Liczba wystawionych
opinii: 817
12.03.2026 13:51
Eurasek, który nieziemsko mi podszedł!
Zawiera on wszystko to, co w eurasach lubię.
Przede wszystkim nie jest to trudna gra. Ogarnięcie zasad i granie już w miarę świadomie było po pierwszy turach rozgrywki (a tych nie ma dużo!).
Gra ma króciutką kołderkę, rozpędza się pomału i cyk, kończy się zanim cokolwiek zdążycie zrobić :D
Ale naprawdę świetnie działa, mimo, że nie jest odkrycie. Tam wszystko jest znane z innych gier, ale ona robi to po prostu bardzo dobrze. Do tego temat, mimo, że gra jest sucha jak piasek na Saharze, to dobrze współgra i skleja całość w tym krasnoludzkim świecie.
Kombogenna, bardzo nastawiona na dobry silniczek, troszkę losowa momentami, ale jednak dająca spore pole do pokminienia ruchów.
No i wykonanie - dla mnie sztos! Jeden z najlepszych eurasów 2025 <3 Fajnie, że będzie polska wersja :)
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 296
04.02.2026 11:02
W tej mechanice nie ma absolutnie nic nowego ani zaskakującego. Tym niemniej gra się przyjemnie, wydanie jest ładne a idea gry jest taka jak lubię czyli przy ograniczonej ilości ruchów wykręcenie jak największej ilości efektywnych kombosow.
Liczba wystawionych
opinii: 65
24.11.2025 21:31
Covenant żyje i płynie wieloma combosami jakie możemy zrobić w swojej turze. Szczególnie biorąc pod uwagę te liczne kaskadujące efekty, które nachodzą na siebie. Przez to wszystko łatwo zapomnieć o jakimś bonusie. Bo czy naprawdę wziąłem już te punkty za zdobycie klejnotu?
Z jednej strony sprawia to ogromną satysfakcję jak sobie tak wszystko dokładnie zaplanujemy i widzimy jak nasze możliwości powiększają się z tury na turę. Choć powoduje to też spory downtime, który szczególnie doskwiera w rozgrywce w pełnym składzie.
Biorąc pod uwagę tegoroczne Essenowe premiery jest to jedna z lepszych gier jakie grałem. Choć w tym roku nie czułem specjalnie jakiegoś hajpu na nowe tytuły. Moim zdaniem Covenant jest z takiego gatunku solidnych eurasów, które mechanicznie działają dobrze, ale z drugiej strony aż tak nie zachwycają. Kopało mi się dobrze, ale nie czułem aż takiego szału po rozgrywce, że broda prostowała mi się z zachwytu.
Ostateczny werdykt: Covenant to po prostu kolejny, dość przyjemny tytuł, który szybko pokazuje, na co go stać, by za chwilę zapomnieć o nim jak krasnolud o liczbie wypitych piw.
Partner