"Nimalia" to mała niepozorna gra z rodzaju abstraktów, gdzie będziemy musieli nie tylko spełniać poszczególne cele by zapunktować w danej rundzie, ale i pamiętać o celach z przyszłych rund, które będą się przenikać np. cel z 1 rundy pojawi się też w 4 i 5 rundzie :) Nie zawsze uda się nam wszystkie cele realizować, dlatego w tej grze czasem trzeba odpuścić i skupić się na takim układaniu karty by w kolejnej rundzie i nowym celu zdobyć zdecydowanie więcej punktów niż inni gracze. Cele dla wszystkich graczy są widoczne i takie same od początku gry. Losowość w grze może być wkurzająca, ale moim zdaniem mniej wkurza przy graniu na 3-4 osoby bowiem podczas draftu kart mamy większy ich wybór na ręce. Graficznie gra jest w porządku, ale trzeba pamiętać, że ze względu na specyfikę układania kart są one dość cienkie i przy tasowaniu z czasem na pewno ulegną zniszczeniu. Koszulki na karty mogą pomóc, choć też będzie trudniej utrzymać w ryzach naszą karcianą układankę na stole ze względu na śliskość koszulek. Podoba mi się duży wachlarz różnych kart celów, dzięki czemu gra jest dość regrywalna. Tor punktacji też na plus bowiem odrazu widać kto prowadzi w rozgrywce :) Myśle, że gram ogła by być spokojnie pomyślana nawet dla 5 osób. Polecam wielbicielom gier w stylu "Ekosystem" lub "Rezerwat" od NK. "Nimalia" sprawdzi się od rodzinnego grania oraz jako gra na wyjazd - nie zajmuje wiele miejsca. Polecam też do wykorzystania w bibliotekach i świetlicach szkolnych, bowiem zasady w tej grze są prościutkie, a jest tu trochę kminienia :)