Miłe zaskoczenie - nie grywam w tego typu gry na co dzień (a przynajmniej nie grałem zbyt często) i być może stąd też i pozytywne odczucia nad Seti. W zasadzie temat mógłby być niekoniecznie o kosmosie - równie dobrze o szukaniu jakiegoś artefaktu w Amazońskiej dżungli, ale kosmos wydaje się bezpieczniejszym (mniej poznaną przestrzenią).
Bardzo ładne wykonanie, opcja podświetlanego środkowego elementu jest zapewne jednym z ulubionych detali dla szczególarzy. Ilość komponentów trochę zatrważa - pudło wydaje się ogólni na mniejsze niż to co jest w nim zawarte (ale to chyba dobrze). Cena jest hmm dość racjonalna, ale niestety zakup nie będzie należał do najtańszych.
Co do samej rozgrywek, to trochę dziwnie mi się grało za pierwszym razem i odniosiłem wrażenie że zawsze jeden z graczy namacalnie wyprzedza innych a detale wspakujące obce cywilizacje mogły by być ciekawe za pierwszymi kilkoma razami - potem jakoś robi się pewniej i odnieść można, że po tych kilku razach nie wróci aż tak szybko na stół (zależne od typu graczy/grupy).
PLUSY:
- satysfakcja z rozgrywki
- cena do zawartości
- coś nowego (choć starego)
- ciekawe wizualne opcje dla szczególarzy
- nie nazbyt wygórowana cena co do zawartości
- niechalna pośrednia interakcja
- może być familijna
MINUSY:
- trzeba mieć na to miejsce, oj trzeba...
- może być zbyt mało interakcji
- wincyj obcych ras daj nam Panie Holek a nie przetrzymujesz je gdzieś w szufladzie (chyba, że przewidziane to jest na dodatek)
- podświetlenie na środku planszy aż zachęca do druku 3d komponentów, ale efekt jest lepszy w ciemności (a wiadomo, w ciemności nie widać w co się gra, więc to tylko bajer)