Gra ta jest propozycja dla osób lubiących klimatyczne, pełne wyzwań gry detektywistyczne. Starannie przygotowana oprawa graficzna, przemyślana mechanika oraz wysoki poziom interakcji czynią z niej tytuł, który zadowoli zarówno zagorzałych fanów gatunku, jak i graczy szukających niecodziennych wrażeń. Jeśli lubisz zagłębiać się w tajemnice i podejmować trudne decyzje, ta gra z pewnością przypadnie Ci do gustu.
Tytuł "średniowieczny detektyw" może mylić, gdyż dostajemy na początek 3 agentów - typów spod ciemnej gwiazdy (ich profesje mówią same za siebie: np. złodziej, zabójca, szpieg...) - którzy nie grzeszą skrupułami i użyją każdego typu nacisku, bez względu na to, jak NPC jest miły dla naszej ekipy, a nawet puszczą pół wioski z dymem (troszkę naiwne, ale w sumie działa) :) Z zadowoleniem stwierdziłem, że mimo, że podstawą zwycięstwa według przyjętych założeń gry są tu punkty uzyskiwane za odpowiedzi na pytania za zebrane i wydedukowane informacje, to jest to bardziej eksploracyjna przygodówka niż gra detektywistyczna, bo na fabule głównie się skupia uwaga gracza, co wyszło zdecydowanie (!) na plus. Jest tu eksploracja lokacji, ale to co najciekawsze w grze, to eksplorowanie różnych możliwości wpływania na NPC'ów czy świat gry. Jeśli masz przed oczami typową, głupiutką walczącą książkę paragrafową, w której masz współczynniki takie jak siła/walka i rzucasz kością czy się udało, to zdecydowanie nie ten tytuł. Tu działa to zupełnie inaczej: dostajemy żetony i musimy szacować, czy warto je wydać na tą czy inną akcję, walka pojawia się bardzo rzadko, a agenci w Mortum wyraźnie preferują działać incognito i jej unikać. W zasadzie jest to rasowy RPG w prostej, dość paragrafówkowej formie - najlepsza karciana gra detektywistyczno-przygodowa, w jaką grałem, ze względu na to, że nie tylko zbieramy informacje (obserwując, przesłuchując świadków, a nawet używając siły), ale również możemy trwale wpłynąć na świat gry. Także sam scenariusz wciąga, wrażenia z gry są intensywne, bez żadnych dłużyzn, tak, że właściwie śledztwo idzie w pewnym momencie nawet gdzieś w cień, a my poznajemy wciągającą, czasem troszkę naiwną, ale pełną różnego rodzaju konfliktów i niepewności historię, która wciąga bardziej niż niejedna książka fantasy (i w tych kategoriach można ją traktować - fabuły, a tekstu jest sporo do czytania - czego nie czuć, bo ciągle jesteśmy ciekawi, czy np. obserwacja danej lokacji i osób po niej poruszających się przyniesie jakieś ważne informacje, czy też np. potraktowanie ostro miłego - może dla pozoru - wieśniaka będzie punktem zwrotnym w naszej informacyjnej misji). Minusy, takie jak drobne błędy, czasami naiwność czy nieprzejrzystość wskazówek, nie przesłaniają plusów. Zdecydowanie dla jednego gracza, każdy dodatkowy czytaczo-słuchacz działa na minus. Silną stroną tego tytułu jest spory stopień interakcji z grą, w porównaniu np. z takim Detektywem z wyd. Portal. Zdecydowanie warto sprawdzić.
Gra, która ma tyle plusów co minusów. Na pewno fajne jest wykonanie, duże karty, ładne grafiki oraz klimat świata w którym rozgrywa się historia. Niestety sama historia jest średnio angażująca. Rozgrywka ma proste zasady i daje trochę możliwości pogłówkowania i robienia różnych akcji typu obserwacja, przeszukiwanie, napad itp. Niestety pytania na które odpowiadamy pod koniec scenariusza są często dziwnie skonstruowane i nawet znając odpowiedź ciężko czasami dobrze odpowiedzieć. Niemniej gra jest w bardzo niskiej cenie i za te 40-50zł na pewno warto się zapoznać.