Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
221,00 zł
Dostępna

Diuna: Imperium

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 60 - 120 minut
Wiek od: 14 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Paul Dennen
Premiera: 30.06.2021
Dodruk: 27.03.2024
Wydanie polskie: Lucky Duck Games
Wydanie oryginalne: Dire Wolf
Arrakis. Diuna. Pustynna planeta. Stań na czele jednego z wysokich rodów Landsraadu. Wznieś swój sztandar nad bezkresnym pustkowiem i wyślij swoich wojowników oraz szpiegów do akcji. Z kim nawiążesz sojusz, a kogo zdradzisz? Czekają na Ciebie bezwzględny Imperator, tajemnicze Bene Gesserit, sprytna Gildia Kosmiczna oraz dzicy Fremeni. Władza nad imperium może być Twoja, wojna zaś to nie ... czytaj dalej

Oceny użytkowników

W mojej topce. Główne zalety to: prostota worker placement, nieprzekombinowane reguły, a zarazem sporo możliwości i intensywna rywalizacja. I to dotyczy samej podstawki, która bez dodatków i bez wersji Powstanie jest już bardzo dobra (dotatek Potęga Ix nie "naprawia" gry, a bardziej przesuwa akcent na typowe deck-buildingowe rozwiązania). W podstawce jest to przede wszystkim dość specyficzny ekonomiczny worker placement w uniwersum Diuny z elementem rozbudowy talii, gdzie dociągnięte i zagrane karty wskazują zakres pól, na których położymy swoich workerów i zbierzemy nagrody. W zasadzie każdy aspekt gry jest odgórnie kontrolowany przez reguły, co nie pozwala za bardzo się wybić jednemu z graczy, np. w konflikcie możemy z zasady wyłożyć tylko 2 jednostki z garnizonu, większą liczbę musimy pozyskać "własnoręcznie" w tej samej rundzie swoimi workerami. Niby schemat prosty, np. albo bierzemy jednostki wojskowe bezwarunkowo albo płacimy np. pieniędzmi lub przyprawą i otrzymamy ich więcej, ale wszystko jest tak zgrane, że kombinowania i dylematów jest mnóstwo na każdym kroku. Z powodu świetnego zbalansowania, systemu ekonomii alternatyw oraz nagród pocieszenia, pewnej dawki losowości (karty, konflikty oraz intrygi), rozgrywka jest zarazem zaskakująca, ale przeciwnicy nie odstają nawet, jeśli wygrywamy, a szala zwycięstwa moze się odwrócić. Przykładowo, jest do wygrania w konflikcie cenna nagroda, ale zarazem na rynku pojawiła się bardzo dobra karta, co więcej, ilość przyprawy do zebrania z pola pustynnego osiągnęła duże ilości - a kto pierwszy, ten lepszy, przy czym nie zdobędziemy wszystkiego. Zacięta rywalizacja o dostepne zasoby to esencja mechaniki Diuny Imperium. Jak zawsze w uproszczonych grach ekonomicznych (a planszówki są niemal zawsze uproszczone), np. rozczarowują nieco sojusze, które są w sumie drabinkami z ilością zdobytych punktów w każdej frakcji (które - dzięki zakupionym kartom - mogą potencjalnie coś dodać czasem). Nie tak skomplikowany w cale worker-placement (przejrzyste pola z nagrodami, 3 główne waluty, parę torów) ukrywa w zaskakujący sposób multum mikro-rozwiązań i dylematów strategicznych na wyższym poziomie, które trzeba równoważyć, a najlepsze ich połączenie najprawdopodobniej sprawi, że wygra się rozgrywkę - np.: dłuższa inwestycja (np. pole dające na stałe +2 do kupowania kart) vs. parcie na szybkie PZ (bo przewnicy nas nie dogonią), celowanie w optymalizację pod konflikty czy też ekonomię, inwestowanie w lepsze karty czy raczej to co oferuje sama plansza z gorszych kart (trzeci agent potencjalnie zmniejsza ilość dostępnych punktów zakupowych na nowe karty), szybkie wypstrykiwanie się z żołnierzy czy też kumulacja by uderzyć w lepszym momencie itp. Asymetryczni bohaterowie posiadają ciekawe umiejętności. Diuna Imperium nadrabia problemy to zaciętą, intensywną rozgrywką i dobrze dogranymi elementami mechanicznymi, i to jest jej główna zaleta. Ładne obrazki na kartach czy przejrzysta, nieco monotonna plansza jak sama pustynia (i taka powinna być) to bonusy. Mimo tych uproszczeń, najważniejsza jest rozgrywka, a ta toczy się przede wszystkim wokół ograniczonych dostępnymi kartami i ruchami innych graczy możliwości wyboru korzyści z planszy (jednostki bojowe, surowce czy inne bonusy wpływające na rozgrywkę). Istnieje wersja digital, tyle co patrzałem w internecie to naprawdę fajnie jest zrobiona i dla wielu pewnie będzie dużym plusem że można zagrać przeciwko AI (bo tryb solo w sumie jest taki średni i mocno mechaniczny), ale wersje digital mają jedną wadę w porównaniu do fizycznych: z komponentami można robić co chcemy, możemy też zmieniac reguły dowoli, w cyfrowym wydaniu gramy bezwzględnie jak nam każą (z góry ustalone zależności, nie da się przejrzeć kart/komponentów, jeśli chcemy zagrać na większą ilość punktów itp.). Jeszcze słowo o dodatkach: to nieprawda, że bez dodatków w grę sie źle gra, nawet mając dodatki warto czasem wrócić do czystej podstawki, po za tym jesli wprowadza się nowych graczy to zdecydowanie prostsza i bardziej oczywista rozgrywka będzie bez dodatków. No i zarzut czy ta gra polega na szczęściu - trochę tak (dostępne karty + sytuacja na planszy), nie jest to euro; można więc mówić, że grę można by znacznie lepiej zbalansować, karty dostosować bardziej itd., by czynnik losowy był jak najniższy, ale jest na to rozwiazanie czysto matematyczno-statystyczne: zagrać dłuższą rozgrywkę (tryb epicki, opisany w dodatku "Potęga Ix" - PDF można za darmo ściągnąć, nie są potrzebne żadne dodatkowe rekwizyty). W Diunie losowość jest na akceptowalnym poziomie i można mu do pewnego stopnia przeciwdziałać, ubiegając przeciwników i się zabezpieczając parę ruchów wprzód. Dzięki temu zabiegowi nie jest to mega-mózgożerne euro, a wydaje mi się, że większość ludzi (tych normalnych :) a Diuna raczej jest dość popularną marką) woli coś lżejszego i da się im wytłumaczyć zasady tej gry. Zdecydowanie polecam zagrać.
Diuna: Imperium to udane połączenie worker placement i budowania talii. Losowość jest dobrze wyważona, a planowanie i zarządzanie zasobami mają kluczowe znaczenie. Rozgrywka trwa około 2 godzin.
Jedna z najlepszych gier, często do niej wracamy.
Zbierająca świetne recenzje, wielokrotnie nominowana i nagradzana w wielu krajach gra osadzona w świecie wykreowanym przez Franka Herberta. Początkowo odstreczała mnie swoją ascetyczna i amatorska szatą graficzną. Jednak w końcu przekonałem się do niej, głównie przez zakup upiększających ją dodatków lekko łatajacych jej dziurawą estetykę. Pod względem mechanicznymi trochę słabsza od Diuny Powstanie. Łatwo przyswajalne zasady w dobrej instrukcji (nie bez drobnych błędów i erraty).
Budowanie talii w najlepszym wydaniu. Bez tej Diuny też by sobie poradziło, klimatu może za wiele tu nie czuć, ale mimo wszystko, dobrze jest popatrzeć na dobrze znanych bohaterów.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności