Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
34,94 zł
Dostępna

Ryzykanci

Liczba graczy: 2 - 5
Czas gry: 30 minut
Wiek od: 10 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Michael Rieneck
Premiera: 17.09.2022
Wydanie polskie: Lucrum Games
Wydanie oryginalne: Lucrum Studio
Ryzykanci to gra, w której – zagrywając karty – będziesz rekrutować ekipę awanturników, aby zdobyć starożytne skarby. Korzystaj z umiejętności członków swojej ekipy, by przy okazji zniweczyć także plany konkurencji. Musisz jednak uważać na czyhające zewsząd zagrożenia. Przeciwnicy gotowi są posunąć się do kradzieży, manipulacji i wszelkich podłych zagrywek, by odebrać ci artefakty i zwyc... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Na początek: gra jest inna niż INTRYGANCI czy SPISKOWCY, podobieństwa są pobieżne (są karty i mają one efekty, i w sumie tyle). W skrócie podstawową rozgrywkę Ryzykantów można porównać do transferowania zawodników pomiędzy drużynami sportowymi: zawodnik-ekspedytor nie ma nic do powiedzenia (a zwykle nawet przeciwna drużyna), a my traktujemy całą naszą listę kandydatów czysto instrumentalnie, patrząc, jaki efekt i symbol skarbu nam dadzą po zagraniu - gra zmusza graczy do decyzji, których awanturników się pozbyć z naszej drużyny, a których zagrać. Mam mieszane uczucia co do tego tytułu, taka typowa gra, które tworzy Reiner Knizia: parę ikonek, prosta mechanika żonglowania kartami, zaś klimat i grafiki dodany na siłę. Tematem jest rekrutowanie pojedynczych awanturników do ekspedycji i nie wiem co to ma wspólnego z tytułowym ryzykanctwem - no chyba, że draftowane postacie to kamikadze, którzy nie wiedzą, czy zaraz zostaną przez swojego własnego rekrutera (gracza) wyrzuceni. Każdy ekspedytor daje jeden rodzaj skarbu (poza reporterem - kartą bez efektu), a jednocześnie robi jakąś żonglerkę na swoich kartach, czy to na kartach w ręku czy już położonych na stole. Podoba mi się mechanika kolekcjonowania skarbów, by dobić do 3 kart o tym samym symbolu (+4 PZ za połowę, a to dużo) oraz karty z symbolami map dające PZ x ilość kart tego samego koloru (raczej losowo), i ta jedna mechanika zdecydowanie poprawia gameplay, który po za tym byłby w najlepszym przypadku średni. Akcje są typu: podmieniam kartę na ręce, zabieram 1 kartę graczowi i daję mu swoją, blokuję jeden typ postaci itp. Rozgrywka czysto abstrakcyjna, bez klimatu, losowa tak, że gracz ma czasem wrażenie, że zwycięstwo jest wynikiem szczęścia. Żonglowanie posiadanymi w ręku/zagranymi kartami ma się totalnie nijak do tematyki: wymieniamy sobie kartę i bierzemy następną z zakrytej talii, blokujemy typ awanturnika, czy wymieniamy ekspedytorów "na ręku" z innym graczem (czasem całą ich grupę, nie wiedząc zupełnie, co dostaniemy - nie da się w tej grze tego wydedukować - reset w twojej talii zainicjowany przez gracza, który dostał złe rozdanie, i jak tu planować?). Gra wymusza efekty (opisy kart postaci w Ryzykantach zaczynają się od "musisz" np. "musisz wymienić zagraną kartę ekspedycji z kartą ekspedycji innego gracza"), i jest na tyle krótka, że wzmacnia efekt losowości, nierzadko zagrywamy karty z automatu bo istnieje tylko jedyne senswone zagranie, kolejnym denerwującym elementem jest broszurka z jednej strony z długą listą efektów postaci kart po jednej stronie, i efektów kart zagrożeń po drugiej (później można domyśleć się ikonek na kartach, ale powinny być one opisane na tej broszurce) - i trzeba podczas gry nie dość, że dzielić się tą broszurką z innymi graczami, to jeszcze trzeba ją wielokrotnie przewracać raz na jedną a raz na drugą stronę: "to co ten ludzik na łódce w sumie robił? daj mi spojrzeć jeszcze raz". Grę ratuje wspomniana mechanika dążenia do posiadania trójki takich samych skarbów i ilość nakładających się na siebie kombinacji (w jakiej kolejności zagrać karty, jakie zagrożenie wybrać dla siebie lub na niekorzyść przeciwników, czy wymienić tą czy inną kartę - niestety często wybór jest iluzoryczny, bo tylko jedna karta zagrożeń nam przypasuje, można nieco zmienić reguły i dodać 1 czy 2 dodatkowe karty zagrożeń niż ilość graczy, wbrew instrukcji, i stanie się bardziej decyzyjna a mniej wymuszająca). Gra nie do końca przemyślana i niezbalansowana: niektóre karty mają mało miarodajny efekt (żółta: wyrzuca się niepasującą kartę na ręce i bierze nową, losową), niektóre sprawiają, że gra bywa toporna (fioletowa: cofasz swoją kartę ze stołu na rękę, a jak wszystkie karty zagrane przez ciebie są dobre - z reguły są - to za chwilę z powrotem tą ściągniętą kartę zagrywasz na stół), niektóre zaś totalnie rozwalają grę (niebieska: nie pasują ci karty na ręce - reset i wymianka z przeciwnikiem całej talii, czerwona: zabieram najlepszą kartę przeciwnikowi ze stołu a w zamian wstawiam mu jakiś zapychacz) - co sprawia, że gracze będą polować na najbardziej przydatne karty (te czerwone), i nagle gra się robi jeszcze bardziej losowa i płaska; jeśli gram na jakiś kolor (powiedzmy fioletowe) i mam kartę z symbolem fioletowej mapki (efekt: ilość fioletowych x PZ), to gracz zagrywający czerwoną kartę zabierze mi tą "mapkę" i stracę nagle połowę PZ - no to w następnej turze przy czerwonej karcie znowu się odgrywam i odbieram mu tą mapkę z powrotem, no to on znowu robi to samo... Przy zachowaniu prostoty generalnie jest ok, tym bardziej, że dostałem ją całkiem tanio (poza internetem, w którym w sumie rzadko kupuję) - ma element gamifikacyjny, wciągające jak zawsze klasyczne kolekcjonerstwo skarbów, plus interakcję. Gdyby nie ta toporna broszurka z opisami kart, mogłaby zostać grą familijną, a tak pozostaje raczej dla ograniczonej liczby karcianko-casualowców. Mógłby być z tego taki trochę Splendor (zagrywanie i kolekcjonowanie kart), który jest bardzo dobrze zbalansowany i przemyślany, ale powyższe niedoróbki sprawiają, że nie będzie.
Nic specjalnego. Co rozgrywkę trzeba sb przypominać ikony. Gra prosta bez głębi. Grafiki fajne, tylko że ich jest mało. Wydaje się trochę jakby toporna w obsłudze. Z gier tego tupu Oriflame siada mi dużo lepiej. Mimo wszystko polecam, bo wydaje mi się, że gra może znaleźć swoich fanów.
Dynamiczna i dość wredna gra, która powinna spodobać się fanom Wirusa. Tu też zbieramy zestawy, ale dodatkowo na koniec gry po 3 turach przyniosą one nam punkty, które końcowo złożą się na zwycięstwo. Podobnie jak w Wirusie sytuacja na stole i w karach, które posiadają gracze na rękach ulegają szybkim zmianom, co nie raz spowoduje, że będziecie zło wróżyć współgraczom. Nie jest łatwo wygrać w tą w sumie prosta grę, ale tym bardziej jest dużą satysfakcja na koniec gry. Gra wykonana jest bardzo dobrze, a ilustracje są klimatyczne (choć w samej grze nie ma tego klimatu ryzykownej wyprawy). Szkoda, że jak zwykle wydawca przeskanował wielkość pudełka względem zawartości, bo wiatr hula w pudełku. Myślę, że gra sprawdzi się świetnie na wakacjach/przy piwku lub jako gra do wykorzystania na świetlicy szkolnej lub bibliotece. No i w sumie aż prosi się by grać w nią przed Wyprawą do El Dorado ;)
Szybka karcianka, która najlepiej sprawdzi się w gronie 3-4 osobowym. Na dwie osoby też działa, ale jednak ciut słabiej. W grze próbujemy skompletować zespół naszych tytułowych Ryzykantów, a każdy z nich wywołuje inny efekt. W następstwie będziemy często wymieniać karty, a nawet całą rękę z przeciwnikami, podbierać sobie karty, blokować zagranie innych itp.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności