Oceny recenzentów
Każdy z nas ma chyba ulubioną gre z „trylogii Langa”. Jedni stawiają Blood Rage na topie, innym podoba się Rising Sun, mi natomiast najbardziej do gustu przypadł egipski Ankh.
Ankh to typowe area control spod ręki mistrza. Proste zasady, kilka różnorodnych scenariusza, asymetryczni bogowie no i przede wszystkim przepiękne figurki egipskich bogów, ich wojowników i kilku strażników jak mumie czy androsfinksy. Ankh co prawda ma bardzo kontrowersyjną mechanikę fuzji bogów, zmuszając najsłabszych graczy do połączenia sił, ale z kolejnymi rozgrywkami na więcej niż dwie osoby coraz bardziej ją doceniam.
No i właśnie: Ankh działa fenomenalnie również na dwie osoby, co jest rzadko spotykane w tym gatunku. ~ Kryspin
Jak ktoś lubi tonę plastiku i efekt wow na planszy, to warto się przyjrzeć. Jak do tego ten ktoś lubi gry sprawne mechanicznie, oparte na kontroli terytoriów, to powinien być co najmniej zadowolony. Dla mnie troszkę zbyt policzalna, brakuje mi wrażeń i emocji, ale to nadal dobra gra.
Genialnie wykorzystane i ulepszone zasady z Blood Rage.
Oczywiscie mowimy tutaj o jednak innej grze, ale flow pierwszej czesci trylogii pozostal! Bardzo ladnie prezentuje sie na stole!
Ankh to nieco bardziej zaawansowany tytuł z genialnej trylogii Erica Langa. Zgrabnie dobrane mechaniki, piękne wykonanie figurek i ogólna estetyka na stole, dają nam świetną grę! Zdecydowanie najlepiej sprawdza się dla dwóch graczy. Bardzo taktyczna i fajnie napędzana przez kilka zmiennych. Polecam!
Dla kogo? Dla fanów Egiptu i nieco cięższych gier opierających się na Area Control. Gra jest dość długa, wiec raczej dla starszych graczy, którzy będą mieli do niej cierpliwość. Gra trafi również z pewnością do osób, które lubią gry przyciągające wzrok.
O co chodzi? Bogowie Egiptu zmierzą się w ostatecznej wojnie o dominację. W tym celu powołają wojska, które stopniowo zajmować będą regiony Egiptu. Do pomocy Bogowie używać będą również swoich mocy oraz potwornych bestii, które mogą przechylić szale zwycięstwa.
W grze każdy z graczy wykonywać będzie do dwóch akcji z jednego z czterech torów. Naszym zdaniem będzie jednak nie tylko zdobywanie dominacji na planszy, ale również miedzy innymi pozyskiwanie monumentów. Wszystkie nasze działania będą mogły przynosić nam punkty "uwielbienia", a wygrywa gracz, który zdobędzie ich najwięcej.
Wrażenia: Od momentu zakupu Ankh długo czekał na znalezieniu się na stole i gdy już do tego doszło powiem szczerze gra mnie nie zachwyciła... Na 5 graczy moim zdaniem tytuł ten jest nie grywalny, ponieważ downtime potrafi zabić. W 3-4 osoby jest znaczenie lepiej, natomiast we dwójkę nie miałem okazji nigdy zagrać.
Gra ma pare oryginalnych pomysłów jak chociażby połączenie dwóch najsłabszych bogów, które następuje po trzecim konflikcie. Podobają mi się również umiejętności niektórych "bestii", które potrafią nieźle namieszać - nie zawsze na korzyść ich Pana.
Wykonanie: Gra posiada mnóstwo dobrze wykonanego plastiku, ale jeżeli mam być szczery jest on moim zdaniem zbędny. Bogowie bardziej zasłaniają plansze niż cokolwiek robią. Bywają momenty w których na planszy jest tak gęsto, że nie łatwo się połapać. Niemniej figurki prezentują się świetnie i mogą być nie lada gratką dla fanów malowania - chociaż obawiam się, ze może to jeszcze bardziej zaburzyć przejrzystość gry. Pozystałe elementy nie są aż tak monumentalne i oceniłbym je jako poprawne. Jako uleprzenie można nabyć matę i figurki 3D monumentów, jednak myśle, że nie jest to absolutnie konieczne.
Miłośnikami area control nie jesteśmy, ale Ankh nas uwiódł. Figurkami, klimatem, ciekawością zasad. Tak, potwierdzamy, dobrze działa na dwie osoby. Cieszy fakt, że twórcy przewidzieli dobre skalowanie i dedykowane setupy oraz różnorodność misji. Doceniamy opcję fuzji najsłabszych Bogów, ale tak jak wielu graczy, nie korzystamy z opcji odpadania. Ankh potrzebuje sporo miejsca, zarówno na regale jak i na stole. Na małym stole nie zagracie. Pamiętajcie, że takie gry chwilę trwają, bez przynajmniej dwóch godzin nie podchodzić. Czy must have, niekoniecznie, czy grać jak będzie okazja - jak najbardziej tak!
Grana dwa razy: raz na cztery, raz na trzy osoby i choć podobno najlepiej działa na dwie każda z tych rozgrywek była przyjemna i satysfakcjonująca. Gra wymaga czasu na rozłożenie, sporego stołu do komfortowego grania i chwili do przedstawienia zasad, ale nie są one przytłaczające. Gra jest bardzo udana !
Gra typu Area Control z pięknymi figurkami. Gra posiada bardzo dobrze napisaną instrukcję oraz proste zasady. Jest dobrze skalowalna na różną liczbę osób. Nawet w dwie osoby dobrze się gra co jest nietypowe przy grach Area Control.
W grze wcielamy się w egipskich bogów, którzy dążą do uzyskania dominacji nad mieszkańcami Egiptu. Ciekawym mechanizmem jest podział krain w trakcie gry.