Pokieruj Drużyną Pierścienia, aby bronić wolnych ras i zniszczyć Jedyny Pierścień albo wciel się w Saurona ścigającego Froda i Sama, wysyłając swoje hordy pod bramy wrogich miast.
Władca Pierścieni: Pojedynek o Śródziemie to wyjątkowa gra strategiczna oparta na zasadach popularnego 7 Cudów Świata: Pojedynek. Rozwijaj strategie i poprowadź swoje siły do walki, ale zachowaj ostrożność. W...
czytaj dalej
Na początku miałem problem z tym, że jest to uproszczona wersja oryginalnych 7 Cudów Świata: Pojedynek. Jednak z każdą kolejną partią gra sprawiała mi coraz więcej przyjemności. Trzy możliwości na pokonanie rywala utrzymują w grze napięcie, a wprowadzony prosty area control sprawia wrażenie, jakby był tam od zawsze. No i mocno odczuwalny jest tu klimat Śródziemia - przynajmniej moim zdaniem. 7/10
Świetna gra. Łatwa ale nie nudna. 3 możliwe sposoby na wygraną sprawiają, że cały czas trzeba być czujnym i reagować na ruchy drugiego gracza, bo odpuszczenie w kwestii militarnej, biegu na linijce lub w zbieraniu sojuszników może doprowadzić do szybkiej przegranej. Ja gram z dodatkiem, który jeszcze odrobinę urozmaica grę, a dokładniej zwiększa negatywną interakcję, która zmusza nas do większego kombinowania. Naprawdę nie spodziewałam się, że to może być tak dobre.
Gra jest może i lepsza niż 7CP bez dodatków, ale 7CP pokazuje pazur z bóstwami. Chociaz 7CP nawet z dodatkami ma pewne problemy to tutaj one nie zostały rozwiązane jak np. pewna ułomność z podnoszeniem kart. Zbieranie punktow zwycięstwa zostało tutaj fajnie zwizualizowane poprzez gonienie hobbitów przez nazguli, ale ostatecznie to dalej zbieranie do X punktów, a szkoda.
Brakuje ciekawych mechanik, które by urozmaicały gre. Wszystko co dostajemy jest bardzo standardowe. Ciężko zawiązać jakiś sojusz jeśli przeciwnik nam nie pozwoli, a nie mamy troche szczęścia. Z drugiej strony my też nie pozwalamy zawiązywać sojuszy bo są dosyć mocne, więc każdy z graczy aktywnie działa, żeby do gry nie wszedł najciekawszy element mechaniki gry.
tu zaniżam ocenę, choć byłem tą grą naprawdę mocno podekscytowany. Jako tytuł dla początkujących sprawdza się świetnie i na start robi bardzo dobre wrażenie.
Z czasem jednak zaczynają wychodzić pewne mechaniczne niedoskonałości. Przykładowo: gram na zieloną strategię, wykładam trzecią turę kart i nie mogę już kupować specjalnych miejsc – w tym momencie wiem, że przegrałem, bo da się policzyć, która karta mi przypadnie a która rywalowi. Inna sytuacja: mam pięć zielonych kart, wchodzimy w trzecią erę którą wykładam, nagle ostatnia karta okazuje się zielona – jestem pierwszy, dobieram ją i mam 6… wygrywam, wcale nie trzeba było wykładać tej 3 ery, lipa.
Niestety, przez takie momenty gra z poziomu „mega podjarki” spadła u mnie do co najwyżej przeciętnej.
Świetna gra taktyczna. Rywalizacja, interakcja, jednocześnie sprawna rozgrywka. Oczywiście obowiązkowa dla fanów trylogii pierścienia. Kilka ścieżek zwycięstwa. Bez względu na to kogo wybierzesz, tak na prawdę tylko wyścig z pierścieniem do wulkanu jakoś nikomu nie wychodzi. Ale już walka o dominację jest super. Kontrola terenu, kontrola armii. Przy zaawansowanych graczach mocno wyczerpuje szare komórki.
Niby mała gra, a naprawdę się w niej dzieje ;) 3 sposoby na wygraną. Akcja, któa od 2 rozdziału się mocno napędza i to mini napiecie przed samą końcówką ;)
Jak dla mnie lepsza wersja niż zwykły pojedynek. Piękne grafiki, i świetny gameplay. Dla mnie najlepsza zmiana względem oryginału to brak liczenia punktów na koniec!
U podstawy to samo co 7 cudów świata pojedynek (7CP), za którym nie przepadam (w recenzji 7CP napisałem dlaczego): podbieramy sobie karty, zbieramy karty zielone sojuszy (w 7CP to była nauka - wiele więc nie wymyślono, zmiana kosmetyczna, nawet nowe ikonki się kojarzą z 7CP), rozwijamy się militarnie dzięki czerwonym kartom, zbieramy zniżki na karty itd. Tu dostajemy dodatkowo 2 mini-gierki, czyli rozstawianie jednostek na prościutkiej 7-polowej mapce (taki mini area control) by je zdominować militarnie, a także tor wyścigu (karty niebieskie), na którym czarni jeźdźcy gonią Froda z Samem, a ci z kolei próbują dotrzeć do "mety", czyli wulkanu, a po drodze zdobywają bonusy - jest to lepsze rozwiązanie niż dość frustrujące przeciąganie liny na torze militarnym z 7CP, bo tam zwykle się odbijało pałeczkę w drugą stronę. Bardziej też mi odpowiada kupowanie płytek w Pojedynku o Śródziemie, niż wybierane przed rozgrywką cuda do budowy w pierwowzorze, możemy na bieżąco dostosowywać sytuację, a nie kupować w ciemno zanim się zacznie gra, co daje dodatkową możliwość taktyczną i zmniejsza poziom frustracji, jaki nie raz miałem przy 7CP. Mamy tu 3 rodzaje zwycięstw, na szczęście trzecie nie jest na punkty, które były - jak już pisałem przy 7CP - nudnym, ale najczęstszym sposobem na zwycięstwo z moich obserwacji; zamiast tego, jeśli żadne ze zwycięstw nie uda się, liczmy zdominowane regiony na mapce, czyli takie pół-militarne zwycięstwo - pomysł ciekawszy, aczkolwiek trochę bardziej dyskryminuje w porównaniu do 7CP ekonomię (którą tu zastąpiły abstrakcyjne symbole - przebiegłości, wiedzy, przywództwa, siły i odwagi - niektóre nazwy jak widać nieco dyskusyjne... zbieramy punkty odwagi???), co jest dość dziwne, jako że tutaj mamy karty dające złoto (wydają się to drobne niedoróbki - podejrzewam, że ciężko było dopasować taktyczno-ekonomiczną grę do trylogii Tolkiena, która generalnie ignorowała te tematy). Jak na jeden z najbardziej klimatycznych uniwersów, instrukcja jest napisana wybitnie sucho. Ogólnie przy Pojedynku o Śródziemie ma się wrażenie, że jest to już dość stara mechanika, jak 7CP, którą nieco podrasowano tylko, poprawiono parę drobniejszych rzeczy, które były irytujące w pierwowzorze 7CP, ale zachowano w większości ten sam core. Zmiany kosmetyczne trochę zmieniają odczucia gry, tutaj - jeśli się wczuwać w tą mocno abstrakcyjno-mechaniczną grę - bardziej zabiegamy o cechy (ww.) i dyplomatyczne sojusze, niż twardą ekonomię i zasoby, i mimo, że sprowadza się do tego samego, to temat nie jest tak oklepany, jak zbieranie drewna i kamieni. ;) Ogólnie oceniam zmiany na plus, może bym niektóre rzeczy zmienił, ale gra się lepiej, i mniej frustrująco, niż w 7CP, ale nie eliminuje wszystkich problemów z 7CP, gra nadal jest mocno zależna od szczęścia (część kart jest zakryta, i mnóstwo zależy od tego, jak karty podejdą): bywa, zwłaszcza w ostatnim 3 rozdziale, że ta jedna karta, którą akurat gracz mający swoją turę ma podebrać, decyduje o zwycięstwie np. na planszy militarnej - bo gdyby jej nie miał, to jego przeciwnik by podebrał tą inną, która by zapewniła mu decydujące przesunięcie na torze pierścienia o aż 3 pola... Ehh.
Bardzo prosta gierka wykorzystująca połączenie 7 cudów świata pojedynek i władcy pierścieni. Dobrze się przy niej bawiłem a warunki zwycięstwa są ciekawe. Trochę mało kart jest, ale poza tym gra się fajnie. Jest to dobra gra do takiego chilloutu.
Gra oparta o zasady 7 Cudów Świata Pojedynek, ale w mojej ocenie o wiele od niej lepsza. Trzy warunki zwycięstwa sprawiają, że do samego końca rozgrywki nie jest pewne kto wygra. Dołączona mapa i tor ruchu w przejrzysty sposób obrazują aktualną sytuacje obu graczy.
Bardzo fajnie. Zachowuje zalety 7 cudów świata, dodaje klimat Władcy Pierścieni i więcej lekkości w warunkach zwycięstwa. Po wielu (bardzo wielu) rozgrywkach zmieniam ocenę na 4,5, jednak taka potężna regrywalność zasługuje na docenienie.
Kocham dwuosobówki!
I wiecie co? Słyszałem, że nie tyka się klasyków.
A ja zapytam - dlaczego?
Prawie każda gra, która ma swój pierwowzór i wychodzi w wersji "duel", jest lepsza od poprzednika <3
I tak było tutaj!
Uwielbiałem 7 Cudów Świata Pojedynek, a dostałem coś lepszego, coś osadzonego w świecie Władcy i coś co jest jednak już troszkę inną grą, a o niebo bardziej emocjonującą <3
Genialny tytuł dla 2 graczy!!!
PS: Insert to jak zawsze dramat :D Wszystko lata.
Władcy Pierścieni: Pojedynek o Śródziemie, jest to tytuł który spłaszcza pewne zasady i mechaniki zwykłego 7CŚ:P. Uproszczono koszt zakupu brakujących surowców oraz odrzucanie kart za pieniądze. Zmieniły się tez trochę warunki zwycięstwa, nie gramy już o żadne punkty, a ścigamy się raczej w trzech aspektach. Dodaje to trochę więcej dynamiki rozgrywce i muszę przyznać, że podoba mi się to. A czy jest tu klimat Władcy Pierścieni? Może nie jest tak epicko jak w Wojnie o Pierścień, ale wystarczająco, aby sprawdzić ten tytuł i móc go polecić fanom! Całe szczęście nie muszę też wybierać między tą edycją, a starożytnością, posiadam obie i tak zostanie, bo czemu nie? ~ Mateusz
To odświeżona wersja ,,7 cudów świata pojedynek". Gra przenosi nas do świata znanego z filmów i książek Tolkiena. Rozgrywka pod niektórymi względami jest dość podobna jak w pierwowzorze. Tak samo są trzy rundy, tak samo w każdej rozkładamy osobną talię kart, tak samo je pozyskujemy z pewnym wyjątkiem -każdy symbol możemy zastąpić monetą. Za to nowa jest mapa Śródziemia i plansza która ma odzwierciedlać drogę drużyny pierścienia do Mordoru. Mapa wprowadza aspekt Area control, a planszetka aspekt pogoni. Właśnie te dwie nowe rzeczy sprawiają że ta gra jest dla mnie lepsza od pierwowzoru. Chodź z rozegranych partii wnioskuję że strategia tu nie prowadzi do wygranej, a doza szczęścia. Każda bowiem rozgrywka kończyła się o włos czy to dla jednej czy dla drugiej strony. Dla jednych może być to wadą ja jednak uważam że właśnie to powoduje emocje do samego końca. Ja bardzo lubię i spokojnie mogę polecić!
Bardzo przyjemna gra, do 100 złotych i na 2 osoby to trzeba mieć. Spoko grafiki, banalne ale cieszące podczas gry zasady, bardzo dobrze wykonana. Polecam.
Bardzo fajna gra na wejście. Łatwe i przejrzyste zasady, ładne grafiki i wiele dróg do zwycięstwa. W grze trzeba na bieżąco planować ruchy, gdyż zakryte karty wprowadzają pewną losowość i mogą sporo namieszać. Aż się prosi o dodatki do gry. Polecam!
Najlepsza gra w rodzinie 7 cudów świata! Ulepszona wersja pojedynku z nowymi formami odniesienia zwycięstwa, z pięknymi ilustracjami i drewnianymi mipelkami.
Niezły tytuł, ale wprowadzone innowacje chyba mnie nie kupiły. Uwielbiam ten mechaniczny core i osobiście nie mam takiego poczucia, że rozwijanie go wyszło grze na dobre. Ogólnie bawię się nieźle, ale ani to nie jest jakoś specjalnie klimatyczne, ani te nowe rozwiązania porywające. Fakt, ładne, całościowo na plus, ale bez szału. O dziwo chętniej sięgnę po pierwowzór.
Reimplementacja jednej z lepszych gier dwuosobowych. Pierwowzór bardzo lubię. Ta wersja z Władcą Pierścienia też mi się podoba, choć wciąż się zastanawiam, czy jest lepsza od oryginału. Może do 7 Cudów Świata mam sentyment, bo grę znam od 2015 roku i nie mogę się przemóc by stwierdzić, że nowa wersja jest lepsza. Dla mnie nowa odsłona jest trochę gorsza, minimalnie. Nie podoba mi się zbytnio ten element area control, ale jednak jest to lepszy mechanizm niż przeciąganie liny, znane z podstawowej wersji. Bardzo podobają mi się ilustrację i uważam to za bardzo udaną reimplementację, choć moje serduszko dalej jest przy 7 Cudów Świata: Pojedynek.
Ocena po 4 partiach. Średni czas = 38 min.
Polecam dla fanów LOTR'a bardzo przyjemnie się gra jednak po parunastu partiach gra sie troszkę nudzi napewno było by ciekawiej jakby gra była dla 2-4 graczy
Podoba mi się bardziej niż 7 cudów świata pojedynek ze względu na klimat/wizualia. Niestety szybko się przejada jak poprzednia wersja ze względu na małą ilość kart.
Swietna gra. Ładne grafiki, sama gra ma bardzo proste zasady a rozgrywka jest plynna i szybka. Zazwyczaj nie konczy sie na jednej partyjce. 8 letnia corka jest w tej grze zackochana. Naprawde szczerze polecem nie tylko dla fanow Władcy Pierscieni.
Najlepsza gra według mnie z całego uniwersum siedem cudów świata. W tak małym pudełku udało się upchnąć naprawdę wiele machanik. Ciekawy sposób dobierania kart, i kilka możliwości wygranej. Bardzo lubię takie gry. To jest według mnie konieczny tytuł szczególnie dla miłośników tego uniwersum. Gra jest bardzo płynna i wymaga wiele taktyki, jednak zasady są proste więc szybko można zacząć grać :)
Prosta, łatwa w zasadach, jak i przygotowaniu na stole. Szybka gra, z elementem "to dawaj kolejną partyjkę". Gra bez większych ukrytych mechanik, czy zależności. Taka dla szybkiego relaksu, w tym sprawdza się idealnie.
Dobra reimplementacja 7 cudów świata pojedynek z dodatkiem Agora. Dodaje coś nowego a inne upraszcza. To bardzo podobne tytuły więc polecam posiadać tylko jeden z nich.
Szybka, łatwa i przyjemna. Najlepiej sprawdza się w tygodniu. 15 do 20 min rozgrywki wieczorkiem, dużo śmiechu. Gdy myślisz że już wygrywasz bęc i pozamiatane. Jedynym słowem POLECAM.
Super przyjemna gra! Zasady są relatywnie proste, wszystko widać na kartach. Szybki pojedynek, który może trwać do końca 3 fazy jak i skończyć się w połowie 2. Jedyne czego bym się przyczepił to... insert, który mimo że jest całkiem fajny, to jednak mógł być lepiej zwymiarowany.
Gra jest udanym mixem gry 7 cudów świata pojedynek i IP Władcy Pierścieni. Gra się w to świetnie, bo w 7 cudów świata też się tak grało. Wiadomo: IP tu po prostu sprzedaje na nowo starą, ale bardzo dobrą grę. Tor militarny zastąpiono mapką z mini mechaniką area control, większość ważnych lokacji i żetonów sojuszy mają wpływ na te mapę, więc gra jest teraz bardziej ukierunkowana na szukanie wygranej właśnie na niej. Nadal podobają mi się obydwie wersje, ale biorąc pod uwagę IP, wydanie i praktycznie tę samą cenę, przy zakupie brałbym Pojedynek o Śródziemie.
Posiadam już 7 cudów pojedynek z Panteonem ale i tak kupiłem by sprawdzić. Spodziewałem się, że będą dodane nowe obrazki a jednak miło się zaskoczyłem bo z 50% gry to coś nowego. Cuda zostały zastąpione przez ważna miejsca, które oferują więcej możliwości. Tor militarny zniknął a w jego miejsce pojawiła się plansza śródziemna z jednostkami i twierdzami. Żetony nauki to teraz sojusze z rasami Śródziemia, które są też rozbudowane. Do tego doszedł tor Froda który niesie pierścień do Mordoru ;) Gra się nieco dłużej niż w standardowy pojedynek czyli ok 30min partia. Trzeba myśleć bardziej strategicznie. Po tym ciężko będzie wrócić do standardowego 7 cudów pojedynek;/ Pojedynek o Śródziemie jest lepszy
Polecam! ;)
W Pojedynek graliśmy dawno temu i nie powalił nas zachwytem. Sięgając po ten tytuł mieliśmy obawy, a jednocześnie byliśmy ciekawi jak to w uniwersum LOTRa zostało zaimplementowane. Gra pozytywnie nas zaskoczyła. Na torze Nasgul ściga Froda, jest mapa, na której walczymy o przewagi w miastach krain - jest opcja ruchu, prostej walki. Oczywiście zbieramy symbole i zdobywamy z każdą erą nowe, silniejsze karty. Ładna oprawa graficzna, szybka rozgrywka, świat LOTRa - to ewidentny plus.
W 7 cudów świata pojedynek nie graliśmy, do zakupu zachęciły nas liczne pozytywne opinie graczy, nie oglądaliśmy żadnych tekturowych influencerów. Gra podoba się nam bardzo, trzy sposoby na wygranie, zwroty akcji po odsłonięciu kart sprawiły nam niejedną wygraną/przegraną więc emocje są. Proste zasady do wytłumaczenia w 3 minuty. Dla chcących pogłówkować można sobie układać ruchy do przodu choć nie raz szyki psuje nam przeciwnik :) dla nas super i z czystym sercem polecamy!
No i smaczek w postaci Władcy Pierścieni podsycił naszą chęć do zakupu - kochamy to uniwersum :D
Kiedy zobaczyłem zapowiedź tej gry z opisem zmian jakie zaszły w porównaniu do 7 cudów świata, Pojedynek, wiedziałem już, że muszę ją mieć. Nie zawiodłem się. Po pierwsze wygląd. Ilustracje Vincenta jak zwykle rewelacyjnie budują klimat, to najwyższa półka jeśli chodzi oprawę graficzną gier. Po drugie - mechanika. Tutaj duże zmiany na plus usprawniające i urozmaicające rozgrywkę. Największe to: dodana mapa Śródziemia z kontrolą obszarów, tor wyprawy Drużyny Pierścienia i usprawniony system obliczania zasobów. Podsumowując, prosta w zasadach, głęboka w rozgrywce i piękna grą którą zamkniemy w 30-45 min.
P.S. Żałuję, że promocyjny kafelek "Grond" nie został dodany (tak jak "Shire") do gry i sam musiałem go sobie zrobić.
Gra pojedynkowa o niezbyt złożonych regułach.
Co prawda w pierwowzór (7 Cudów Świata: Pojedynek) nie grałem, ale wrażenia z rozgrywki (w płaszczyźnie emocji) mam podobne jak w przypadku Splendor: Pojedynek. Nie jest to na pewno kolejna odprężająca wykładanka i potrafi troszkę emocji wzbudzić.
Duży plus za temat i próbę fabularnych odniesień (podróż do Góry Przeznaczenia, wojna w Śródziemiu czy sprzymierzanie ras). Zapewnia to jakąś namiastkę klimatu (choć malkontenci i tak to zignorują).
Zasady może nie są trywialne, ale spokojnie do ogarnięcia. W zasadzie jest jedna główna - na zmianę w swoich turach dobieracie kartę (lub kafelek).
Wolno dobrać tylko dostępną kartę. Można ją odrzucić za monety lub zagrać - jeśli potrafi się opłacić koszt. Kafelek można dobrać tylko jeśli można opłacić koszt.
A dalej to już szczegóły - czyli jak można opłacać koszty (a jest kilka sposobów) i jakie efekty dają karty.
Wykonanie bardzo ładnie, choć rozumiem, że ilustracje to kwestia gustu, a o tym się nie dyskutuje (mi się podobają, ale zupełnie mi nie pasują do Władcy Pierścieni). Na minus - w moim odczucie niezbyt czytelne ikony powiązań. Mam też wrażenie jakby drogi do zwycięstwa w grze nie były dobrze zbalansowane (ale może to tylko wrażenie...).
Zdecydowanie warto. Zwłaszcza jak ktoś lubi gry dwuosobowe. Zwłaszcza jak ktoś lubi twórczość Tolkiena. Zwłaszcza jeśli ktoś nie grał w 7 Cudów Świata: Pojedynek.
Trudno nie porównywać gry do 7 cudów świata – pojedynek. W mojej ocenie jest ciekawsza ze swoistymi funkcjami militarnymi. Gdy tam było „przepychanie” tarczy, tu mamy całą mapę śródziemia do rozegrania taktycznego. Tor wyprawy to też nowy element [bardzo ładnie wykonany], jest opcjonalną drogą do wygranej. Luzy w insercie sugerują dodawanie w przyszłości, przez wydawcę dodatków lub co najmniej promek. Jednak w zakresie dystrybucji mam zastrzeżenia do wydawcy. Rebel zastrzegł sobie dodawanie promki tylko do zakupów dokonywanych w ich sklepie. Jest to bandycka praktyka konkurowania ze swoimi resellerami, którą stosują również Portal i Muduko.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności