Aeon’s End to kooperacyjna gra karciana oparta o mechanikę budowania talii, w której karty na żadnym etapie nie są tasowane, a zmienna kolejność tur graczy symuluje chaos bitwy. Gracze podejmują znaczące decyzje poprzez zarządzanie swoją talią.
Podczas każdej rozgrywki, zmierzycie się z innym wrogiem, z których każdy ma unikalny zestaw umiejętności, zmuszając graczy do stosowania odmienn...
czytaj dalej
Aeon’s end to deckbuilder, który w swojej bazowej mechanice przypomina takie tytuły jak Star Realms czy Shards of Infinity. Dobierasz karty, zagrywasz by wykonać atak czy kupić lepsze z dostępnego rynku. Jednak na tym podobieństwa się kończą, bo Aeon”s End dodaje sporo innych opcji, które stanowią powiew świeżości dla tego gatunku gier.
Już samo przygotowywanie rynku kart jest swoistą mini grą. Nie możemy wybrać wszystkich rodzajów kart, więc najlepiej zapoznać się z głównym przeciwnikiem nemesis, by dobrać te, które pomogą nam go pokonać.
Kolejną unikatową rzeczą są bramy. Nie możemy od tak zagrać i aktywować kart zaklęć. Muszą one być zagrane na otwarte lub wzmocnione bramy, a ich aktywacja następuje dopiero w kolejnej naszej turze.
Także kolejność tur jest czymś co ta gra realizuje w nietypowy sposób. O tym decyduje talia kart, w której znajdują się karty z numerami graczy, także dwie karty nemesis. Lekko frustrująca może być sytuacja, kiedy karty nemezis znajdą się na końcu talii, a następnie, po przetasowaniu na jej początku, Wróg jest aktywowany wtedy 4 razy z rzędu co może znacznie utrudnić rozgrywkę.
Należy wspomnieć, że Aeon’s End skutecznie eliminuje problem gracza alfa, który jest często zmorą gier kooperacyjnych. Tutaj, każdy skupia się na własnym decku, dzieląc się informacjami z innymi graczami, aby wspólnie wybrać najlepszą strategię pokonania przeciwnika.
Ta gra to obowiązkowa pozycja dla miłośników deckbuilderow. Myślę, że fani planowania i strategii również znajdą tu coś dla siebie.
Gier z mechaniką deckbuilder jest na rynku gier planszowych i karcianych całkiem sporo. Większość jednak powiela schematy. Są jednak tytuły, które nieco inaczej podchodzą do tej mechaniki. Czy Aeon's End jest na tym polu wyjątkowym? Przeczytajcie.
Aeon's End jest grą karcianą, w której gracze wcielają się w rolę magów bram i muszą ochronić przed zniszczeniem Gravehold. Głównymi przeciwnikami są Nemezis i ich poplecznicy.
Trzonem rozgrywki jest mechanika deckbuildingu, czyli budowanie naszej talii. Bardzo istotny tutaj natomiast jest fakt braku tasowania talii. Gdy tylko skończy się nasza talia dobierania – odwracamy odrzuconą i mamy gotową po raz kolejny. Ważne zatem, by umiejętnie „budować” stos kart odrzuconych. Taka mała namiastka strategii w budowaniu prawdopodobnego combo.
Bardzo nam się podoba budowa rynku kart do rozbudowania. Budujemy go sami. Możemy wykorzystać pomoc w instrukcji lub sami go określić. Co ważne, wszystkie grupy kart na rynku są widoczne i dostępne od początku rozgrywki. Rynek nie pojawia się losowo, jak w przypadku większości deckbuilderów choć nie jest to nowy pomysł (patrz Wyprawa Do Eldorado chociażby).
Karty pozyskujemy wydając eter, którym również wzmacniamy nasze bramy i pozyskujemy ładunki dla naszego maga.
Skoro wspomnieliśmy o bramach – jest tutaj bardzo interesująca i według nas jedną z ciekawszych mechanik. Każdy gracz zaczyna z jedną bramą otwartą a pozostałe w różnej konfiguracji pozostają zamknięte. Oczywiście można je wzmocnić lub zamknąć zyskując nowe możliwości. Co ważne: czar przygotowany na otwartej bramie może „poczekać” na dogodną okazję, natomiast na zamkniętej musi zostać użyty na początku kolejnej tury. Bardzo ciekawe rozwiązanie.
Wróćmy do graczy. Każdy ma indywidualną moc, którą może wykorzystać po zapełnieniu pól z ładunkami. Co istotne również podczas rozgrywki – nie ma ustalonych „z góry” kolejności rozgrywania tur. Który z graczy, bądź Nemezis rozegra swoją turę ustala dociągnięcie karty tury. Jest to, co prawda losowe, ale z drugiej strony powoduje niepewność w stylu „na kogo padnie...” :)
Jak możecie przeczytać powyżej, Aeon's End nie jest typowym przedstawicielem gatunku. Poprzez zmiany w mechanikach i „dołożeniu” swoistych ulepszeń otrzymaliśmy tytuł, który swoją świeżością rozwiązuje problem nudy w podobnych grach. Rozgrywka przebiega ciekawie i musimy bardzo się natrudzić konstruując nasze combosy by pokonać przeciwnika. Co więcej, jest to gra kooperacyjna z naciskiem na równość. Lider lub Alfa tutaj raczej sam nic nie zdziała.
Bardzo polecamy ten tytuł, jeśli chcecie odświeżyć mechanikę lub poznać nowe możliwości świetnego dopasowania interesujących mechanik.
Totalny sztos w kategorii kooperacji. Niby deckbuilder, ale... nie wolno przetasowywać swojej talii! Jak już wyrzucisz karty na stos odrzuconych, to w dokładnie takiej samej kolejności wrócą ci do ręki, więc planowanie ruchów wchodzi tutaj na zupełnie inny poziom. Klimat obrony ostatniego bastionu ludzkości przed wielkimi Nemezis jest mega gęsty i czuć realną presję, bo bossowie nie biorą jeńców i potrafią nieźle skopać tyłek przy braku odpowiedniej współpracy. PS: każdy dodatek must have!
Aeon’s End to kooperacyjna gra deckbuildingowa osadzona w mrocznym świecie fantasy, w której grupa magów broni ostatniego bastionu ludzkości przed potężnymi Nemezis. Już od pierwszej partii czuć, że to gra o planowaniu, napięciu i wspólnym podejmowaniu decyzji, a nie o losowym dobieraniu kart i liczeniu na szczęście.
Najważniejszym wyróżnikiem Aeon’s End jest brak tasowania talii – karty odrzucane trafiają na discard w wybranej przez gracza kolejności, dzięki czemu można świadomie planować przyszłe ręce. W swojej turze zagrywasz zaklęcia, przygotowujesz je do kolejnych rund, kupujesz nowe karty do talii i zarządzasz energią, jednocześnie reagując na coraz groźniejsze ataki przeciwnika. Każda Nemezis ma własną talię, zdolności i sposób prowadzenia walki, co sprawia, że każda rozgrywka wymaga innego podejścia.
Gra bardzo mocno nagradza współpracę i dobre zgranie drużyny – źle zaplanowana tura jednego gracza potrafi odbić się na całej grupie kilka rund później. Jednocześnie poziom trudności jest wyraźnie odczuwalny i nie ma tu „jazdy na autopilocie”: Aeon’s End potrafi bezlitośnie ukarać za brak przygotowania albo zbyt zachowawczą grę.
To tytuł dla osób, które lubią wymagające kooperacje, planowanie na kilka tur do przodu i poczucie realnego zagrożenia ze strony gry. Nie jest to szybka, lekka zabawa na rozgrzewkę — Aeon’s End najlepiej sprawdzi się w grupach gotowych na skupienie, analizę i wspólne wyciąganie wniosków po porażkach. Satysfakcja z wygranej jest jednak ogromna i w pełni zasłużona.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności