Gra ma bardzo proste podstawowe
zasady, zaś te dodatkowe zasady, które ją troszkę komplikują, są dobrze przemyślane i wbrew początkowym pozorom zmieniają znacznie rozgrywkę i nie są dodane na siłę - co jest ważne w grach typu euro. Cały czas mamy podczas rozgrywki "kalkulator" w głowie i ekonomicznie analizujemy, które wybory przy każdym elemencie - wybór koloru karty, ubiegnięcie przeciwnika, położenie wagoników na planszy z mapką, wybór "misji" (czyli biletów) do zrealizowania itd. - wszystko to musimy szacować, i choć gramy zawsze na tej samej mapce (Europa), to jest ona dość pojemna. Niestety, choć to czysto kosmetyczna sprawa, ze względu na wybrany przez autorów okres czasowy, polskie miasta są jedynie dwa w tym Warszawa, zaś Gdańsk nazwany został w języku niemieckim jako Danzig, i budzi to negatywny efekt u polskiego odbiorcy mimo wszystko. Ale można na to przymknąć oko - gra stara się wytworzyć, mimo posiadania suchej mechaniki, pewien romatynczny klimat podróży przez Europę w tamtych czasach.
Rozgrywka jest całkiem dynamiczna, tury następują szybko jedna po drugiej, gdyż nie mamy wiele opcji do analizy, ale te, które mamy, muszą być dobrze przemyślane, a mikro-decyzje musimy wpasować w szerszą strategię "przemysłowego podboju" starego kontynentu. Oczywiście widać tu pewną schematyczność rozgrywki, i przydałaby się większa różnorodność map (zamiast sprzedawać nowe mapy jak osobne gry, a cena przecież nie jest bardzo niska), a być może zrobić jakiś dodatek modyfikujący reguły gry, zamiast oferować kolejne wersje podstawki. Zaskakująco duża jednak jest tu zależność od układu oraz szczęścia, w pewnej rozgrywce jeden gracz zdominował pobieranie kart lokomotyw (jokerów, który każdy chcce trafić), zebrał niemal wszystkie - tak akurat się trafiły dla tego gracza. Przydałaby się zasada lepiej balansująca ten wpływ losu na wynik gry.
Siłą tej Wsiąść do Pociągu jest prostota zasad przy jednoczesnym powiązaniu wielu niebanalnych, zazębiających się decyzji do podjęcia, a wszystkie na siebie wpływają w krótszym lub dłuższym terminie, od podjęcia decyzji o wykonywanej akcji, do długofalowej analizy planów rozbudowy połączeń między miastami przy uwzględnieniu reakcji "konkurencji" - innych graczy. Ale ze względu na tą prostotę zasad prosił się o jakiś interesujący tryb solo. Warto spróbować.