Dla Kogo? Zdecydowanie dla osób, które mają dużo czasu, bo w pełnym składzie tak bardzo optymistycznie przyjmując to gra na 5h + ewentualne tłumaczenie. 😃 Do tego poleciałbym granie z względnie tą sama ekipa, bo tłumaczenie wszystkiego zajmuje sporo czasu. Gra wyłącznie dla fanów ciężkich gier euro.
O co chodzi? Hegemony mówiąc najprościej to symulator Państwa w którym, każdy z graczy wcieli się w inną rolę. Do dyspozycji będzie klasa robotnicza, średnia, Korporacje oraz Państwo. Zależnie od naszej "roli" będziemy mieli oddzielne cele i sposoby na ich osiąganie. Generalnie w zasadach podstawowych gra nie jest trudna. W rundzie do dyspozycji mamy 7 kart, z których zagrany 5. Kartę zagrywamy wykonując wskazana na niej czynność, bądź odrzucając, aby wykonać akcję podstawowa naszej roli.
Wrażenia: Zdecydowanie za mało grałem w Hegemony, żeby w ogóle czuć chociaż cień kompetencji do jej ocenienia. Gra jest potwornie mózgożerna do tego jak wspomniałem na wstępie ilość zasad w jednym rzucie sprawiła, że w pierwszej rozgrywce nie miałem pojęcia co robię. Niemniej gra bardzo mi się spodobała i z chęcią siadałbym do niej raz na jakiś czas, chociaż nie łatwo będzie znaleźć stała ekipę do grania tyle godzin w jeden tytuł.
Wykonanie: Piękno prostoty. Gra bardzo dobrze wykonana. Czytelna, bez zbędnych upiekszaczy, ale estetyczna. Plansza jest wielka, kart dużo i dobrze wykonane, żetony ok. I przede wszystkim brak w grze zbędnego plastiku. Sam papier i drewno. Podejrzewam, że gdyby Die Maher tak wyglądało to cieszyło by się nie lada popularnością.
Hegemony od @ portal
Gra w której wcielamy się w jedną z klas społecznych i musimy poprowadzić ją do zwycięstwa - innymi słowy odpalamy symulator państwa.
Nie jest to tajemnicą, że gry ełro nie są moimi ulubionymi. Zazwyczaj są okropnie nudne, a gracze wypełniają tylko, pięknie zbalansowanego exela. Pomijam już myślicieli, jak się trafią przy stole, ale brak interakcji i ciułanie swoich zasobów i punkcików, do tego stopnia mnie nudzi, że przestaje mi zależeć na graniu nie mówiąc wygranej. Oczywiście od tego sa odstępstwa, bo trafiają sie gry euro, które lubię, które wciągają mają fajny klimat i czujesz go w grze, które pozwalają na interakcję lub mechaniczne zawiłości po prostu wciągają. Dla mnie, są to Feudum, Newton, CO2, Scythe i chyba Hegemonia ma szansę dołączyć do tego grona.
Moje pierwsze wrażenia są ok, na razie tylko ok.
podoba mi się:
asymetrycznoćś każdy gracz gra inaczej, ale jest zależny od innych. Powoduje to bardzo fajne odwzorowanie Państwa. Grałam Klasą robotniczą -jak na lewaka przystało.
zasady - mimo zawiłości i na dzień dobry, czyli przerażającej instrukcji, instrukcji tylko dla konkretnej grupy społecznej i kolejnej karty pomocy, nie są trudne do opanowania a karta pomocy naprawdę pomaga.
klimat, czuć go! naprawdę jest to fajnie odzwierciedlone plus karty, które dobieramy raz na 5 tur, są świetne. Interakcje i zależności między graczami - np.: przy kupowaniu jedzenia mamy wybór droższe tańsze, od prywaciarza a może importowane. Albo czy edukować swoich pracowników a może ściągać imigrantów, a nuż trafi sie wykwalifikowany.
moja ulubiona karta, proletariusze wszystkich krajów - łączcie się!
nie podoba mi się:
rozgrywka na dwie osoby: cos nie pykło, była długa i brakowało mi hmmm chyba klimatu. Karty dawały dużo możliwości, by klimat walczącej klasy robotniczej był wyczuwalny ale, żeby zdobywać punkty potrzebne mi były akcje stałe i zdobywanie surowców od kapitalistów. Chociaż teraz jak na to patrzę to w sumie klimat był: praca, jedzenie, podatki, szpital i tak w kółko. No i dobra edukacja kosztuje… mimo wszystko, jak na dwie osoby za długa.
gra jest długa i duża, rozkłada się długo zajmuje cały stół. to jest gra typu- w wieczór gier zagramy tylko w to.