Oceny recenzentów
Zamki Burgundii: Big Box to kompletne, rozszerzone wydanie klasycznej gry euro, skupionej na planowaniu, optymalizacji i zarządzaniu kośćmi. Gracze rozwijają swoje księstwa, dokładając heksagonalne kafle przedstawiające różne obszary – budynki, zwierzęta, statki czy kopalnie – a kluczowe znaczenie ma umiejętne dopasowanie ich do wyników rzutów.
Podstawą rozgrywki jest zarządzanie kośćmi, które określają dostępne akcje, przy jednoczesnej możliwości ich modyfikowania, co ogranicza losowość i nagradza dobre planowanie. Przestrzeń na planszy jest ograniczona, dlatego decyzje dotyczące kolejności działań i wyboru kafli mają długofalowe konsekwencje punktowe.
Wersja Big Box zawiera grę podstawową oraz kilka oficjalnych dodatków, co znacząco zwiększa regrywalność i pozwala dostosować poziom złożoności do doświadczenia graczy. To wydanie przeznaczone dla osób, które chcą mieć „pełny pakiet” Zamków Burgundii w jednym pudełku.
Zamki Burgundii: Big Box to propozycja dla fanów czystych, mechanicznych eurogier, opartych na logicznym myśleniu i optymalizacji, bez nacisku na narrację, za to z dużą głębią strategiczną i bardzo wysoką regrywalnością.
Kawał naprawdę świetnego designu mechanicznego (no bo pod kątem wizualnym... jest jak jest), a ja bardzo lubię bawić się kostkami w grach. Mimo wieku wciąż się broni przed wypadnięciem z kolekcji i ma ważne w moim serduszku miejsce. Big Box świetnie zastąpił mi poprzednie pudełko, a bardziej wypasiona edycja wydaje mi się zupełnie niepotrzebna.
Top of the top :) must have każdego szanującego się gracza ;)
Najlepsze średnio-ciężkie kafelkowe euro w jakie przyszło nam grać. Obecnie ilość rozegranych partii idzie już w setki. Mechanicznie to majstersztyk. Rzucamy dwiema kostkami, wykonujemy dwie akcje. Możliwości jest sporo i punktujemy w wielu miejscach. Cele wspólne są w każdej grze takie same, ale o dziwo, totalnie nie wpływa to na monotonność czy powtarzalność. Jako, że w pojedynczej partii nigdy nie grają wszystkie kafelki, to każda rozgrywka będzie inna. Co do wykonania, no przyznajemy iż nie jest najładniejsza gra. Grafiki na kafelkach początkowo są mało czytelne i często będziemy sięgać po instrukcję, zwłaszcza przy rozszyfrowaniu żółtych kafelków. Zamki Burgundii są pozycją OBOWIĄZKOWĄ dla każdego planszówkowicza. Jeśli jesteście w stanie przymknąć oko na warstwę graficzną tego wydania, to bardzo dobrze, gdyż w niezbyt pięknej skórze tkwi perełka jakich mało.
Dla kogo? Dla fanów średniej trudności gier Euro. Zasady nie są szczególnie skomplikowane, natomiast móżdżenia jest naprawdę sporo. Zdecydowanie nie dla fanatyków gier z klimatem, bo tego nie ma za grosz. Wiek graczy w mojej opinii 12+
O co chodzi?
Zamki Burgundii przenoszą nas do XVw. Francji, a gracze wcielą się w rolę książąt chcących poszerzać swoje wpływy oraz bogactwo między innymi po przez rozszerzanie swoich włości, handel oraz hodowlane zwierząt
W grze każdy z graczy będzie posiadał kości wskazujące możliwe w danej turze akcje. Bedziemy rownież mieli swoją planszetke, na której będziemy układać hexy włości, a naszym celem będzie robienie tego jak najefektywniej. Każda z włości posiada unikalną umiejętność i wchodza z sobą w combosy.
Odczucia: Zamki Burgundii to totalny klasyk i gra o której nie słyszałem złych opinii. Niemniej sam długo wzbraniałem się przed rozgrywką i...bije się w pierś. Gra wizualnie mi się podoba. Jest kolorowo, ale czytelnie. Mechanicznie, pomimo kostek nie ma się wrażenia, że wszystko zależy od szczęścia, bo nie ma złych rzutów. Gra jest też dość dynamiczna, wiec nawet przez chwilę nie odczuwałem wybicia z gry. Jedyną rzeczą, która na chwilę obecną jest dla mnie nieco zabójcza jest setup, który niestety jest długi i dość upierdliwy.
Wykonanie: Gra nie wyróżnia się za bardzo w kwestii jakości wykonania elementów. Wszystko jest w porządku, ale tez bez szału. Jest kolorowo, czytelnie i prosto. Rzekł bym Niemiecka szkoła. W grze nie ma kart, natomiast mnóstwo wszelkiej maści kafelków/żetonów, które jeśli wszystko inne jest ok.
Druga edycja bardzo dobrej kościanej eurogry osadzonej w realiach średniowiecznej Francji. Ze swej strony osobiście polecamy I edycje, w której szata graficzna jest znacznie bardziej przyjazna dla graczy.
Podczas gry w obu wersjach rozbudowujemy swoje tereny o tytułowe zamki, pola uprawne, kopalnie i inne specjalistyczne budynki. Gra się stosunkowo szybko i płynnie. Pomimo tego, że to eurogra występuje w grze silna interakcja pomiędzy graczami polegająca na dobieraniu kości i budynków ze wspólnego zasobu.
Brzydkie dziecko Stefana Felda, które ma jednak wspaniałą osobowość i które kocha się bezwarunkowo. Mechanika banalna (rzuć dwiema kostkami, pobierz kafel/umieść kafel), ale możliwych ruchów i strategii multum! Kojarzycie odgłos piłki trafiającej do kosza? Wywołuje takie dziwne, niewytłumaczalnie satysfakcjonujące uczucie. Podobnie jest, gdy w Zamkach uda się odpalić tłuste combo, na skutek którego wykonamy 6 ruchów w jednej turze. Dla tego właśnie uczucia chce się grać i w mojej ocenie to ono jest paliwem napędzającym popularność tej gry. Top of the top, zasługuje na ładniejsze wydanie, ale akurat o to zadbało ostatnio Awaken Realms - doktor Szczyt wśród planszówek ;)