieramy sobie kostki, czyli wybieram pomiędzy większym ryzykiem ale potencjalnie mocniejszymi efektami ubocznymi (czyli przy okazji siebie potencjalnie uszkadzając), czy też czy gramy defensywnie ale za to bezpiecznie, sprowadza się do decyzji: a nuż się uda i jednym rzutem rozwalę całą misterną strategię przeciwnika. Zatem wygraną jednego z dwóch graczy o podobnym stopniu zaawansowania raczej rozstrzygnie szczęście - niedobrze jak na grę o całkiem sporej ilości zasad i powiązań między nimi, za to głównie ujemna gwiazdka w ocenie. Dziwne, że ten fakt rzadko jest wspominany w recenzjach. Walki przypomina grę Ryzyko: wszyscy mamy takie same jednostki, a ich ilość decyduje o ilości kostek. Ciekawy pomysł z tym, że atakujący w zasadzie decyduje o wszystkim (ilość jednostek atakujących i stopień ryzyko vs. potencjalne szkody), bez angażowania broniącego się, ale w praktyce to jakby dodatkowy wymiar lowości do rzutów kostkami, czyli w potyczce jak z Ryzyko ale do kwadratu przy wyborze opcji ryzykownej. Osobiście więc ograniczyłbym tą losowość, bo jedna potyczka może czasem sporo namieszać i to, czy jako atakujący sami sobie zrobimy pod górkę, czy nie - czyt. od rzutu kośćmi może zależeć czy będziemy kontrolować jakiś obszar, na szczęście możemy dla każdego oddziału osobno wybrać kostkę defensywną czy ofensywną, co lepiej pozwala kontrolować ryzyko. Fajny jest natomiast dodatek area control, dzięki któremu uszczuplamy gospodarkę przeciwnika. Odnoszę wrażenie, że ta gra cierpi na wysoką zależność od ilości graczy: klasycznie 2 graczy = 1 vs 1 czyli zwykły duel, 3 graczy = 2 vs 1 aż skończą się rundy i wtedy sprawdzamy wynik, 4 graczy = najlepiej ale generalnie 2 vs 2. Sama gra dzieje się w kosmosie, ale w sumie równie dobrze mogłoby być to np. średniowiecze, w którym budujemy również miasta czy porty, ze specyficzną "dwu-kręgową" mapką i z lasami ograniczającymi niektóre przejścia (w Arcs między obszaramy platetarnymi); w grze jest możliwość szybkiego ruchu "katapultowania" ale myślę, że i to dałoby się ogarnąć jakąś szybką kawalerią czy flotą trirem. Tak więc wyobraźnią sobie dobudowałem historyjkę, że jest to jakaś ograniczona przestrzeń czy może układ, w którym kręcimy się w kółko - podejrzewam, że gdyby gra była wydana w latach 80. to by miała znacznie prostszą planszę zwykłego kółka poprzedzielanego kreskami i nie wydawała się tak atrakcyjna, a tu grafika planszy trochę miesza w głowie (nie jest czytelna na pierwszy rzut oka), że to nie jest zwykłe koło. Na razie głównie narzekałem, ale powyższe mankamenty nie zmieniają faktu, że rozgrywka w Arcs została dobrze przemyślana: do zwykłego "RTS'a" w turach dorobiono parę mechanik, które strategicznie decydują o wynikach, a kolejność zagrywania kart determinuje bardzo dużo. Gra jest dynamiczna, zmiany szybkie, każdy czeka niecierpliwie na swoją kolej. Czasem, jak to w karciankach, w których ilość kart na ręce w każdym rozdziale z każdą rundą się zmniejsza, jesteśmy zmuszeni do pewnych akcji w nadziei, że może zapunktują później. W skrócie, Arcs to dobre połączenie klasycznej, nieskomplikowanej strategii ekonomicznej z dodatkowymi mechanikami, które wiodą prym wobec tej pierwszej.
Liczba wystawionych
opinii: 24
08.09.2025 17:48
3.5
ocena
Ok... lepsze od Roota
Liczba wystawionych
opinii: 215
03.08.2025 18:45
5.0
ocena
No powoen wam jest moc. Samawalka o inocjatywe to vard,o ciekawy pomysł, podobnie jak z siłą kart i deklarowaniem ambicji. To wszystko się spina. Walka jest super. Super pomysł z wyprawami łupieżczymi. Ogólnie jest to wyśmienicie i dobrze skrojona gra planszowa. Jestem w obozie jej zwolenników. Pudełko nieźle wypchane a grafiki spoko. Ciężko znaleźć tak w zasadzie wady, dlatego daje 10/10.
Liczba wystawionych
opinii: 165
09.07.2025 18:02
5.0
ocena
Bardzo fajna gra i ciekawy sposób rozgrywki, mam poczucie, ze to nie ja wybieram drogę do zwycięstwa, ale to gra wpływa na moje decyzje jaką taktykę do wygranej wybrać... Ciekawe. Niepowtarzalne wrażenie
Liczba wystawionych
opinii: 760
30.06.2025 20:14
4.0
ocena
Arcs to dla mnie niemałe zaskoczenie. Patrząc wyłącznie na szatę graficzną, wielkość pudełka i ogólny vibe, który widziałem gdzieś w sieci, gra stała się u mnie z miejsca tytułem must play i must have. W końcu przyszła moja rozgrywka i niezrażony bardzo różnymi opiniami, zasiadłem do stołu ze znajomymi. Arcs to niesamowicie wciągająca space-opera, w której zarządzamy poczynaniami naszej frakcji w kosmosie. Z jednej strony bije w nas dość mroczny klimat i specyficzna kreska Ferrina, z drugiej, zwłaszcza na kartach, mamy sporo fajnego humoru. A sama gra napędzana jest przez genialny system akcji wynikający z mechaniki trick-takingu (z którą by the way w końcu się pokochałem!). Zmienność akcji, to że każdy w tej grze idzie w inną stronę, to że jest to wyścig, a same bitwy to mega emocjonujące starcia, daje tej grze z miejsca laur mocno oryginalnego i dość innowacyjnego tytułu. Polecam spróbować :) Plus dodatki wnoszą całą masę zmian, w tym kampanię do rozegrania <3
Partner
Planszeo Planszeo
Liczba wystawionych
opinii: 30
06.06.2025 21:12
5.0
ocena
Mamy obecnie istny renesans gier z "atutami" albo "braniem lewych" czyli opartych na mechanikach brydżowo/pokerowych. W Arcs zagrywa się karty akcji jak w dobrej partii brydża, gracz który ma inicjatywę wrzuca karty atutowe, reszta graczy albo je przebija, albo zrzuca mniej wartościowe karty albo przejmuje inicjatywę tracąc dodatkową kartę. Arcs to mistrzostwo designu. Plansza wygląda pięknie i stwarza nieustanne możliwości ataku i zdobywania zasobów, trzy rodzaje kostek umożliwiają bezpieczne ataki, ryzykowne lub rajdy po zasoby. Sposób na ustalanie punktowania co rozdział jest świetny. Poświęcasz swój atutowy kolor, ale możesz ustalić zasady punktowania zależne od twoich planów. W tej grze wszystko zmienia się dynamicznie, gracze krzyżują ci plany, a ty musisz reagować i nie przesadzać z kumulacją zasobów (bo ktoś ci je ukradnie). Nawet grając pierwszy raz z tłumaczeniem zasad zmieściliśmy się w trójkę może w 2,5 godziny. Wytrawni gracze mogą (lecz nie muszą) zejść do pewnie 1,5 godzinnej rozgrywki. Jest dynamicznie, jest sprytnie i jest mnóstwo negatywnej interakcji. Gratuluję twórcom Roota kolejnej wybitnej gry, która Rootem nie jest. Jest to przystępniejsza gra z prostszymi zasadami ale z ogromną ilością kombinowania niczym w dobrej partii pokera. Jak ktoś nie umie grać w karty to tu przegra z kretesem. No ale ponoć każdego mechanizmu da się nauczyć z czasem. Dla mnie przegrywanie w tę grę jest także przyjemnością.
Liczba wystawionych
opinii: 73
19.04.2025 12:52
5.0
ocena
Ta gra, to dowód na to, że Cole został dotknięty geniuszem przez Pana Boga. Dodatkowo, to gra dla ludzi dorosłych, nie prowadzi za rączkę, nie chroni przed smutkiem. Jeśli gracze chcą zniszczyć rozgrywkę, to proszę bardzo, decyzja należy do nich. Co do kart i losowości, jest to trolling ze strony Cola, bo nie o te karty tu chodzi, a umiejętność grania zasobami.
Liczba wystawionych
opinii: 54
11.04.2025 10:10
4.0
ocena
ARCS to kosmiczna opera ale bez mydła. To brutalna, spektakularna i epicka gra z mechanizmem, którego po prostu nienawidzę. Jednak wszystko działa tu bardzo dobrze. Zasady tej gry o dziwo są proste i łatwe do wytłumaczenia. Natomiast zrozumienie tego jak radzić sobie w konflikcie i jak odpowiednio zagrywać karty będzie wymagało od nas co najmniej kilku rozgrywek. Wtedy też dopiero poznamy jak robić te wszystkie sztuczki i nareszcie poczujemy mnogość możliwości. Najbardziej lubię w ARCS to, że każda rozgrywka będzie trochę inna. Bo mimo iż mamy tylko 6 metod punktacji to cały czas musimy reagować na to co robią inni gracze i przystosowywać się do sytuacji na planszy. Wszystko jeszcze bardziej urozmaicimy sobie zbudowaniem własnej asymetrii. Ostateczny werdykt: ARCS to brutalna gra, która premiuje agresywnych graczy nie bojących się podejmować odważnych decyzji.
Partner
Planszeo Planszeo
Liczba wystawionych
opinii: 284
16.11.2024 11:59
3.5
ocena
Grafiki tego twórcy jakoś dziwnie wyglądają wg mnie w wydaniu kosmicznym, ale można się przyzwyczaić. Co do gry ciągle mam mieszane uczucia ale za kolejną rozgrywką wydaje mi się że robi się coraz lepiej. Nadal jednak nie jest to mój ulubiony typ gry.
Liczba wystawionych
opinii: 268
30.09.2024 19:01
3.5
ocena
Dla kogo? Generealnie dla fanów gier area control z trick takingiem. Gra absolutnie nie jest pasjansowa i nie ma co w niej liczyć na ciułaniu swojego poletka. Zasad jest sporo i nie rekomendowałbym tego tytułu graczom poniżej 14 roku życia. O co chodzi? W Arcs gracze wcielą się w kosmiczne cywilizacje, które jak to zwykle bywa zmierzą się o kontrole militarną i ekonomiczną w galaktyce. Rozgrywka jest podzielona na max. 5 rund w których każdy z graczy, będzie wykonywał jedna z akcji wskazanych na kartach, które zagrywać będziemy je na zasadzie tricktakingu. Będziemy pozyskiwać zasoby, zajmować regiony, walczyć oraz rabować. Rozgrywka skończyć się może po osiągnieciu przez któregoś z graczy odpowiedniej liczby punktów bądź z końcem 5 rundy. Wrażenia: Siadając do Arcs nie miałem oczekiwań. I powiem szczerze. Jeżeli to miałby być tytuł roku 2024r....to byłby bardzo smutny rok. Gra nie jest zła, ale mono mi się dłużyła i rozgrywka nie niosła z sobą jakieś szczególnych emocji. Od graliśmy bo graliśmy, ja przegrałem, ktoś wygrał i tyle. Mimo, że całkiem lubię Trick Taking to tu mnie on bardziej nurzył, niż dodawał emocji. Miałem karty, patrzyłem na nie, ale zwykle było mi totalnie bez różnicy, którym graczem w kolejności będę - a ma to w rozgrywce spore znaczenie. Na plus sposób punktowania, który prowadzi czasami do przepychanek na planszy. Wykonanie: Wykonanie jest okej. Nic nie zachwyca, ale też nic nie załamuje. Figurki niby nie zupełnie generyczne, ale nic szczególnego. Karty i żetony poprawne. Ilustracje są specyficzne. Mnie akurat ta estetyka nie robi. Na plus na pewno czytelność.
Partner
Planszeo Planszeo
Liczba wystawionych
opinii: 161
19.08.2024 19:08
5.0
ocena
Pamiętam, jak pisałem o Arcs półtorej roku temu. Wtedy graliśmy w egzemplarz po angielsku, co w moim przypadku oznaczało, że nie rozumiałem znaczenia większości kart gildii — a mimo to gra bardzo mi się podobała. O czym jest Arcs? O byciu zarządcą własnej frakcji w kosmosie. Frakcje są asymetryczne, choć wtedy graliśmy wariant bez asymetrii. Już wtedy frajda z rozgrywki była ogromna, a ja mogłem jedynie wyobrażać sobie, jak wiele możliwości daje gra z asymetrycznymi liderami i ich unikalnymi zdolnościami. Wracając do sedna: staramy się przetrwać w kosmosie. Zasiedlamy nowe planety, budujemy struktury, rozbudowujemy flotę statków, walczymy z innymi graczami i zbieramy surowce, które następnie wymieniamy na konkretne akcje. Bardzo ciekawym zabiegiem jest system zagrywania kart akcji — to one określają inicjatywę w kolejnej turze: kto zaczyna, ile akcji wykona, a dodatkowo pierwszy gracz decyduje, za co punktujemy w danym pokoleniu (rundzie). Arcs jest grą nastawioną na negatywną interakcję. Możemy okradać planety rywali, zabierać im surowce, a jakby tego było mało — brać zakładników. Co istotne, nie za wszystko zdobywa się punkty w danym pokoleniu, co wymusza ciągłe dostosowywanie strategii. Bardzo mi się to wszystko spodobało — na tyle, że już wtedy wiedziałem, iż jeśli gra wyjdzie po polsku, będę chciał ją mieć. Arcs oferuje mnóstwo zwrotów akcji i nawet gdy początek partii jest słaby, w każdej chwili można wrócić do gry i powalczyć o zwycięstwo. Na ogromny plus zasługuje system punktowania, walka (sami decydujemy, jakimi kośćmi atakujemy przeciwnika) oraz ogólna dynamika rozgrywki. Gra mocno angażuje, sytuacja na stole potrafi zmienić się błyskawicznie, a plansza i ilustracje na kartach są po prostu świetne. Arcs to zdecydowanie coś więcej niż sucha walka o punkty. To klimat, narracja i prawdziwe przeżycie. Z asymetrycznymi liderami — może być tylko lepiej. Ale do tego jeszcze wrócę. Dziś mogę już śmiało stwierdzić, że Arcs bardzo dobrze działa nawet na dwie osoby. Oczywiście — im więcej graczy, tym więcej się dzieje — ale i w duecie emocji nie brakuje. Jestem zachwycony zwrotami akcji i ciągłą walką o każdy punkt. Wygrałem, choć nie bez trudu, a kości zdecydowanie nie były moim sprzymierzeńcem. Ta rozgrywka przypomniała mi, jak epicka jest to gra. Teraz mogę bez wahania zmienić ocenę: Arcs to epickie przeżycie, a nie zwykła gra planszowa. Wiem, że wiele osób odbija się od niej po pierwszej partii — i rozumiem to. To tytuł, w który trzeba zagrać kilka razy, aby dostrzec wszystkie zależności i głębię tej cudownej kosmicznej opery. 10/10
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności