Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
190,00 zł
Dostępna

Bitoku

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 120 minut
Wiek od: 12 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Autorzy: Germán Millán
Premiera: 08.09.2022
Wydanie polskie: Portal Games
Wydanie oryginalne: Devir
Bitoku to średniej ciężkości euro gra, która stała się największym hitem Essen SPIEL 2021. Utrzymana graficznie w stylu studia Ghibli, przeniesie nas do świata japońskiej mitologii, gdzie jako leśne duchy będziemy walczyć o zdobycie przychylności mitycznych stworzeń i prastarych bóstw. Bitoku umiejętnie łączy w sobie mechaniki dice workers i hand management, czyniąc rozgrywkę niezwykle i... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Gracze wcielają się w duchy Bitoku, które konkurują o tytuł Wielkiego Ducha lasu – gra trwa 4 rundy. Początkowo byłam pozytywnie nastawiona, plansza bardzo mi się spodobała, podczas gry widoczna była integracja licznych złożonych mechanik ale zarazem spójnych, estetyka i wykonanie zachwyca. Reguły są nieco skomplikowane, z początku trzeba się dobrze przygotować z zasad. Tryb solo nie każdemu przypasuje. Ogólnie jakoś mocno nie wywarła na mnie ta gra wrażenia, bym chciała do niej wrócić.
Do zakupu Bitoku przymierzałem się już od jakiegoś czasu, ale dzięki Poczcie Planszówkowej miałem okazję najpierw wypróbować ten tytuł. Gra przyciąga oko wykonaniem i grafikami inspirowany mitologią japońską sprawiają, że trudno oderwać od niej wzrok. Niestety, za tą wizualną magią kryje się dość ciężka, momentami przeładowana różnymi mechanikami gra, która nie każdemu może przypaść do gustu. Plansza go gry na pierwszy rzut oka wydaje się nieczytelna, lecz już po pierwszej rozgrywce wszystko staje się jasne. Tak samo z ikonografią pomimo jej natłoku większość symboli po pierwej partii staje się intuicyjne. Gra oferuje wiele ścieżek punktacji do wyboru, ale ich liczba potrafi przytłoczyć, szczególnie na początku. Rozgrywka trawa cztery lata z podziałem na cztery pory roku - wszystkie akcje wykonujemy w fazie lata, a pozostałe pory roku są zbędne, ponieważ służą tylko w zasadzie do porządkowania elementów gry. Podczas swojej tury gracz może zagrać kartę i wykonać akcję, która na niej widnieje, może umieścić odblokowaną kość w odpowiednim rejonie i aktywować go wykonując odpowiednie akcję i uruchamiając odpowiedni budynek (jest to uzależnione jest od siły kości). Gracz może również przeprawić kość przez rzekę, aby pozyskać karty lub wykonać inne specjalne akcje. Zasady gry opisałem tu bardzo, ale to bardzo ogólnikowo, ponieważ szczegółowy opis zająłby zdecydowanie za dużo miejsca i czasu - zainteresowanych odsyłam do instrukcji. Jeśli o instrukcji mowa, jest ona dla mnie napisana koszmarnie, wszystkie karty i znaczniki nazwali Japońskimi określeniami, aby dodać klimatu, jednak zabieg ten powoduje tylko zamieszanie. Dodatkowo w niektórych miejscach instrukcji brak jest rysunków co powodowało u mnie ciągłe wertowanie instrukcji i byłem zmuszony posiłkować się filmami instruktażowymi w internecie. Gra Bitoku ma bardzo ograniczoną kołderkę co może powodować frustrację oraz wymuszać styl gry na ten sprawdzony, który daje zwycięstwo. Interakcja między graczami jest raczej niska i polega na podebraniu sobie karty czy też żetonu. Wariant solo również jest dla mnie przekombinowany - gramy tu przeciwko wirtualnemu graczowi, który ma całą stronę w instrukcji nazwaną dumnie „pętlą aktywacji Tengu”. Dzięki tej pętli rozpatrujemy co zrobi nas przeciwnik, po wylosowaniu karty czytamy kolejne warunki, a jest ich trochę, aby znaleźć ten właściwy i móc w końcu przejść do swojej akcji (podczas rozgrywki czułem się jakbym czytał jakiś poradnik programowania). Pętla akcji wprowadza straszny downtime i zniechęca do gry solo. Bitoku nie jest złą grą, ale mam wrażenie, że ta gra bardziej cieszy oko niż zmysł zabawy planszówkowicza. Dobrze, ze miałem okazję przetestować grę, ponieważ nie mam zamiaru jej kupować. Porównując o wiele lepiej bawię się w grze o podobnej ciężkości jaką jest Bonfire, przy której się odprężam pomimo złożoności, natomiast Bitoku nie daj mi tej radości z grania. Ostatecznie grę oceniam na 6/10
Proste akcje, masa ikonografii i trudnych nazw. Gra oddaje robieniem niesamowitych combosów. Piękna choć nieco nie przejrzysta planszą. Masa opcji jak na sałatkę przystało. Serdecznie polecam.
Gra jest piękna ale trzeba przyznać że jej pstrokatość może zaburzyć rozgrywkę - ja zdecydowanie byłam zmęczona wściekłymi kolorami. Oprócz masy ikon, mamy też do zapamiętania masę nowych określeń, co też nie wpłynęło pozytywnie na moją pierwotną opinię o grze. Zamiast cieszyć się z gry, większość skupienia poświęciłam na ogarnięcie ikon + nazewnictwa + żeby nie wypaliło mi oczu od kolorów. Instrukcja też pozostawia wiele do życzenia. Niezależnie od tego, następne rozgrywki były już dużo przyjemniejsze, po ogarnięciu zasad i ikonografii, gra zdecydowanie sprawia sporo satysfakcji, opcji jest trochę, regrywalność spora, a i sposobów na zdobywanie punktów jest dużo więc można przyjmować różne strategie. Dobra, porządna gra ale poza topką. Przyjemnie będzie wrócić do niej raz na jakiś czas.
Mocna średniawka, otrzymujemy klasyczne euro z elementami deckbuilding i workerplacementem, żadnych innowacyjnych mechanizmów nie ma. Mimo to gra się przyjemnie, a przy okazji Bitoku swoją grafiką i kolorami umila czas. Niestety na duży minus ma wpływ brak dwuwarstwowych planszetek i instrukcja, która jest chaotyczna.
Zajmująca mnóstwo miejsca i przekozacko kolorowa, rozbudowana gra euro. Wcielamy się istoty, które zastąpią wielkiego ducha, który wymeldowuje się na emeryturę, pardon odchodzi na zasłużony odpoczynek. Gra jest przepełniona pompatyczną, epicką wręcz otoczką japońskich wierzeń i mitów. Przejawia się to zarówno w ilustracjach jak i nazewnictwie. Instrukcja w związku z tym również jest specyficzna. Jej pierwsze przeczytanie, może przywoływać więcej pytań jak odpowiedzi, zwłaszcza jeśli nie czyta jest jej naprawdę uważnie. Natomiast kiedy tylko zaczniemy grać, wszystko układa się w logiczną całość. Gra jest niemalże całkowicie pozbawiona losowości. Wszystko leży w naszych rękach (no chyba, że przeciwnik zablokuje nam pole, albo zabierze upatrzony żeton maści wszelakiej). W Bitoku punktujemy za niemalże WSZYSTKO. Tory po których przesuwamy nasze znaczniki, zasoby, pary żetonów, karty itd itd. Kolejna sprawa, gra ma zamkniętą ilość rund oraz ruchów graczy. Doskonale wiemy kiedy gra się skończy, nie będzie nagle niespodzianki, że czegoś nie zdążyliśmy zrobić, bo ktoś odpalił endgame. Wykonanie Bitoku jest obłędne. Takiej eksplozji kolorów na planszy, kartach oraz innych komponentach nie widzieliśmy w żadnej innej grze. Owszem początkowo to może przytłaczać, ale kiedy zagramy chociażby raz, to będziemy tylko czerpać radość i uśmiech z obcowania z tym tytułem. Bitoku polecamy dla zaawansowanych graczy, którzy potrafią "łączyć kropki" i nie jest to ich pierwsza eurogra. Wyjątkowy klimat i jeszcze lepsze wykonanie sprawią, że nie przejdziecie obok tej gry obojętnie.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności