Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
479,90 zł
Przedsprzedaż

On Mars

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 90 - 150 minut
Wiek od: 14 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Vital Lacerda
Wydanie polskie: Hobbity.eu
Wydanie oryginalne: Eagle-Gryphon Games
W 2037 r. na Marsa przybyli pierwsi koloniści! Baza została już założona, a przez najbliższe pięćdziesiąt lat grupa niezwykle odważnych ludzi z prywatnych firm zajmujących się eksploracją kosmosu, wybuduje dużą kolonię rządzoną przez naziemną organizację, OMDE (Organizacja Rozwoju i Eksploracji Marsa). Jako główny astronauta z prywatnej firmy zajmującej się eksploracją kosmosu, chcesz zo... czytaj dalej

Oceny użytkowników

8,9 /10
Bardzo dobra

Na podstawie 209 ocen i 19 opinii

Dodaj opinię

Rozkład ocen

10
49%
9
22%
8
14%
7
7%
6
4%
5
3%
4
0,5%
3
0,5%
2
0%
1
0,5%

Najczęściej chwalone

wysoka jakość wykonania duża regrywalność

Najczęściej krytykowane

wysoki próg wejścia
Sortuj oceny:
Przeskok z Terraformacji był trochę większy niż się spodziewałem. Ale jestem taki szczęśliwy, że się na niego odważyłem. On Mars to jeden z pierwszych tytułów Lacerdy w jaki zagrałem i ta gra razem z Kanbanem EV uświadomiły mi jak potężne mogą być planszówki. Potężne zarówno pod względem pudła i komponentów, jak i pod względem głębi zasad i mechanik. Rozgrywka wymaga, żeby wasz umysł pracował na najwyższych obrotach, przez kilka godzin bez przerwy, ale ile to daje satysfakcji...
Do tego to wydanie... Po zagraniu ciężko nawet narzekać na cenę.
Bardzo polecam!

On Mars to ciężka gra strategiczna autorstwa Vitala Lacerdy, w której wcielamy się w liderów pierwszej kolonii na Marsie. Naszym zadaniem jest rozwijanie kolonii, budowanie infrastruktury, pozyskiwanie surowców, konstruowanie budynków i ulepszanie technologii. Musimy również dbać o potrzeby kolonistów oraz rozwijać projekty, które pozwolą nam coraz lepiej funkcjonować marsie. Gra opiera się na zarządzaniu akcjami i zasobami, a nasze decyzje mają wpływ nie tylko na bieżącą turę, ale również na kolejne etapy rozgrywki. Do gier Lacerdy od dłuższego czasu się przymierzałem, ale obawiałem się, że poziom trudności będzie dla mnie zbyt wysoki. W końcu skusiłem się na zakup On Mars praktycznie w ciemno i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Pomimo tego, że instrukcja jest dość źle napisana i na początku może skutecznie odstraszać, ale finalnie sama gra wcale nie jest tak trudna, jak początkowo mogłoby się wydawać. Wszystkie trudy związane z nauczeniem się zasad wynagradza późniejsza rozgrywka. Gra się bardzo przyjemnie, ponieważ praktycznie każda akcja zazębia się z pozostałymi i wpływa na nasze kolejne decyzje. Co ważne, wszystko, co robimy, ma swoje fabularne uzasadnienie i bardzo dobrze pasuje do tematyki kolonizacji Marsa. Szczególnie podoba mi się podział na akcje wykonywane na orbicie oraz na powierzchni Marsa. Musimy dobrze zaplanować, co chcemy zrobić i kiedy to zrobić, ponieważ w zależności od położenia promu nie zawsze będziemy mieli dostęp do wszystkich akcji. Czasem trzeba więc odpowiednio zaplanować kilka ruchów do przodu, aby nie znaleźć się w sytuacji, w której nie możemy wykonać tego, co sobie zaplanowaliśmy. Jest to również jedna z tych gier, w których nasza wygrana lub przegrana zależy przede wszystkim od nas samych. Nie ma tutaj praktycznie żadnej losowości, dlatego każda decyzja ma znaczenie i możemy dokładnie przeanalizować swoje możliwości. Oczywiście przez to gra wymaga sporo planowania, ale właśnie to daje największą satysfakcję. Wykonanie gry stoi na najwyższym poziomie. Otrzymujemy dwuwarstwowe planszetki, drewniane znaczniki, bardzo dobrze zaprojektowany insert z wyjmowanymi elementami oraz żetony z niezwykle grubej tektury, takiej grubości, jakiej wcześniej nie spotkałem w żadnej grze. Naprawdę każdy element został wykonany z dużą dbałością o jakość. Podsumowując On Mars to świetna, wymagająca i bardzo satysfakcjonująca gra, która mimo trudnego początku wynagradza czas poświęcony na poznanie zasad. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki mechanika łączy się tutaj z tematyką, a mnogość zależności sprawia, że musimy myśleć o tym, jakie konsekwencje będą miały nasze decyzje. Gra zrobiła na mnie na tyle duże wrażenie, że zachęciła mnie do wypróbowania kolejnych gier Vitala Lacerdy. Moja ocena to 9,5/10.

On Mars to jedna z moich ulubionych gier strategicznych, osadzona w realiach kolonizacji Marsa, która oferuje wiele możliwości rozwoju i różnorodnych ścieżek do zwycięstwa. Mechaniki są ze sobą świetnie powiązane i dają dużą satysfakcję z planowania oraz wysoką regrywalność. Gra z całą pewnością nagradza zaangażowanie i przemyślane decyzje. To jedna z najlepszych gier ekonomiczno-strategicznych, w których miałam okazję zagrać, dlatego zasługuje na ocenę 10/10.


To moja pierwsza rozgrywka w grę Vitala Lacerdy i przed rozgrywką miałem sporo obaw. Nie byłem i nie jestem pewien, czy w tak ciężkim euro w ogóle będę w stanie grać konkurencyjnie i odnaleźć się w gąszczu zależności oraz zasad. Po partii mogę jednak powiedzieć, że bawiłem się świetnie, a sama rozgrywka dała mi mnóstwo satysfakcji.

Najbardziej urzekła mnie liczba możliwości, jakie gra oddaje w ręce graczy. Możemy rozwijać technologie, budować konstrukcje, stawiać budynki, eksplorować powierzchnię planety, rozwijać kolonię, realizować kontrakty czy skupiać się na zdobywaniu punktów na wiele różnych sposobów. To ogromna piaskownica, w której niemal każda decyzja otwiera kolejne ścieżki rozwoju. Liczba dostępnych dróg do zwycięstwa robi naprawdę duże wrażenie, choć podczas pierwszej partii może być również nieco przytłaczająca.

Szczególnie spodobał mi się system przemieszczania między orbitą a powierzchnią Marsa. W zależności od tego, gdzie aktualnie się znajdujemy, mamy dostęp do zupełnie innych akcji, a dodatkowo z góry wiemy, ile czasu spędzimy w danej lokalizacji. Sprawia to, że planowanie staje się niezwykle istotne. Czasami wystarczy źle zaplanować moment powrotu na planetę lub na orbitę, aby samemu się przyblokować i stracić cenne akcje.

Bardzo ciekawie działa również mechanika technologii. Możemy korzystać z rozwiązań opracowanych przez innych graczy, a w zamian właściciel technologii otrzymuje możliwość jej dalszego rozwijania. Dzięki temu gracze pozostają ze sobą w ciągłej interakcji, nawet jeśli każdy realizuje własny plan na rozgrywkę.

Muszę też oddać grze jedno, może nie jest szczególnie klimatyczna w takim tradycyjnym rozumieniu, gdzie emocje buduje narracja czy opowieść płynąca z rozgrywki. Nie czułem się, jakbym faktycznie był astronautą walczącym o przetrwanie na Marsie. Jednocześnie jest ona bardzo tematyczna. Większość mechanik ma sens w kontekście budowy i rozwoju marsjańskiej kolonii. Rozwijanie technologii, stawianie budynków, rozbudowa infrastruktury czy wspólne przygotowywanie planety do życia nie sprawiają wrażenia abstrakcyjnego zbierania punktów. Temat jest mocno obecny i dobrze wspiera mechanikę.

Im dłużej grałem, tym bardziej doceniałem również poziom jej dopracowania. Widać, że praktycznie wszystko zostało tutaj przemyślane i powiązane ze sobą. Jedna decyzja wpływa na kolejne elementy systemu, które następnie oddziałują na następne. Mechanizmy zazębiają się niczym trybiki w dobrze zaprojektowanej maszynie. To właśnie dzięki temu nawet pozornie proste akcje mają znaczenie, a satysfakcja z budowania skutecznego silniczka jest ogromna.

Największym wyzwaniem na początku było dla mnie znalezienie odpowiedzi na pytanie: „Co właściwie powinienem robić?”. Gra nie prowadzi za rękę. Początkowo trudno dostrzec ciąg przyczynowo-skutkowy między pojedynczymi akcjami a punktami zwycięstwa. Czasem wykonujemy kilka ruchów tylko po to, aby przygotować się do czegoś, co przyniesie korzyści dopiero za kilka tur. Dopiero z czasem zaczyna się rozumieć, jak poszczególne mechanizmy współpracują ze sobą i jak budować własny plan na rozgrywkę.
Warto też wspomnieć o samym temacie. Kosmos nigdy nie był moją ulubioną tematyką w grach planszowych. Powiedziałbym wręcz, że na rynku jest już trochę przesyt gier osadzonych na Marsie, w kosmosie czy wokół szeroko pojętej eksploracji galaktyki, więc On Mars nie miał u mnie dodatkowych punktów na starcie. Tym bardziej doceniam fakt, że mimo mojego sceptycznego podejścia do tematu gra potrafiła mnie zainteresować.

Nie oznacza to jednak, że gra jest pozbawiona wad. Przede wszystkim On Mars potrafi naprawdę zmęczyć. Po zakończonej partii czułem satysfakcję, ale jednocześnie byłem mentalnie wyczerpany. To jeden z tych tytułów, które wymagają ciągłego analizowania zależności, planowania kilku ruchów do przodu i pilnowania wielu elementów jednocześnie. Przez to momentami mocno odczuwałem upływ czasu przy stole, szczególnie podczas pierwszej partii.

Sama długość rozgrywki również może być problemem. Dla niektórych będzie to epicka przygoda, ale dla mnie zdarzały się momenty, kiedy miałem wrażenie, że gra mogłaby być odrobinę krótsza. Duża liczba dostępnych opcji prowadzi też do paraliżu decyzyjnego, zarówno u nas, jak i u współgraczy. Gdy każdy próbuje znaleźć optymalny ruch, tempo rozgrywki potrafi wyraźnie zwolnić.

Drugim minusem jest wysoki próg wejścia. Oczywiście, siadając do gry Vitala Lacerdy, wiedziałem mniej więcej, czego się spodziewać. Tego typu tytuły słyną z rozbudowanych zasad, wielu zależności i konieczności dokładnego planowania, więc nie mogę powiedzieć, że zostałem czymś zaskoczony. Każdy zainteresowany On Mars powinien mieć świadomość, na co się pisze.

Mimo wszystko po partii pojawiła się u mnie pewna wątpliwość. Zastanawiam się, czy przy tak ogromnym nakładzie czasu i energii, jaki trzeba włożyć w poznanie oraz rozegranie tej gry, otrzymujemy proporcjonalnie dużo satysfakcji. Nie zrozumcie mnie źle, to naprawdę bardzo dobry tytuł, dopracowany i pełen interesujących decyzji. Mam jednak wrażenie, że nie zawsze będę miał ochotę przechodzić przez cały ten proces.

To jeden z tych ciężkich euro, które bardziej podziwiam, niż bezwarunkowo uwielbiam. Doceniam projekt, pomysłowość mechanik i to, jak wszystko jest ze sobą połączone, ale jednocześnie nie jest to gra, w którą zawsze chętnie zagram. Wymaga odpowiedniego nastawienia, czasu i energii. Kiedy już siądę do stołu, potrafi dostarczyć mnóstwo satysfakcji, ale nie jest to tytuł, który spontanicznie wyciągnąłbym przy każdej okazji.

Mam też wrażenie, że ogromna swoboda działania jest jednocześnie jedną z największych zalet i wad gry. Możliwości jest tak dużo, że gracz może przez sporą część partii działać trochę po omacku. Dopiero wraz z kolejnymi rozgrywkami zaczyna się dostrzegać głębię projektu i rozumieć, jak wykorzystać potencjał poszczególnych mechanizmów.

Mimo wysokiego progu wejścia i momentami przytłaczającej liczby opcji, On Mars dostarczył mi mnóstwo przyjemności. To wymagająca, ale niezwykle satysfakcjonująca gra, która nagradza planowanie, analizowanie zależności i poznawanie jej systemów. Po pierwszej partii mam poczucie, że zobaczyłem jedynie ułamek tego, co oferuje, a jednocześnie bardzo chętnie usiądę do niej ponownie.

8/10 
Cholernie trudna w zasadach, ogromną gra słynnego autora. Przesada to najlepsze określenie tej pozycji. Za dużo zasad, miejsc, akcji, zależności, połączeń. Masa rzeczy o których trzeba pamiętać i nie nie da się pamiętać o wszystkim. Wielopłaszczyznowo trudna. Dobre zarządzanie zasobami umiejętność w położeniu meepla tak aby być o krok przed innymi czy wykorzystywanie sytuacji w najlepszym momencie. Trzeba pilnie obserwować wszystko co się dzieje i nie przegrać z zasadami nad którymi ciężko zapanować. Jest ogromnie przytłaczająca. Zniechęca do zagrania po długim czasie rozłąki, jest też mało czytelna w symbolach. Bardzo dobrze i logicznie zaprojektowana ale jest tego za dużo. Plansza właściwa czyli tam gdzie dzieje się akcja jest najbardziej przejrzystym miejscem. Po za nią wszystko się zlewa. Nie twierdzę że to słaba gra, po prostu nie jest dla mnie.
Według wielu najlepsza gra tego autora. Jest naprawdę dobra, ale brak intuicyjnych akcji, potrafi zniechęcić. A może ją tak lubią zwolennicy kosmosu?
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności