Liczba wystawionych
opinii: 213
09.06.2026 23:11
Jestem fanem komputerowych Wormsów, więc do tej gry podchodziłem z dużymi oczekiwaniami. Po jednej partii trudno mi oczywiście ocenić wszystkie aspekty rozgrywki, ale pierwsze wrażenie było raczej rozczarowujące niż zachęcające do kolejnych partii.
Na plus na pewno mogę zaliczyć klimat. Gra wizualnie wygląda bardzo dobrze i od razu kojarzy się z komputerowym pierwowzorem. Robaki, bronie, wybuchy i ogólny chaos są obecne, więc pod względem tematycznym trudno coś zarzucić. Problem pojawił się jednak wtedy, gdy przeszliśmy od oglądania gry do faktycznej rozgrywki.
Najbardziej przeszkadzały mi zasady związane z reakcjami łańcuchowymi. Wiele sytuacji wymagało sprawdzania kolejnych efektów, przesuwania elementów, rozpatrywania następnych wybuchów i ustalania konsekwencji dla poszczególnych robaków. Zamiast dawać satysfakcję z efektownych akcji, często prowadziło to do przestojów i zastanawiania się, co właściwie powinno wydarzyć się dalej. Rozumiem zamysł twórców i próbę odwzorowania chaosu znanego z gry komputerowej, ale przy stole nie sprawdziło się to u mnie tak dobrze, jak liczyłem.
Nie przekonał mnie również poziom kontroli nad sytuacją. Oczywiście Wormsy nigdy nie były grą całkowicie strategiczną, bo zawsze było w nich sporo przypadku i humoru wynikającego z nieprzewidzianych zdarzeń. Tutaj jednak miałem momentami wrażenie, że moje decyzje mają mniejsze znaczenie niż efekty pojawiające się na planszy. Kilka razy sytuacja zmieniała się diametralnie przez kolejne reakcje wybuchów, co bardziej frustrowało niż bawiło.
Tempo rozgrywki również nie było takie, jakiego się spodziewałem. Myślałem, że będzie to lekka, dynamiczna i zabawna gra imprezowa, tymczasem część czasu zajmowało rozstrzyganie zasad i efektów. Być może po większej liczbie partii wszystko przebiegałoby sprawniej, ale pierwsze spotkanie nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia.
Nie uważam, że jest to zła gra. Widzę grupę odbiorców, którym taki kontrolowany chaos może bardzo przypaść do gustu. Ja jednak po pierwszej partii nie znalazłem w niej tyle frajdy, ile oczekiwałem po marce Worms. Klimat jest, wykonanie jest, ale sama rozgrywka okazała się dla mnie zbyt chaotyczna i zbyt często przerywana przez rozpatrywanie kolejnych efektów.
Na ten moment zostaję przy ocenie 5/10. Nie jest to katastrofa, ale też nie tytuł, do którego szczególnie chciałbym szybko wrócić
Liczba wystawionych
opinii: 11
18.03.2026 16:20
„Worms: Gra planszowa” to wybuchowa, pełna chaosu i humoru adaptacja kultowej serii gier komputerowych, wydana w Polsce przez Rebel. Gra przenosi absurdalne bitwy uzbrojonych po zęby robali prosto na stół, zachowując ducha oryginału: dużo śmiechu, losowości i spektakularnych eksplozji.
Mechanicznie „Worms” to lekka, ale taktyczna gra bitewna, w której kluczową rolę odgrywa pozycjonowanie, dobór broni i… pogoda. Rdzeń zabawy opiera się na: poruszaniu pojedynczym robalem w swojej turze, zbieraniu skrzynek z zaopatrzeniem i kart broni, atakowaniu przeciwników przy użyciu ikonicznego arsenału, reagowaniu na zmieniające się warunki planszy: wiatr, wodę, miny i beczki z ropą.
Każda broń działa inaczej – jedne wymagają precyzji, inne bazują na obszarowych wybuchach, a część potrafi kompletnie wymknąć się spod kontroli. Ważnym elementem jest wiatr, który może zarówno pomóc w idealnym strzale, jak i sprawić, że pocisk wróci prosto na naszego robala.
Pod koniec tury rozpatrywana jest karta zrzutu, która wprowadza nowe elementy na mapę. Gdy talia się kończy, do gry wchodzi Nagła Śmierć, dramatycznie przyspieszając finał i zmuszając graczy do desperackich ruchów.
Gra kończy się, gdy któryś z graczy zostanie wyeliminowany, a zwycięzcą zostaje ten, kto zachowa najwięcej robali na planszy.
Klimat to absolutnie najmocniejsza strona „Wormsów”. Humor, absurd i chaos są tu obecne na każdym kroku. Modularna plansza sprawia, że każda partia wygląda inaczej, a wybuchające owce, bomby bananowe i Święty Granat Ręczny skutecznie budują atmosferę znaną z wersji komputerowej.
Wykonanie stoi na wysokim poziomie: solidne kafelki terenu, czytelne karty i charakterystyczne figurki robali świetnie oddają styl serii. Całość jest kolorowa, dynamiczna i bardzo „growa” w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Zaletami są: wierne oddanie klimatu kultowej gry komputerowej, proste zasady, które łatwo wytłumaczyć nowym graczom, sporo emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji.
Wady natomiast to: wysoka losowość - mniejsza kontrola strategiczna może frustrować graczy „euro”, eliminacja graczy może oznaczać krótszy czas zabawy dla części osób. Chociaż w przypadku wyeliminowania jakiegoś gracza, rozgrywka toczy sie jeszcze przez jedną rundę tylko.
Zapytacje dla kogo? „Worms: Gra planszowa” najlepiej sprawdzi się u: fanów serii Worms i nostalgicznych graczy PC, rodzin z dziećmi (10+), które lubią dynamiczne gry z humorem, grup znajomych szukających głośnej, nieprzewidywalnej zabawy, osób, które akceptują losowość jako część rozrywki, a nie problem.
Liczba wystawionych
opinii: 27
10.07.2025 13:20
Mechanika wiatru to nieporozumienie. Irytująca i wkurzająca.
Liczba wystawionych
opinii: 20
06.11.2024 15:35
Bardzo proste zasady i masa frajdy z rogzywki. Graliśmy w 4 i 2 osoby i w obu przypadkach grało się super. Trzeba pamiętać żeby nie robić zbyt dużej mapy bo wtedy gra trochę traci sens. Motyw nagłej śmierci po kilku turach sprawia że gra staje się szalona (np tylko super bronie w skrzynkach). Nie jest to gra dla osób szukających najlepszej taktyki. Wszystko opiera się na rzucie kością lub monetą. Wariant 6 osobowy jeszcze przed nami ale myślę że będzie równie genialny. Zdecydowanie polecam!!