Zagubiony we mgle morskich odmętów statek handlowy napotkał na swojej drodze tajemnicze stworzenie. Chociaż z kształtu przypominało ptaka, jego dziób rozświetlał ciemność nieziemskim blaskiem. Zaintrygowani podążyli za nim i wkrótce odkryli niezbadaną wyspę, zamieszkaną przez jeszcze dziwniejsze zwierzęta. Ta osobliwa wyspa pełna była tajemniczych stworzeń, od małych, uroczych kulek futr...
czytaj dalej
wysoka jakość wykonania
proste zasady
duża regrywalność
Najczęściej krytykowane
8
Bardzo dobra
Niezwykłe stworzenia
Do tej gry usiadłem na Grajkonie trochę „z przypadku”. Kumpel zastanawiał się nad zakupem i chciał ją sprawdzić, więc pomyślałem: dobra, zagramy, zobaczymy o co tyle szumu.
Pierwsze wrażenie? Naprawdę pozytywne. Gra jest ładna, czytelna i bardzo szybko wciąga. Już po kilku turach wiedziałem, co robię i jak mniej więcej budować swój silniczek. Wszystko działa płynnie, zasady są logiczne, a łączenie efektów kart daje sporo satysfakcji.
I tu pojawił się pierwszy zgrzyt.
Po tej pierwszej partii miałem takie poczucie: „okej ja już chyba wszystko tu zobaczyłem”. Mechanicznie gra nie kryje wielkich tajemnic. Możesz zrobić praktycznie wszystko już w pierwszej rozgrywce, nie ma efektu odkrywania nowych systemów czy zasad. Jasne, są inne karty, inne kombinacje, ale fundament pozostaje ten sam. Wysyłamy pracowników, zbieramy zasoby, karty i za zasoby budujemy swoje Tableau z kart, których możliwości możemy wykorzystać do zyskiwania zasobów, kolejnych kart, jaj i najważniejsze robienia punktów. Fabularnie zbieramy stworzenia i budujemy rezerwatu.
Kiedy skończyliśmy i powiedziałem coś w stylu:
„Fajna gra, ale chyba nic mnie tu już nie zaskoczy.”
No i teoretycznie temat zamknięty czyli gra 7/10, zagram chętnie, ale nie potrzebuje.
…tylko że nie.
Bo później, wieczorem, złapałem się na tym, że cały czas o niej myślę. Serio. Rozkminiałem sobie w głowie różne kombinacje, co mogłem zrobić lepiej, jakie synergie da się jeszcze wycisnąć z kart. I nagle dotarło do mnie, że to jest właśnie ten typ gry.
To nie jest tytuł, który zachwyca odkrywaniem nowych mechanik.
To jest gra, w której chcesz się ścigać.
Chcesz zrobić lepszy silnik niż poprzednio.
Chcesz szybciej odpalić swoje combo.
Chcesz znaleźć bardziej „elegancką” strategię niż kumpel.
I właśnie przez to… wróciłem i ją kupiłem.
Bo mimo że nie jest to gra wybitna ani przełomowa, to jest po prostu bardzo dobra w tym, co robi. Daje ogromną frajdę z optymalizacji i kombinowania, a przy tym jest przyjemna, lekka w odbiorze i nie męczy.
To taki tytuł, który, nie rozwala głowy, nie zmienia hobby, ale sprawia, że masz ochotę zagrać jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze jeden wyścig na punkty.
8/10
W zasadzie to kolejne ekonomiczne euro.
Z mechaniką umieszczania robotników (worker placement) oraz dosyć silnie (a może nawet silniczkowo) napędzana kartami.
Nowym elementem jest tutaj sposób umieszczania robotników (konieczność zajęcia dwóch pól, geometria zależności między pożytkami a polami dla robotników).
Oczywiście mamy mnogość sposobów punktowania. No i kluczowe jest właściwe zarządzanie zasobami. Trzeba też pilnować wzajemnych złożoności między akcjami (elementami).
Ale gra ładna a rozgrywka ciekawa.
Bardzo przyjemna, prosta choć nie prostacka gra, która przyciągnęła mnie do siebie ładną oprawą graiczną i ślicznymi komponentami w postaci drewienek obiecując coś w rodzaju kolekcjonowania pokemonów. Powiedziałabym że jest od tego daleka i skupia się na budowaniu silniczka z kart i ich optymalizacji w celu z jedne strony realizacji celów koniecznych do zdobywania trofeów a z drugiej spełniania wymogów naszych kart punktujących na koniec gry za spełnienie konkrenych wymogów i tu jest największa zabawa, zwłaszcza pod koniec gdy trofea się kończą a ostatnie trofeum zebrane z planszy rozpoczyna koniec gry! Z plusów bardzo prosty tryb solo, który zajmuje mało czasu a daje frajdę z rozgrywki. Jedyny minus, nie grałabym na więcej niż 3 osoby bo dla mnie byłoby to zbyt nużące, chociaż wówczas jest ciaśniej na planszy i więcej rywalizacji o to gdzie postawimy naszych workerów. Generalnie bardzo polecam i to koniecznie z dodatkiem deluxującym. Sama czekam na duży dodatek zimowy!
Tak jak przy Shallow Sea ten twórca opierał główne mechanizmy o Kaskadię, tak tutaj o Everdella. Choć jest sporo opcji przemielenia talii, to momentami jest ich wręcz za wiele - wzrasta ryzyko odskoczenia znienacka o kilka(naście) punktów. Do tego co partię będzie przerabiana większość kart, zatem po kilku rozgrywkach ma się przewagę nad nowymi graczami, czatując na konkretne efekty. Udany mix wielu znanych inspiracji, lecz z istotnymi minusami do zaakceptowania.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności