Kultyści, rytuały i stawka większa niż poczytalność.
Pełna pasji, samodzielna kooperacyjna gra planszowa, w której ceną za ocalenie rzeczywistości przed przerażającymi koszmarami spoza czasu i przestrzeni jest twoja poczytalność, a może i coś więcej. Strach przed nieznanym rozwija formułę Cthulhu: Death May Die przynosząc nowy zestaw Scenariuszy, nowych Przedwiecznych i ich popleczników ...
czytaj dalej
Gra, w której rzucamy masą kości, żeby sprzedać liścia przedwiecznemu. Przemyślana organizacja zawartości, przedwieczni i ich elementy oraz poszczególne scenariusze znajdują się w osobnych pudełkach. Przygotowując grę wybieramy przedwiecznego i scenariusz, dzięki takiemu rozwiązaniu mamy aż 12 wariacji misji, włączając dodatki te wartości rosną. Jest to ogromna zaleta gry. Gra wyróżnia się klimatycznym wykonaniem (grafiki, figurki) oraz ciekawym rozwojem postaci. Im bardziej szaleni jesteśmy tym więcej możemy robić rzeczy, jednak utrata poczytalności grozi przegraną. Swój egzemplarz sprzedałem. Nie podobał mi się stosunek czasu jaki poświęcałem na obsługę gry (talia mitów) w porównaniu do ilości podejmowanych decyzji. Pomimo prostych zasad wygrana nie przychodzi łatwo. Dobra nawalanka dla fanów Cthulhu i na luźniejsze spotkania.
Cthulhu Death May Die Strach przed Nieznanym to typowa, gra dla mnie. Bo ma rewelacyjne figurki, Lovecraftowy klimat, wymagające walki z bossami, a najważniejsze, że podczas rozgrywki towarzyszą nam niesamowite emocje. Szczególnie jak tylko jeden rzut dzieli nas od przegranej. Wtedy biorę w łapę tą wielką garść kości, żona leci jak kamikadze do przodu by utorować mi drogę, a ja dzięki zdolności przerzutu wklepuje przedwiecznemu taką lepę, że ląduje na talerzu z sushi. To jest coś co lubię w grach planszowych.
Myślałem że gry tego typu nie są dla mnie, po tym jak odbiłem się od Zombicide oraz Massive Darkness które w moim odczuciu były bardzo nudne i monotonne. Cthulhu: Death May Die robi to samo co wcześniej wspomniane gry, tyle że o wiele lepiej. Mocno na plus: brak konieczności dorzucania miliona figurek co turę. Presja czasu jaką gra na nas wywiera- zmusza nas do optymalizowania ruchów. Skalowanie rozwoju postaci wiążące się z nadejściem śmierci, fantastyczny zabieg. Z rzeczy na minus: Gra oczywiście po dokupieniu za kilkaset złotych różnego rodzaju akcesoriów jak 2-warstwowa planszetka gracza, dodatkowe kości, akrylowe znaczniki zyskuje w oczach i umila rozgrywkę, ale nie mogę zrozumieć jak gra która posiada tak fantastyczne wykonanie może mieć tak słabej jakości planszetki graczy. Dwa: insert to jest dramat, z jednej strony dostajemy pięknie oddzielone pudełkami poszczególne scenariusze/przedwiecznych, z drugiej totalnie nie ma miejsca na karty, znaczniki, kafle terenu, już o dodatkowych kościach nie wspomnę. Podsumowując, gra świetna, szybki setup, łatwe zasady, niebanalna rozgrywka.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności