Adele Czas ucieka, a statek coraz bardziej oddala się od Ziemi ... coraz dalej od zbawienia. ADELE jest tak oziębła, jak tylko komputer mógłby być. Pozbywa się nas beznamiętnie, jedno po drugim, niczym ktoś wymiatający robactwo z domu. To, co zaczęło się jako ekscytująca wyprawa na Marsa, przerodziło się w istny koszmar. Przerażający, ponury koszmar. Muszę dostać się do serwerowni i wyłą...
czytaj dalej
W A.D.E.L.E. nie ma obcego, która gani za nami starając się bliżej z nami przywitać. Jednak czuć tu te emocje w brzuszku jak nagle drzwi zamykają nam drogę ucieczki, a ogień rozprzestrzenia się po statku. Podoba mi się też w A.D.E.L.E. ta ograniczona komunikacja kiedy nasz zbuntowany komputerowy anioł nas podsłuchuje, a my musimy wspólnie planować nasze akcje. Najważniejsza dla mnie jest to, że każdą stroną grało mi się dobrze i zapewniało mi to inne doświadczenia płynące z rozgrywki. Kto by też pomyślał, że doręczanie ziemniaków będzie takie niebezpieczne.
Ostateczny werdykt: Hello zaśpiewam ci, że warto było otworzyć te kosmiczne drzwi.
Jeden z największych zawodów tego roku. Gra, która na papierze ma wszystko - ciekawy motyw, pomysł, przepiękną, wręcz filmową okładkę.
Rozgrywka w Adele jest podzielona na rundy. W każdej z nich gracze będący załogą, wybierają akcje i kładą na nich swoje kosteczki. Robią to w ukryciu przed tytułową Adele, która jest Sztuczną Inteligencją i niejako zarządza statkiem.
1 vs many.
No i byłoby ok, gdyby w sumie spora ilość zasad i możliwości nie przełożyła się na robienie wyłącznie kilku rzeczy (wśród załogi) - chodzenie, szukanie przedmiotów, wyłączanie reczy zrobionych przez Adele i pick-up and deliver. To tyle. Chodzimy, podnosimy znajdźki i zanosimy je w odpowiednie miejsca. Nie gralem postacią Adele (czyli komputerkiem), ale wiem, ze tez i osobie, ktora grala podobało sie srednio. Szkoda. Zmarnowany pomysl i potencjal.
Gdyby użytkownik Paul umiał czytać ze zrozumieniem, to nie musiałbym tego pisać :)... nie grałem w tę grę i nie grałem też postacią A.D.E.L.E. wszedłem tu z ciekawości, bo miałem ją "na radarze" ... raczej ta gra z niego wypadła
... Co za śmieciowa opinia uzytkownika hajlo... Brak mi słów, jak można napisać opinie-elaborat o grze w którą się nie grało... I dodać ten fakt na końcu...
Pamiętaj Alexand że każdy może edytować opinie. Teraz jest to jasno napisane, wcześniej nie było. Zobacz kiedy wystawiałeś komentarz a jaka jest data opinii, do której się odnoszę
Nic specjalnego, wiele jest lepszych gier na rynku. Pierwsza gra do której podchodziłem negatywnie przed grą. Przez to, że oczekiwania były niskie, to gra zaskoczyła na plus. Grając Adelą utrudniasz życie innym graczom. Natomiast grając członkiem załogi statku, eksplorujesz statek, przenosisz przedmioty między pomieszczeniami i usuwasz pułapki zastawione przez Adel.
Momentami gra mnie wymęczyła, raczej sam nigdy nie będę chciał do niej wrócić, ale jakby ktoś chciał to zagram. Jednak szkoda czasu, bo przecież tyle gier czeka w pudełkach.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności