Na bezludnej wyspie wśród nieznanych wód badacze odkryli ślady wielkiej cywilizacji. Poprowadź wyprawę, by zbadać nieznane zakątki, odnaleźć zaginione artefakty, stawić czoła budzącym grozę strażnikom i poznać tajemnicę, którą skrywa wyspa.
Zaginiona wyspa Arnak to gra łącząca mechaniki budowania talii i rozmieszczania robotników. Uczestnicy będą eksplorować kolejne zakątki planszy i odk...
czytaj dalej
Dużo już powiedziano o Arnaku i gra zdecydowanie zasłużyła na rozgłos. Czy jest klimatyczna? To zależy, choć wykonanie z każdej strony atakuje nas tematem podróży u boku Indiany Jonesa to jest to dość suchy euras. Jednak gdy się popatrzy na wykonanie i prezencję na stole to nie sposób się w ten świat nie zanurzyć. Jeśli lubisz temat nowej przygody to tylko zyskasz zasiadając do Arnaka. Czy jest to gra dobra? Oj tak! Niby ograniczony worker placement, ograniczony deckbuilding, konwersja zasobów, tory, ale jak się to zbierze w całość to wychodzi kapitalna gra. Odkrywanie nowych miejsc i strażników zawsze budzi pewną niepewność i emocje. Drogą do sukcesu jest tu optymalizacja działań, aby przeciągnąć swoją rundę jak najbardziej i tak na przestrzeni 5 rund. Lubię to, że wyniki punktowe są tu dość skromne i często wygrana wyszarpana jest o włos. Wady? Przy czterech osobach może się nieco dłużyć jeśli trafi się grono z paraliżem decyzyjnym (a przy początkowych partiach będziemy się grubo zastanawiać jaki ruch będzie bardziej opłacalny). Jednak świetnie działa już na dwie osoby, w tym składzie gram najczęściej i nigdy nie odczułem braku większej liczby graczy. Drugi problem to brak insertu, a elementów gra ma sporo, jakieś inne rozwiązanie niż woreczki na pewno usprawni rozłożenie.
Arnak to jedna z moich pierwszych gier w kolekcji i jest to absolutna topka, zawsze chętnie zagram zarówno w czystą podstawkę lub z genialnymi dodatkami. Poza miło poruszającą zwoje mózgowe rozgrywką dla mnie jest to genialne doświadczenie sensoryczne (grociki potrafią ukłuć!) i wizualne.
Po brzegi wypełnione pudełko, z ładnie wydanymi elementami. Euras z twistem przygody, ala Indiana Jones, wymagająca trochę myślenia, korzystając z deck buldingu, wysyłania archeologów, zyskując towary, artefakty oraz różne bonusy aby zapunktować,
Po kilku partiach efekt wow spada, więc koniecznie dodatki, które utrudniają i urozmaicają rozrywkę.
Fajny tryb solo.
Najgorzy tor (graficznie), punktuje najwięcej i to chyha największy problem. Szkoda, że punkty nie są rozłożone inaczej. Ogólnie grało się nie najgorzej, ale raczej niechętnie wróce. Gra ma bardzo dobre pomysły mimo wszystko i sam się sobie, że nie trafiła do mnie.
Gra się przyjemnie, lubię w planszówkach mechanikę worker placment oraz deck-building, wszystko to tutaj dobrze działa podczas rozgrywki. Jednakże gra nie wywołała we mnie efektu "wow". Zagram ponownie, jeśli ktoś zaproponuje, ale sama nie będę naciskać. :)
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności