Oceny użytkowników
Tytuł niezwykle nietypowy i oryginalny.
Gra poznana dzięki Maćkowi z Awarii Prądu podczas wizyty we Wro.
W skrócie - jest gra czasu rzeczywistego osadzona w kosmosie.
Mamy określoną ilość czasu, w którym musimy umieścić na stole karty z naszymi statkami. Następnie odpalamy aplikację, która robią zdjęcie przetwarza je i na ekranie telefonu/tabletu pokazuje nam cała bitwę statków :D
Liczy się to jak strzelamy, w jaką stronę i jakim statkiem. Na końcu liczone są punkty. Genialne w swojej prostocie i to jedna z gier, które trafiają u mnie na listę: "Czyste emocje!" :)
W końcu gierka, która spasowała moim dzieciakom. Chcą w nią grać nawet beze mnie.
Dużo się dzieje na planszy. Akcja bardzo szybka. Trochę chaosu i jak sama nazwa wskazuje dużo laserów.
Obcinam połóweczkę za aplikację, szkoda, że trzeba jej używać. :) Ale wszystko działa. Ładnie wyłapuje wszystkie statki.
Naparzanka statków kosmicznych? I do tego aplikacja, w której tylko robisz zdjęcie, a ona za Ciebie liczy punkty?
Brzmi fantastycznie! A to wszystko w "Laserowej eskadrze"
Do rozgrywki musicie przygotować trochę miejsca, arena, na której będą odbywać się bitwy musi mieć mniej więcej 75x75cm. Dwa kafle asteroid umieszczacie losowo po środku. Na arenie muszą się znaleźć również Wasze bazy. Każdy z graczy otrzymuje kafle statków kosmicznych swojej frakcji.
Rundy trwają 10 sekund, zadaniem jest odkrycie kafla i położenie go na arenie w taki sposób, by zdobyć punkty i nie dać się zniszczyć. Statki mają lasery w trzech kolorach, to właśnie one muszą być wymierzone w statki lub bazy przeciwników by zapewniły nam punkty.
Pamiętać należy o tym, że statki z najniższą inicjatywą (cyfrą) strzelają jako pierwsze (wszystkie jednocześnie!), a potem w kolejności rosnącej.
Punkty otrzymujecie za:
✴️trafienie wrogiego statku/bazy
✴️zniszczenie statku/bazy przeciwnika
✴️zmagazynowane materiały zdobyte podczas strzałów w asteroidy
✴️przetrwanie bazy do końca bitwy
Gdy wszystkie kafle wylądują na arenie, a ostatnie odliczanie się zakończy, wówczas aplikacja poprosi nas o zrobienie foty, pokaże przebieg całej bitwy i rozstrzygnie zwycięstwo 🥊
Po kilku wstępnie rozegranych rozgrywkach możecie wprowadzić do gry sponsorowane asteroidy, które mają szczególne właściwości lub asymetryczne zdolności frakcji.
Podstawowa gra jest przeznaczona do 4 graczy, jednak wydawnictwo wychodzi naprzeciw tym, którzy lubią i chcą grać w większym składzie. Każdy z dwóch dodatków, "Glifoni" oraz "Czarna dziura" zapewnia nową flotę oraz 2 nowych sponsorów.
Gra wywołuje bardzo dużo emocji. Mnóstwo śmiechów i pozytywnego wnerwienia, gdy właśnie ginie nasz statek (bo przecież to tylko gra tak? 😅).
Zabawa w każdym składzie! W rozgrywce w dwie osoby łatwiej się skupić na ustawianiu naszych statków, by zyskać sporo punktów. Gdy graczy jest więcej panuje większy chaos i często liczymy na łut szczęścia, że może uda nam się trafić w statek przeciwnika, a nie znowu w swoją bazę 🙈
Runda trwa 10 sekund, kafle wykładamy w losowej kolejności, więc ciężko tutaj o jakąś mocno przemyślaną strategię, po prostu walcz albo giń.
Całość wykonana z dobrej jakości grubej tektury.
Miałyśmy okazję zagrać kilkukrotnie z młodszymi zawodnikami i wspólnie stwierdzamy, że "Laserowa eskadra" nie jest taka łatwa, jak na początku mogłoby się wydawać. Szybkość oceny sytuacji i dedukcja mają tutaj naprawdę duże znaczenie. Cała rozgrywka trwa bardzo krótko, więc nie sposób zagrać w nią tylko raz.
🔹Ilość graczy: 1-4
🔹Wiek graczy: 7+
🔹Czas gry: 10 minut
Przenosimy się w przestrzeń kosmiczną w samo centrum strzelanek i potyczek, gdzie naszym celem jest ustrzelić jak najwięcej statków konkurencji i/lub zadowolenie sponsorów poprzez strzelanie w asteroidy. Różne frakcje i asteroidy mają swoje specjalnej bonusy, każdy trafny strzał to nasze punkty, a kto ma ich najwięcej na koniec - wygrywa.
W tej zawrotnie dynamicznej rozgrywce, gracze w czasie kilkusekundowych tur jednocześnie układają na planszy swoje statki kosmiczne tak, aby laser utrafił jak najwięcej obiektów przeciwnika i asteroid. Czas odmierza dedykowana aplikacja. Po ostatnim odliczaniu pozostaje tylko zrobić zdjęcie sytuacji na stole i obejrzeć rozgrywkę oraz jej wynik w aplikacji.
Ta gra to absolutne szaleństwo! Chyba nie miałam do tej pory do czynienia z aż tak szybką rozgrywką, która przynosi tak wiele satysfakcji i wprost dziecięcej radości!
Przy grach w klimacie SF zawsze mam trochę obaw o ciężar rozgrywki i skomplikowane zasady do ogarniania godzinami (pozdrawiam, skądinąd lubiany, acz przetrzepujący instrukcją "Voidfall"). Po otwarciu pudełka "Laserowej eskadry" wszelkie niepokoje automatycznie się rozwiały, bowiem zasady to dosłownie kilka zdań, aplikacja prowadzi przez cały proces, a gracz czerpie wyłącznie samą frajdę z tej nawalanki.
Tu nie ma miejsca na długie myślenie i kombinacje. Tura to kilka, kilkanaście sekund, więc musimy działać szybko, sprawnie i z jak największą precyzją podczas rzucania naszymi statkami. Trochę analogia jak w "Tekkenie" - można znać wszystkie moce specjalne, a czasem nowicjusz randomowo ułoży statki lepiej i zmiecie nas z planszy 😅 Co nie znaczy, że odrobina strategii nie jest wskazana, a z czasem się ją nabywa 😉
Siłą gry jest zdecydowanie aplikacja wykonana po mistrzowsku. Oglądanie filmiku z naszego pojedynku z komentatorami, zamiast liczenia na kartce to genialne rozwiązanie, które jest wisienką na torcie całości.
Małe dodatki również rekomenduję - dodatkowe floty i asteroidy to więcej graczy i opcji zabawy.
Jestem oczarowana! Szaleństwo, humor i doskonała rozgrywka. Polecam! 🔥
Hajlo opowiedział już wszystko o tej grze ja tylko wspomnę, że dodatki dokładają kolejnych graczy oraz asteroidy, które urozmaicając rozgrywkę . Bardzo duży plus za aplikację. Gra generalnie jest bardzo losowa ale za to szybka i praktycznie dla każdego. Mam takie życzenie w każdej grze na koniec można było zliczać punktu robiąc zdjęcie aplikacją tak jak w tej grze.