Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
134,54 zł
Dostępna

Wsiąść do pociągu: Europa

Liczba graczy: 2 - 5
Czas gry: 30 - 60 minut
Wiek od: 8 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Alan R. Moon
Dodruk: IV kwartał 2026
Gra niezależna językowo
Wydanie polskie: Rebel
Wydanie oryginalne: Days of Wonder
Od urwistych wzgórz Edynburga po słoneczne nabrzeża Stambułu, z dusznych alej Pampeluny do wietrznego Berlina - Wsiąść do pociągu: Europa zabierze cię w wielką podróż przez wielkie miasta Starego Kontynentu u progu zeszłego stulecia. Czy odważysz się przebyć mroczne tunele Szwajcarii? Wsiądziesz na pokład promu przemierzającego Morze Czarne? Wzniesiesz dumne dworce w stolicach imperiów? ... czytaj dalej

Oceny użytkowników

8,2 /10
Bardzo dobra

Na podstawie 1639 ocen i 117 opinii

Dodaj opinię

Rozkład ocen

10
20%
9
19%
8
33%
7
18%
6
7%
5
1%
4
0,5%
3
0,3%
2
0,1%
1
0,1%

Najczęściej chwalone

proste zasady wysoka jakość wykonania niski próg wejścia duża regrywalność dobra gra rodzinna duża interakcja

Najczęściej krytykowane

za dużo losowości szybko się nudzi zbyt długi czas rozgrywki słaba widoczność na planszy
Gra, która w jakiś niewyobrażalny sposób pasuje wszystkim: dzieciom, seniorom i zwykłym graczom. Zasady banalnie proste, ot bierzemy wagoniki i je układamy, gdy mamy odpowiednie karty. Stawiamy stacje i realizujemy bilety czyli podłączenia między miastami. Banał, a daje tyle radości, tyle śmiechu i rywalizacji, że wciąż chce się do tego wracać. Nie wymaga wielkiego wysiłku intelektualnego, ale bawi. Idealna gdy chce się zagrać z całą rodziną. 
Brzydota tej gry długo sprawiała, że się przed nią broniłem. W końcu jednak przynieśli ją do mnie znajomi, zagraliśmy… i teraz mam już własny egzemplarz. Bardzo przyjemny tytuł.
Wsiąść do pociągu: Europa to rodzinna gra planszowa, w której gracze budują połączenia kolejowe pomiędzy miastami na mapie Europy. W swojej turze dobieramy karty wagonów, zajmujemy trasy na planszy albo dobieramy nowe bilety, które wyznaczają nam połączenia do zrealizowania. Na koniec gry gracze zdobywają punkty za wybudowane połączenia oraz zrealizowane bilety, natomiast niezrealizowane trasy przynoszą punkty ujemne. Gra kończy się, gdy jeden z graczy postawi swoje ostatnie wagoniki. Jest to bardzo prosta i wciągająca gra, która potrafi dać sporo satysfakcji. Dużą radość sprawia samo tworzenie połączeń kolejowych i stopniowe rozbudowywanie własnej sieci tras na mapie. Zasady są bardzo proste i łatwe do wytłumaczenia, dzięki czemu gra świetnie sprawdza się jako tytuł dla początkujących oraz podczas rodzinnych rozgrywek. Wsiąść do pociągu: Europa bardzo dobrze wypada także pod względem wykonania. Mapa jest duża i kolorowa, wagoniki oraz dworce zostały solidnie wykonane z plastiku, natomiast karty wagonów i biletów cieszą oko, dzięki czemu całość prezentuje się bardzo atrakcyjnie na stole. Niestety gra jest też mocno losowa. Sporo zależy od kart biletów, jeśli nie będziemy mieć szczęścia przy ich dobieraniu, możemy mieć problem z wygraną. Losowość czuć szczególnie pod koniec partii, kiedy próbujemy zbudować ostatnie połączenia. Zdarza się, że potrzebujemy konkretnego koloru kart wagonów, dobieramy kolejne karty i po prostu nie możemy trafić tej właściwej. W tym czasie przeciwnik dokłada ostatnie wagoniki i kończy grę, zanim zdążymy zrealizować swoje plany. Kolejnym minusem gry jest brak Polski na mapie Europy. Wprawdzie wynika to z faktu, że plansza przedstawia Europę na przełomie XIX i XX wieku, kiedy Polska znajdowała się pod zaborami, jednak według mnie mogli wziąć inny okres historyczny. Na szczęście dodatek Wsiąść do Pociągu: Kolekcja Map 6.5 - Polska naprawia ten błąd. Podsumowując Wsiąść do pociągu: Europa to bardzo przyjemna, lekka i przystępna gra, która świetnie sprawdza się jako tytuł rodzinny lub wprowadzający do świata planszówek. Proste zasady i satysfakcja z budowania połączeń kolejowych sprawiają, że gra potrafi wciągnąć, choć momentami potrafi też zirytować sporą losowością. Moja ocena to 7/10.
W grze zbieramy zestawy kart w tym samym kolorze w celu budowania połączeń pomiędzy punktami na mapie. Każdy gracz ma swoje pomniejsze cele, które może dobierać oraz jeden cel główny. Karty celów mają punkty za ich realizację ale niezrealizowanie ich odejmuje te punkty od końcowego wyniku. Gra to klasyk wśród gier rodzinnych i jako taka sprawdza się idealnie. Ma mnóstwo różnych odmian ale w mojej opinii właśnie Europa jest tą najlepszą, nieprzekombinowaną grą z serii.
Idealna dla rodzin oraz ludzi którzy nie grają na co dzień a czasami chcą zagrać. Zabawa w takim gronie przednia mechanika przystępna i ciekawa. Dla geeków za duża losowość w doborze kart. Przypadkowe przerwanie ciągu może zniweczyć komuś całą rozgrywkę i zaważyć na zwycięstwie mimo że wyciągało się maxa ze swojej reki w każdej turze.
Klasyk, do zagrania z każdym. Według mnie jednak ma najwięcej sensu od 3osób w górę. Inaczej zdecydowanie zbyt łatwo idzie. Wtedy zero emocji. ;D Na plus możliwość dokupienia dodatków, nowych map.
Idealna gra na początek, można grać nawet z osobami które mówią że gry planszowe są głupie a później szukają najlepszego połączenia.
Gra świetna. Każdy powinien mieć ją na półce. Często rozglądam się za grami, które będą przystępne dla mojej rodziny, w której to starsza gromada jest tymi "chińczykowymi graczami" - genialny wybór.
Świetna gra na luźny wieczór, gdy nie ma się zbyt wiele czasu na rozgrywkę.
Wsiąść do pociągu: Europa to klasyczna, samodzielna odsłona serii, która przenosi rozgrywkę na mapę europejskich miast przełomu XIX i XX wieku. Gracze rywalizują o punkty, budując połączenia kolejowe między miastami, realizując bilety z trasami i starając się jak najlepiej zaplanować swoją sieć połączeń. W porównaniu do podstawowej wersji znanej z mapy USA, Europa wprowadza kilka istotnych elementów urozmaicających rozgrywkę. Pojawiają się tunele, które wymagają dodatkowego ryzyka przy budowie, promy, do których potrzebne są lokomotywy, oraz dworce, pozwalające skorzystać z fragmentu trasy przeciwnika, jeśli plan się posypie. Dzięki temu gra jest nieco bardziej elastyczna i wybacza błędy, szczególnie mniej doświadczonym graczom. To bardzo przystępna gra familijna, idealna jako wprowadzenie do nowoczesnych planszówek, ale jednocześnie wystarczająco angażująca, by regularnie wracać do niej w bardziej doświadczonym gronie. Dobrze sprawdzi się zarówno dla osób zaczynających przygodę z serią, jak i dla tych, którzy szukają spokojnej, taktycznej rywalizacji bez nadmiernej złożoności.
Proste zasady, ale sporo miejsca na strategię, idealna na rodzinne granie, również z dziećmi, świetna jako gra dla początkujących planszówkowiczów, estetyczne wykonanie: kolorowa mapa Europy, plastikowe wagoniki. Losowość kart może czasem decydować o zwycięstwie. Komponenty są kolorowe, klimatyczne i trwałe, naprawdę przyjemnie się nimi operuje. A punktowanie daje poczucie nagrody za sprytne planowanie i odważne działania.
Klasyk planszówek w najlepszej swojej formie, która nie jest skomplikowana. Plansza jest dość spora i można w różnych częściach Europy działać.
Jedna z pierwszych gier, bardzo łatwa i szybka rozgrywka (na 2 osoby nawet 20 minut). Losuje sie bilety z trasami do realizacji a nastepnie zbiera karty w potrzebnych kolorach pociagów gdy już się zbierze odpowiednia iliść i kolor wykładasię wagony na planszę zajmujac poszczególne tory. Punkty za zrealizowane trasy i za wyłożone wagony. Spora losowosc ale to taka która irytuje a nawet drazni do tegi stopnia że chce sie zagrać jeszcze raz i udiwodnić gre kto tu jest lepszy
Klasyka, która na początek przygody z grami pasuje jak ulał. Fajne dla grania z dziećmi w wieku wczesno nastoletnim. Po latach poznawania innych tytułów przeszkadza element losowości kart dobieranych zarówno pociągów jak o tras. Co nie zmienia faktu, że każdy powinien spróbować!!
Gra dla każdego, mało wymagająca ale dająca mnóstwo frajdy. Najlepiej gra się w min. 3 osoby gdy zaczynają się komplikacje. Polecam każdemu. Must have w kolekcji. Bardzo regrywalna.
Wypożyczyłem, żeby sprawdzić czy 6 letnia córka jest gotowa na wersję dla starszych i jest. Bardzo dobra gra, myślę, że 7 latka daje rade bez problemu!
Prosta gra rodzinna w układanie połączeń na planszy za pomocą kolorowych wagoników. Za wagoniki płacimy kartami, które dobieramy z rynku lub losowo z talii. Wsiąść do pociągu: Europa jest często wymieniana jako dobra gra na start na początkujących i może tak być. Dla mnie osobiście jest ona zbyt losowa i nie oferuje zbyt wielu możliwości pogłówkowania.
Prosta i przyjemna gra. Ładne wykonanie planszy i karty, plastikowe wagoniki również prezentują się dobrze. Zasady gry są łatwe i proste do wytłumaczenia nowym graczom.
Klasyka rodzinnego grania, układanie tras i nutka negatywnej interakcji, gdy postanowimy komuś utrudnić złożenie trasy. Fajna, łatwa i przyjemna. Mało móżdżenia, ale prostota zasad robi tutaj sporą robotę. Największy minus to tylko 6 specjalnych tras, które po kilku rozgrywkach już się pamięta.
Jedna z tych gier, ktore wyciagasz, zeby pokazac nowym graczom. Bardzo duzo dodatkow i wersji. Europa przez to wydaje sie byc bardzo uniwersalna. Nieco duza plansza, ale rekomponsuje to duza regrywalnosc i naprawde prosciutka rozgrywka. Jedna z pierwszych gier jakie gralem i jednoczesnie ogromny sentyment
Łatwa do nauczenia. Dla rodziny - alternatywa dla wszechobecnego monopoly. Śmiało można grać w gronie dorosłych. Posiada sporo dodatków. Polecam.
Bardzo prosta gra rodzinna, która robi to co ma robić. Wprowadza w świat planszówek w przyjemnej formie.
Fajna i prosta, kiedy potrzeba czegoś łatwiejszego co można szybko wytłumaczyć w sam raz
Uwielbiamy, przez ponad rok była na stole przy każdym spotkaniu ze znajomymi. Teraz przyszedł czas na urozmaicenie jej dodatkami.
Gra prosta ale skłaniająca do prowadzenia taktyk. Jest regrywalna bo każda rozgrywka może przynieść inne elementy. Wydano mnóstwo dodatków więc można wprowadzać trochę świeżości. Samo wydanie jest bardzo zachęcające bo wszystko ładnie wygląda. Bardzo dobra dla osób wchodzących w świat planszówek. Godna polecenia.
Słabsza wersja gry. Plansza jest rozlazła, przez co dobór nowych biletów nie ma sensu, bo i tak nic się nie pokryje. Przez to gra jest bardzo losowa i nudna - liczą się tylko bilety dobrane na początku a często o wygranej decyduje najdłuższa trasa. Ze względu na dworce, czyli "jokera" pozwalającego na "przejechanie" trasy zajętej przez kogoś innego nadaje się dla młodszych i rodzin (brak negatywnej interakcji), ale dla zaawansowanych graczy to nuda.
W tę grę trzeba po prostu zagrać. Jeśli dla kogoś rozgrywka wydaje się zbyt sielankowa, można sięgnąć po dodatek Europa 1912. Jeśli mapa Europy wam się znudzi, to można sięgnąć po inną w formie dodatku - np. mapę Polski (co dodaje dodatkowy walor edukacyjny dla najmłodszych).
Legenda wśród gier rodzinnych. Pozycja ugruntowana nie bez powodu. Pracując w sklepie z grami sprzedałem tego na setki :)
Według mnie to najlepsza gra do wprowadzenia kogoś z poziomu monopoly/scrabble/rummikub/chińczyk do świata planszówek. Wiadomo, dla planszówkowych nerdów już będzie tutaj mało wrażeń, ale oceną 5/5 stawiam tą grę jako jedną z najbardziej przełomowych. Zawsze trafiona, angażująca, dla każdego towarzystwa, masa zabawy.
Evergreen, którego kolejne wersje zwykle nie były gorsze. Jeszcze dziesięć lat temu byłby to osobisty top, obecnie sentyment jest wystarczający do pojedynczej rozgrywki gdy znajdzie się choć jeden śmiałek do gry. Tytuł często mający równie wielu zagorzałych zwolenników, co przeciwników.
Przyjemna, rodzinna gra dla niedzielnych graczy. Proste zasady, ale trudniejsze niż wersja USA. Dochodzą dworce i tunele. Z jednej strony to ułatwia zrobienie niektórych połączeń, z drugiej tunele to czysty push your luck - uda się albo nie.
Gra która wciągnęła w planszówki moją rodzinę i nie tylko. Absolutne 5 gwiazdek nie wyobrażam sobie innej oceny powinna być chociaż w TOP100 PLANSZEO, chociażby za to ile dobra robi w świecie planszówek i na rodzinnych stołach.
Gra do której miło się wraca, idealna żeby wprowadzić w świat planszówek, kogoś kto jeszcze ich nie kocha. Ładnie wykonana, prosta i przyjemna w rozgrywce.
Klasyk! A do tego w moim odczuciu bardzo fajna gra, w która zagramy zarówno z nowymi graczami jak i osobami bardziej ogranymi. Zdecydowanie lubię sobie ciułać strasy nie zważając na nikogo, aczkolwiek mimo, że zwykle nie lubię negatywnej interakcji to pociągi są tytułem w który za nią uwielbiam i nie ukrywam, często stosuje na złość! Totalny must have w kazdej kolekcji. Ja posiadam wersje na 15lecie i wyjątkowo robi robotę!
Kiedy miała premierę to pewnie była gra 10/10. Dzisiaj mając setki lepszych nie można jej dać więcej niż 7. Szybko się znudzi.
Pozycja obowiązkowa dla tych, którzy chcą rozpocząć przygodę z planszówkami. Z pozoru zasady są proste, lecz w praktyce przekonałam się, że wyjaśnienie zasad tej gry seniorowi stanowiło większe wyzwanie niż w przypadku np. Calico czy Kolejki. Nie mniej zawsze chętnie wracam do tego tytułu, chociaż zbyt często ogrywany może się z czasem znudzić. Jest element rywalizacji, duża losowość, trochę negatywnej interakcji, gdy wcinamy się komuś w trasę. Na pewno ciężkim do obejścia minusem jest fakt, iż zdecydowanie lepiej gra się, gdy każdy gracz ma mapę przed sobą, nie w odwrotnej orientacji, a to niestety nie zawsze jest możliwe. Dodatkowo zajmuje na stole dużo miejsca. Szkoda, że dodatki z ticketami są w nieproporcjonalnie wysokiej cenie, bo urozmaicają grę podstawową. Polecam też grać w nią w większym gronie - na 2-3 osoby stanowi małe wyzwanie, zwłaszcza gdy gracze nie wchodzą sobie w paradę.
Świetna gra rodzinna. Rozgrywam ją z dzieciakami 7-10 lat. W związku z tym, że mamy coraz więcej gier, odłożyliśmy pociągi na półkę i jakoś o niej zapomnieliśmy przez miniony rok. Jak tylko się za nią ponownie zabraliśmy to nie mogliśmy się od niej oderwać. Prosta ale nie prostacka, trochę negatywnej interakcji i sporo kombinowania.
Grę posiadam już kilka lat. Fantastyczna rozgrywka, a im więcej graczy tym większy fun z psucia planów co do wypełnienia wylosowanych tras. Gra oparta na przewidywaniau co może zrobić przeciwnik. Losowość oczywiście występuje w postaci dobieranych wagoników czy też wylosowanych tras natomiast myślę że warta uwagi. Polecam
fajna gra do zabawy z dziećmi, zaletą jest mapa Europy co ma walor edukacyjny. regrywalność trudno mi powiedzieć, bo grałem raz. Kupiłem ją, bo jest o pociągach, a mój syn uwielbia kolej. Rozgrywka się nie nuży w trakcie zabawy. w 5 osób jest wystarczająco dynamicznie i nie czeka się długo na swoją turę. dodatków nie kupie, bo jakoś nie wiem co mogą wnieść poza mapą i biletami, a to nie jest warte $$. dobrze się przy tej grze bawię. po roku obniżyłem ocenę do 4,5, ale to nadal super rodzinna gra
Świetna gra o pociągach. Syn (8lat)zachwycony mógłby w nią grać codziennie.
Idealna gra żeby wprowadzić nowych graczy do świata planszowek. Proste zasady i świetna rozrywka w tworzeniu tras układając plastikowe wagoniki na planszy.
Jest coś takiego w tej grze, że chce się do niej wracać. Niby liczba biletów jest ograniczona, a mimo to każda rozgrywka jest inna. Bardzo regrywalna, ciekawa i na 2 osoby i na więcej.
Dzięki tej grze wciągnąłem rodzinę do świata planszowek. Łatwe zasady i po prostu wciągająca. Polecam :)
Klasyka "budowania połączeń i realizacji trasy" nic dodać, nic ująć. Dla dłuższej gry lub też większych wyzwań proponuję dodatek "1912". Początek historii z planszówkami w mojej odsłonie to również ta seria. Całe założenie bazuje na realizacji celów na niejawnych kartach tras a kładzenie połączeń wykonujemy przy pomocy plastikowych pociągów w porównaniu do plastikowych czy drewnianych odpowiednich z gier typu The Underground czy BUS. Wykonanie bardzo ok, nie ma to zbytku, nie ma to zbyt małej ilości komponentów, ale wrażenie pozytywne. Gra typu - nawet jak nie grasz to zagrasz w zasadzie zasiadając do stołu. Minimum zasad, minimum negatywnej pośredniej negatywnej interakcji, ale dla każdego. EDIT> Coraz więcej jest gier, które co roku walczą o naszą uwagę i mam wrażenie, że pomimo wydawania wznowień, dodatków, map i edycji okolicznościowych - gra jednak nieco odstaje na dzisiejsze warunki. Albo jest za prosta, albo coraz mniej zabawy się z niej czerpie - jednakże 4, to solidna ocena i taka pozostanie jako, że wiele osób nowych w temacie jednaj uważa nadal Ticket to Ride jako klasyk. Familijnie, rodzinnie, minimalnie negatywnie interakcyjnie.
Lekki tytuł lecz nie pozbawiony główkowania. Niby głównym cele jest ukończenie swoich tras lecz przeszkadzanie innym graczom też się często opłaca
Gra fajna i przyjemna. Nie skomplikowana także myślę że gracze 6+ ogarnąć tytuł beż problemu.
Idealna gra na rozpoczęcie przygody z grami planszowymi. To dzięki tej grze wróciliśmy do gier planszowych ok 14 lat temu ;)
Rewelacyjna gra z prostymi zasadami mega grywalną i interakcyjna gra. Wykonanie bardzo dobre kolorowa mapa małe wagoniki przejrzyste zasada tak powinna wyglądać każda planszowka jeszcze do tego sporo dodatków które naprawdę zmnieniaja zasady a i samemu można wprowadzić zasady z różnych dodatków co czyni tą gre nie mal idealna jako gre rodzinna dla zawansowanych jak i niedzielnych graczy
Prosta, intuicyjna, pozwalająca kombinować i obierać różne taktyki. Przepiękna oprawa graficzna, a do tego rozgrywka pozwalająca nauczyć się geografii Europy z końcówki XIX wieku. Klimat "Orient Expresu" połączony z Sherlockiem Holmesem i "Kurierem carskim".
Gra świetna na spotkania zarówno rodzinne jak i towarzyskie. Jest bardzo prosta, szybka, jednak trzeba pomyśleć jak ułożyć trasę najbardziej opłacalnie oraz tak by inni nie zdobyli punktów :) Polecam!
Jedna z gier w które możemy grać non stop. Jest niby prosta ale trzeba dobrze pomyśleć jak potoczyć swoją trasę z punktu A do punktu B tak aby inni nie zdążyli nam przeszkodzić i tak aby zebrać jak najlepszą punktację na sam koniec. Gra jest do 5 osób ale nawet jak jest nas więcej to w nią gramy na pary.
Bardzo prościutka gra. Jeśli ktoś nie chce spędzić za dużo na główkowaniu to jak najbardziej będzie ok. Mając kilka tras do realizacji jedyne co czasem ciężko ogarnąć to miasta które musimy połączyć. Na minus nazwy miast które nie są po Polsku stąd czasem zamieszanie i szukanie po mapie. Samo wykonanie ok, rozgrywka kończy się z automatu brakiem wagonów i dobrze bo czasem już się nudno robi. Jako pierwszy krok w planszówkach ok, ale szybko się znudzi i będziecie szukać czegoś mocniejszego. U nasz bardzo szybko trafiła na półkę i się kurzy.
Gra jest prosta i banalna, kładziesz paciąga lub dobierasz karty, gra szybko może się znudzić bo głównych celów/biletów jest mało. Ocena 2.5 z powodu że jest dziecinnie prosta ale nie jest bezsensowna, gdyż pod koniec trzeba myśleć gdzie i co zrobić.
To bardzo dobra gra rodzinna. Świetna na rozpoczęcie przygody z planszówkami bo zasady są banalnie proste. Czas jednej partii to około 1 godzina 20 min. Duża regrywalność. Nie nudzi się szybko. Zdecydowanie lepsza niż Catan i np. Carcassonne. Plansza dosyć duża więc potrzeba większego stołu :)
Wsiąść do Pociągu Europa to Idealna gra na rozpoczęcie przygody z światem nowoczesnych planszówek, nadaje się dla młodszych i starszych graczy oraz na rodzinną rozgrywkę bo można grać również w pięć osób ;) Proste zasady przejrzysta mapa sprzyja przyjaznej rozgrywce. Jest to zdecydowany klasyk i nastepca znanych gier takich jak Monopol. Polecamy również do gry z seniorami ;)
Tytuł na start wieczoru lub na wprowadzenie świeżaków w świat planszówek. Każdy gracz będzie starał się stworzyć trasę zgodną z tą ze swojego biletu. Są trasy łatwiejsze lub dłuższe więcej punktowane. Można też starać się o stworzenie najdłuższe trasy spośród wszystkich graczy. Komponenty wagoników, stacje - to coś dla fanów pociągów!
Dawno nie spodziewałem się że gra tego typu będzie mnie bawić bez końca, interakcja z innymi graczami poprzez radość z ich porażek daje niesamowita frajdę. Niski próg wejścia też ułatwia zaproszenie graczy mniej doświadczonych do stołu , . Jakość wykonania zarówno fafli terenu jak innych przedmiotów stoi na bardzo wysokim poziomie. Możliwość dołączenia dodatków sprawia ze gra jest. regrywalna , polecam gorąco
Proste zasady. Nieśmiertelny tytuł. Zawsze wchodzi dobrze nowym graczom. Ograni gracze mogą mieć trochę przewagę nad nowymi, bo wiedzą gdzie trzeba w pierwszej kolejności blokować sobie trasy, ale po pierwszej rozgrywce świeżaki łapią w czym rzecz i kolejne już lecą płynnie. W mojej kolekcji miejsce raczej ma dożywotnio, bo nie znam przypadku żeby ktoś się od niej odbił. Wręcz to jeden z tych tytułów, które znajomi kupują zaraz po tym jak zagrają z nami. W swojej wadze, takich lekkich gier dla nowych, top.
Monopoly naszych czasów. Idealna gra rodzinna, impeezowa. Swietna do wprowadzania nowych gracz w nasze hobby. Posiada mnóstwo odmian. Każdy znajdzie cos dla siebie.
Tego tytułu przedstawiać chyba nie trzeba, to już klasyka. Dzięki temu tytułowi dowiedziałam się czym są nowoczesne gry planszowe i wciągnęłam się hobby. Każdy musi w to zagrać :) Walka w układaniu wagoników, aby zrealizować swoje trasy jest niesamowite. Im więcej osób tym lepiej.
Świetna gra, gdy w Nią pierwszy raz zagraliśmy od razu wiedziałem, że znajdzie się u Nas w domu. Jedna z pierwszych gier na początku przygody z planszówkami.
Przyjemna, chociaż nie moją tematyka i jak dla mnie długo się rozkręca. Przez pierwszych parę rozgrywek nowi gracze mimo wysiłków będą dostawali bęcki od doświadczonego gracza nie wiedząc nawet o tym przez większość gry. Później, gdy już wiemy dobrze co z czym się je walka jest wyrównana i ciekawsza. Duża regrywalność, jak dla mnie wymaga też sporo miejsca na stole, plansza(mogłaby być mniejsza), planszetki i materiały dobrze wykonane. Potrafi ukraść nawet dwie godziny gdy trafią się "rozkminacze".
Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto zaczyna swoją przygodę z planszówkami. Przyjemna, rodzinna gra, w której będziemy starać się stworzyć trasy dla naszych linii kolejowych. Gra zyskuję przy grze w więcej niż dwie osoby. Bardzo dobre wykonanie, świetnej jakości karty i plansza. Mnóstwo dostępnych dodatków pozwala na rozbudowanie kolekcji i jeszcze więcej zabawy.
Bardzo fajna gra dla ludzi średnio lub mało zaawansowanych w grach planszowych lub poszukujących czegoś lekkiego i przyjemnego. Taka niedzielna gierka. Gra ma bardzo proste zasady, a jednocześnie każda rozgrywka jest inna dzięki losowości w biletach (szczególnie długich) oraz różnych taktykach graczy.
Od tej gry zacząłem przygodę z planszówkami. Zasady tłumaczy się w 5 min. Mnóstwo frajdy. Moim zdaniem zalecana liczba graczy dla dobrej zabawy + 3.
Jedna z ulubionych gier moich znajomych jak razem gramy jednakże mnie nie przypadła do gustu. Gdy ktoś od samego początku nie jest w stanie wykonać głównego zadania to na końcu odejmuje sobie bardzo dużo punktów i zazwyczaj przegrywa.
Absolutnie doskonałe wprowadzenie w świat gier planszowych. Proste zasady, wciąga w rozgrywkę, przy grze 3-4 osobowej budzi nawet nieco emocji w wyścigu o pierwszeństwo na trasach. W swojej kategorii fantastyczna.
Chyba nie trzeba nikomu przedstawiać tej gry. Nie znam osoby, która nie grałaby w któryś wariant Wsiąść do pociągu. Wydaje mi się, że jest to prostu dobra, niezbyt skomplikowana gra rodzinna, która łączy pokolenia, bo od dzieciaka do seniora sprawdza się doskonale. WYGLĄD : Duża plansza robi wrażenie, ale trochę przeszkadzają mi dość zlewające się z tłem nazwy miast. Gracz siedzący w pozycji, gdzie plansza jest "do góry nogami", często ma problem z prawidłowym zaplanowaniem tras. Fajne, plastikowe wagoniki i dobrej jakości karty to akurat duży plus. ROZGRYWKA : Przy dużej ilości graczy jest to wyzwanie, bo trasy szybko zostają zajęte, a ponadto czas grania jest dość długi, bo nadal musimy pozbyć się jak największej liczby wagoników. To był pierwszy, duży karton z grą planszową w moim domu i cieszę się, że właśnie od tej gry zaczęłam przyjaźnić się z planszówkami.
Idealna gra na wspólny wieczór że znajomymi którzy niekoniecznie muszą być planszowkowymi maniakami. Gra ma bardzo proste i przystępne zasady a równocześnie pozwala na delikatne kombinowanie z pewną dozą negatywnej interakcji w postaci blokowania sobie tras. Gra jest również niezależna językowo!
Prosta a jednocześnie blokowanie się na planszy nie każdemu podchodzi w grze na intro do hobby.
Proste zasady, które zyskają sympatię wśród nowych graczy. Duża plansza na pierwszy rzut oka jest trochę nie wyraźna i z początku szukanie tras sprawia problemy. Gra świetnie się nadaję dla młodszych i starszych osób - jest bardzo rodzinna i przyjemna. W kolekcji jest od lat i myślę, że jej nie opuści.
Gra w którą mam zdecydowanie najwięcej rozgrywek. Bardzo łatwe i przejrzyste zasady. Duża regrywalność. Dzieki tej grze dużo osób z mojej rodziny udało się namówić na granie w planszówki. Rozgrywki zawsze są emocjonujące. Walka trwa o każdą trasę. Na szczęście są dworce, które nie raz ratują sytuację. Najlepiej gra się na 4 osoby. Przy 5 jest już naprawdę ciasno.
Świetna gra na początek przygody z planszówkami. Prosta i przyjemna rozgrywka. Z czasem wymaga dokupienia dodatku z dodatkowymi biletami. Ale na wstęp nada się idealnie. Świetna pozycja na prezent. Gra ma również mininalną negatywną interakcję więc można grać przyjemnie i bez robienia sobie na złość. Gorąco polecam wszystkim początkującym chcącym rozpocząć przygodę z planszówkami.
To jest grą, która wciągnęła mnie w świat planszówek! Mało tego, ja wciągnęłam za jej pośrednictwem, mnóstwo znajomych w to hobby. Idealnie się do tego nadaje. Proste zasady, do 5 osób, to jest duży plus, można pokombinować, można komuś zaszkodzić, byle zrealizować więcej biletów. Zawsze chętnie do niej wracamy i z sentymentu i dla samej radości z grania.
Gra, która sprawdza się zawsze na spotkaniach rodzinnych i imprezach. Jestem z niej bardzo zadowolony.
Gra, która skutecznie zabijała czas podczas pierwszego lockdownu. :) Prosta w zasadach i piekielnie wciągająca gra, która łączy elementy losowości z tworzeniem swojej taktyki na wygraną. Dodatkową zaletą jest to, że gra jest zupełnie odmienna w zależności od liczby graczy - gdy na planszy robi się ciasno, a Twoje linie zostają zajęte przez pozostałych graczy musisz szybko dostosować się do sytuacji i na gorąco znaleźć nową trasę. Gra w dwie osoby jest zazwyczaj spokojniejsza, choć czasem też może zrobić się gorąco, jeśli gracze trafili na podobne bilety. Dodatkowym plusem jest to, że można odświeżyć swoją wiedzę geograficzną. ;)
Klasyk nad klasyki, nie ma drugiej takiej familijnej gry przy której bawię się tak samo świetnie jak rodzice czy dziadkowie. Kto raz spróbował, do budowania pociągów będzie wracał nieustannie. 5/5 !
Każdy kto zaczyna, wie że to gra jedyna, w swoim rodzaju, mimo innych tytułów urodzaju, jest unikatowym tytułem, w który zagrasz każdym zespołem, czy rodzinnym, czy ze znajomymi, poczatkującymi czy zaawansowanymi, bo urok stawiania kolejnych wagonów, i instrukcja złożonych z kilku prostych kroków, sprawia że jest ona idealna, a rozgrywka przy niej tym bardziej przednia, im więcej osób w nią wciągniesz, sam pewnie to wiesz ..
Spokojna gra z nutą rywalizacji. Proste zasady i szybkie przygotowanie gry są na plus. Gra jest świetna na rodzinne spotkania i wieczory ze znajomymi ale szybko się nudzi. Dla mnie idealna na 1-2 rozgrywki w miesiącu.
Klasyka. Bardzo dobra gra dla początkujących. Świetnie wydana z prostymi zasadami. Znakomicie nadaje się na rodzinne posiedzenie bo jesteś w stanie wytłumaczyć ją w kilka minut.
"Wsiąść do pociągu byle jakiego, Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet, Ściskając w ręku kamyk zielony, Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle..." Śpiewała Maryla W tej grze może i nie dbamy o bagaże, ale o bilety, a i owszem im więcej wart bilet tym więcej punktów zdobędziemy, o ile zrealizujemy połączenie pomiędzy wymienionymi miejscowościami, w przeciwnym razie czekają nas karne punkty o tej samej wartości... Dodatkowo punktowany jest najdłuższy pociąg ;-) A w trakcie gry można zebrać również punkty za stawiane wagony w zależności od tego, jak wiele postawimy ich na raz ;-) Zasady banał - a fun niezależnie od wieku - duży ;-) Wsiąść do pociągu - to taka klasyka - wręcz oddzielna kategoria gier ;-) Wiele rozegranych partii, a do tego mnóstwo dodatków umożliwia zabawę bez końca ;-) Polecam ;-)
Z mojego doświadczenia wynika, że "Wsiąść do pociągu" sprawdza się doskonale jako gra dla całej rodziny. Z przyjemnością spędzamy przy niej czas w wielopokoleniowym gronie - seniorom nie sprawia trudności, bo liczba elementów i zakres ruchów nie są przesadzone, a najmłodsi po prostu cieszą się z możliwości zbudowania, cytuję, "superdługaśnego pociąąąągu". A my, czyli średnie pokolenie, z czystym sumieniem (bo wszyscy: babcie, dziadkowie i dzieci są zadowoleni) wygrywamy :D Taka sytuacja win-win.
Świetna dla przyjemnego grania. Zdecydowanie polecam dodatek Francja - Odkąd go mamy, gramy tylko w tę wersję. Ciekawym dodatkiem jest też Azja, umożliwiająca grę drużynową.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności