Głębokie wody oceanów skrywają wiele sekretów i nieznanych form życia. Pośród rekinów, wielorybów, koralowców i krewetek żyje cała cywilizacja mieszkańców wód. Przez wieki wielkie królestwa Aquatiki budowały swój świat, wychowując dzieci i zarządzając, by tworzyć i prosperować. Ale ponieważ ich zasoby się wyczerpały, zostały zmuszone do zbadania głębi oceanu w poszukiwaniu nowych złóż.
A...
czytaj dalej
Aquatica to gra euro osadzona w podwodnym świecie. Gramy tutaj władcami podwodnych królestw, rozwijamy swoje terytorium, zdobywamy lokacje, rekrutujemy postacie i staramy się zdobyć jak najwięcej punktów. Temat jest raczej dodatkiem do mechaniki, ale całość na stole prezentuje się naprawdę fajnie.
Dla mnie to taka trochę nierówna gra. Ma kilka naprawdę fajnych mechanik, ale nie wszystko podoba mi się tutaj tak samo.
Najbardziej siadły mi karty lokacji i sposób, w jaki działa ich głębokość. Każda lokacja ma kilka poziomów i w trakcie gry stopniowo ją podnosimy, odsłaniając kolejne efekty. Trzeba więc dobrze wyczuć moment, kiedy warto daną kartę podnieść i wykorzystać jej efekt, a kiedy lepiej jeszcze ją zostawić.
Co fajne, dopiero całkowicie podniesioną lokację możemy przenieść do strefy punktowania. I tutaj pojawia się kolejna decyzja, bo z jednej strony chcemy jak najszybciej doprowadzić kartę do końca, żeby zaczęła przynosić nam punkty, ale z drugiej wcześniejsze poziomy mogą być potrzebne do wykonywania akcji. Całkiem fajnie to wymusza planowanie i sprawia, że lokacje nie są tylko kartami, które zbieramy dla punktów.
Do tego dochodzą manty, które bardzo dobrze się w to wszystko wpasowują. Pomagają nam w akcjach i pozwalają lepiej wykorzystać to, co mamy na stole. Największą frajdę mam wtedy, kiedy uda się połączyć kilka elementów i zrobić z jednej akcji małe combo. Wtedy naprawdę czuć, że dobrze się wszystko zaplanowało.
Podoba mi się też rozwijanie talii postaci, chociaż nie jest to dla mnie jakiś wybitny deckbuilding. Tych postaci nie kupujemy aż tak dużo, więc nie jest to główny element gry. Bardziej traktuję je jako narzędzia do tego, żeby lepiej wykorzystywać lokacje i robić ciekawsze kombinacje.
Na koniec dochodzi jeszcze kilka sposobów zdobywania punktów, przede wszystkim całkowicie podniesione i przeniesione do strefy punktowania lokacje, ale też zrealizowane cele oraz liczba kart pozostających na ręce. Dzięki temu nie możemy całkowicie olać żadnego z tych elementów. Szczególnie podoba mi się to, że karty na ręce też mają znaczenie na koniec, więc czasami trzeba się zastanowić, czy lepiej wykorzystać kolejną kartę, czy jednak zostawić ją sobie do punktowania.
I właśnie te wszystkie małe decyzje są dla mnie największą zaletą Aquatiki. Nie jest to jakaś ciężka, mózgożerna gra, ale cały czas coś trzeba planować. Którą lokację podnieść, którą zostawić, kiedy przenieść ją do punktowania, kiedy wykorzystać mantę, którą postać zagrać i czy opłaca się jeszcze coś zrobić, czy może lepiej zachować karty na koniec.
Z drugiej strony mam wrażenie, że po kilku rozgrywka może zacząć brakować trochę świeżości. Mechaniki są fajne, ale sama gra nie daje mi aż tak dużego poczucia różnorodności. Największe emocje nadal daje mi kombinowanie z lokacjami, ale poza tym nie ma aż tylu rzeczy, które sprawiałyby, że kolejne partie byłyby czymś nowym.
Mam też wrażenie, że różnorodność strategii mogłaby być większa. Kręcimy się wokół podobnego schematu: zdobyć odpowiednie lokacje, wykorzystać ich poziomy, zrobić kilka combo i doprowadzić je do końca. Trochę szkoda też, że deckbuilding nie jest mocniejszą częścią gry. Nie jest to też gra, w której każda decyzja boli. Czasami wybór jest dość oczywisty, szczególnie kiedy mamy już dobrze rozwinięty silniczek. Aquatica potrafi dać fajne combo, ale nie zawsze daje poczucie, że musimy podjąć naprawdę trudną decyzję.
Dla mnie to nadal bardzo przyjemna i pomysłowa gra, ale nie na tyle dobra, żebym miał ochotę stawiać ją wśród swoich ulubionych.
7/10 — bardzo fajne kombinowanie z lokacjami i sporo satysfakcji z robienia combo, ale trochę za mało różnorodności, słabszy niż oczekiwałem deckbuilding i dość ograniczona interakcja.
Gra z jedną z najlepszych mechanik jakie widziałem w grach planszowych. Jedna z fajniejszych i klimatycznych gier. To zgłębianie lokacji, te wszystkie rzeczy no świetne już nie mówiąc o mantach. Obrazki na kartach lokacji mogłyby być bardziej zróżnicowane
W tej grze najbardziej podoba mi się mechanizm polegający na wsuwaniu kart w planszetce gracza. Karty najlepiej wkłada się bez koszulek, co dla mnie jest sporym minusem, ponieważ takie wsuwanie i wysuwanie kart zwiększa szansę, że po prostu się z czasem poniszczą. Poza tym Aquatica wizualnie prezentuje się bardzo dobrze, zwłaszcza manty, które dodatkowo są miłe w dotyku. Jednakże już po kilku partiach gra mi się po prostu znudziła.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności