Liczba wystawionych
opinii: 161
22.12.2025 21:36
Kiedyś miałem okazję zagrać w Wicehrabiów, ale wtedy odmówiłem. Oprawa graficzna niespecjalnie do mnie przemawiała, a dodatkowo założyłem, że to po prostu kolejne euro – poprawne, ale niczym niewyróżniające się na tle innych. Dziś wiem, jak bardzo się myliłem.
Fabularnie gra osadzona jest w schyłkowym okresie panowania króla i bardzo dobrze oddaje klimat powolnego upadku władzy. Wicehrabiowie próbują w tym czasie zabezpieczyć swoje wpływy poprzez rozwój miast, pisanie manuskryptów oraz zdobywanie punktów – zarówno drogą cnoty, jak i korupcji.
Na początku rozgrywki draftujemy karty z zasobami początkowymi oraz znanych mieszczan. Już od pierwszych chwil pojawia się asymetria, którą będziemy tylko pogłębiać w trakcie partii.
W swojej turze przesuwamy wcześniej zagrane karty mieszczan – jeżeli któraś spadnie z naszej planszetki, uruchamiamy jej efekt odrzucenia. Karty mogą posiadać również efekty natychmiastowe lub trwałe. Następnie zagrywamy kolejną kartę, która określa wartość ruchu naszego wicehrabiego. Musimy poruszyć się co najmniej o liczbę pól wskazaną na karcie, ale możemy dołożyć srebrniki, aby przesunąć się dalej po dostępnych ścieżkach.
Kolejnym krokiem jest wykonanie akcji z lokacji, na której zakończyliśmy ruch. Na zewnętrznym kręgu planszy możemy handlować w celu pozyskania zasobów lub budować budynki. Na wewnętrznym kręgu umieszczamy robotników w pałacu lub przepisujemy manuskrypty. To, jak skutecznie wykonamy daną akcję, zależy od symboli na kartach leżących na naszej planszy gracza.
Po wykonaniu akcji możemy opcjonalnie zatrudnić mieszczanina – kupujemy wtedy kartę ze stosu w sektorze, w którym znajduje się nasz wicehrabia, i kładziemy ją na stos kart odrzuconych.
Budowanie budynków daje natychmiastowe bonusy, trwałe zdolności na czas rozgrywki oraz punkty na koniec gry. Przepisywanie manuskryptów opiera się na mechanice set collection – trzy manuskrypty w tym samym kolorze zapewniają bonus punktowy, a różnorodne zestawy kolorów również punktują. Wprowadzanie robotników do pałacu także przynosi punkty końcowe, zależne od poziomu, na którym się znajdują, a od drugiego poziomu dodatkowo otrzymujemy bonusy przy ich umieszczaniu. Ogólnie rzecz biorąc, mamy tu solidną „sałatkę punktową”.
Najbardziej podoba mi się zamek – to małe area control, w którym przepychamy się robotnikami, wypychamy ich wyżej, a czasem usuwamy pracowników rywali. Pojawia się więc lubiana przeze mnie negatywna interakcja. Jest to zrealizowane naprawdę świetnie – dobrze zaplanowane działania w zamku potrafią uruchomić potężne combo, dzięki któremu nasi pracownicy dosłownie rozlewają się po całej konstrukcji.
Koniec gry wyzwalany jest przez wyczerpanie talii lenn lub talii długów. Talia, która się skończy, uruchamia punktowanie za drugą. Trudno o lepsze podsumowanie – mechanicznie to dla mnie prawdziwa perełka.
Wicehrabiowie doskonale łączą budowanie własnej talii kart, worker placement oparty na rondlu oraz elementy area control w zamku. Jednym z największych atutów gry jest jej elastyczność strategiczna – nie istnieje jedna dominująca droga do zwycięstwa. Możemy skupić się na budowie, inwestować w manuskrypty, rozwijać swoją pozycję w pałacu, rozbudowywać talię lub balansować pomiędzy lojalnością a korupcją.
Ta ostatnia mechanika jest szczególnie klimatyczna i świetnie oddaje temat gry. Wicehrabiowie nie zmuszają do bycia „dobrym” władcą – kuszą szybszymi, mniej moralnymi rozwiązaniami. Karty złoczyńców oznaczone są symbolem czachy, który pełni rolę uniwersalnego symbolu przydatnego w każdej akcji. Gdy jednak znaczniki cnoty i korupcji spotkają się na naszej planszy, następuje ich zderzenie, przynoszące bonusy lub kary w zależności od miejsca spotkania. Co ważne, efekty tego zderzenia odczuwają również pozostali gracze, więc wszyscy muszą zachować czujność.
Gra oferuje ładne komponenty oraz unikalny centralny element – trójwymiarowy zamek, który jest jednocześnie efektowny wizualnie i w pełni funkcjonalny. Regrywalność zapewnia modularna plansza, losowe rozłożenie talii mieszczan, manuskryptów oraz zmienne ułożenie zamku.
Dla mnie Wicehrabiowie to gra, która nie próbuje przypodobać się od pierwszej minuty. Zamiast tego powoli wciąga, zmusza do myślenia i nagradza cierpliwość. Już po kilku turach czuć, że każda decyzja ma znaczenie – nie tylko tu i teraz, ale również kilka rund później. To tytuł, który nie prowadzi gracza za rękę. Przeciwnie – wymaga skupienia i świadomego planowania, ale w zamian oferuje ogromną satysfakcję.
Największą siłą gry jest poczucie ciągłego napięcia. Za każdym razem, gdy przesuwam swojego wicehrabiego po planszy, mam wrażenie, że coś tracę, aby coś zyskać. Czy warto podążać ścieżką cnoty i grać „uczciwie”, czy może szybciej i skuteczniej sięgnąć po korupcję? Gra nie ocenia – ona kusi. I robi to niezwykle skutecznie. Niejedną partię kończyłem z myślą: „Gdybym tylko jedną decyzję podjął inaczej…”.
Budowanie własnej talii kart daje ogromną frajdę. Z czasem zaczyna się dostrzegać, jak wcześniej niepozorne karty zaczynają ze sobą współgrać, tworząc małe, satysfakcjonujące silniczki. Moment, w którym zagrywasz turę dokładnie tak, jak zaplanowałeś ją kilka rund wcześniej, to jedno z tych uczuć, dla których gra się w planszówki. Gdy wszystko „klika”, Wicehrabiowie potrafią dostarczyć tej satysfakcji jak mało który tytuł euro.
Nie będzie 10/10, bo jednak losowość w dociągu kart do zatrudniania mieszczan, może nam popsuć szyki, a innym nakręcić silniczek jeszcze mocniej, tak samo jak losowość w dobrze kart na rękę. Niestety w tak ciasnej grze jest to jakiś tam minus, przynajmniej dla mnie.
PS. gra trafiła już do mojej kolekcji.
9/10
Liczba wystawionych
opinii: 6
23.11.2025 16:43
Super melanż worker placement, declbuildingu i rivera, do tego kreska Mico i czytelny UI, a na koniec sałateczka punktowa. Śmiga (wkoło) aż miło.
Liczba wystawionych
opinii: 28
08.12.2024 15:39
z całej trylogii najsłabsza część, autor trochę przekombinował z mechaniką i ikonozą
Liczba wystawionych
opinii: 10
10.10.2024 23:34
Moja ulubiona z trylogii. W przeciwieństwie do Paladynów, w Wicehrabiów chętnie zagram w 3 lub 4 osoby. Największą wadą gry, są meple spadające z zamku 😉
Liczba wystawionych
opinii: 14
07.07.2024 17:09
Bardzo przyjemna gra, sporo kombinowania, bardzo dobry stosunek jakości do ceny, kupiłam za około 100 zł w jakiejś promocji, za tą cenę bardzo warto. Pudełko wypchane po brzegi komponentami. Wolę Paladynów, ale Wicehrabiowie też są bardzo fajni. Polecam.
Liczba wystawionych
opinii: 201
19.01.2024 23:33
Ostatnia z trylogii gier zachodniego królestwa. Śledząc opinie recenzentów i szeregowych graczy uznawana za najsłabszą. Trudno mi się z tym zgodzić, wręcz przeciwnie uważamy ją na równie dobrą,na może i lepszą od Paladynów. Najlepszy z calejt trójki. Kilka różnych mechanik (w tym za rzadko wg mnie wykorzystywana w grach mechanika rondla) połączonych w zaskakująco sprawny sposób i okraszonych klimatycznymi i trzymającymi poziom poprzednich dwóch części grafikami tworzy świetnie działającą i miłą dla oka grę.
Liczba wystawionych
opinii: 70
20.09.2023 12:47
Już brakuje mi większej skali w ocenach 😅
Ścisła czołówka w naszej kolekcji. Typowy euras. Gramy tylko we dwójkę, ale gra ma zakres 1-4 (a nie, jak podaje na pudełku wydawnictwo 1-5). Świetnie się sprawdzają elementy deckbuildingu, worker placement, rondla, draftu. Postaci na kartach mają różne fajne umiejętności, a ich "combienie" i utrzymywanie na stole w odpowiednim czasie jest warte rozkmin i planowania.
Liczba wystawionych
opinii: 6
09.06.2023 12:53
W mojej opinii, najlepsza z serii Zachodniego Królestwa.
Liczba wystawionych
opinii: 33
30.01.2023 00:03
To jest naprawdę super tytuł, tak jak i reszta Zachodniego Królestwa. Jest tu kilka możliwości zdobycia punktów, ale najlepiej anektować 🏰 i przepisywać manuskrypty. Zawsze świetnie się bawię przy tej grze. Polecam z całego serca.
Liczba wystawionych
opinii: 190
13.01.2023 13:17
Uwielbiamy całą kolekcję zachodniego królestwa! Do polecenia miłośnikom euro ogier oraz grafik Dimitrievskiego. Mnogość akcji do wykonania, różnych dróg zwycięstwa nadaje tej grze wyjątkowy smaczek. Jak dla mnie godna uwagi jest też bardzo dobra jakość komponentów i wygląd graficzny gry. Najbardziej optymalna z całej serii, trzeba pomyśleć, ale mózg się nie przeciąży ;)
Liczba wystawionych
opinii: 330
07.01.2023 13:42
Cała saga królestwa to gry w których jedni się zakochają a drudzy znienawidzą, nie mam jej w swojej kolekcji ale grałem w każda i jestem pozytywnie zaskoczony, interakcja z innymi graczami poprzez radość z ich porażek daje niesamowita frajdę. Niski próg wejścia też ułatwia zaproszenie graczy mniej doświadczonych do stołu , . Jakość wykonania zarówno fafli terenu jak innych przedmiotów stoi na bardzo wysokim poziomie. Możliwość dołączenia dodatków sprawia ze gra jest. regrywalna , polecam
Liczba wystawionych
opinii: 38
21.12.2022 07:21
Bardzo przyjemna gra. Dla mnie trochę trudniejsza od Architektów ale łatwiejsza od Paladynów. Fajna zarówno na 2 jak i 4 osoby. Zawsze chętnie siądę do tej gry. Ciekawy mechanizm poruszania poruszania się po okręgu. Fajna opcja wprowadzania żołnierzy na zamek i negatywna interakcja polegająca na usuwaniu żołnierzy innych graczy.
Liczba wystawionych
opinii: 3
01.12.2022 12:31
Świetna gra, z genialnymi mechanikami: budowania talii, zagrywania kart i ruchu na planszy. Wszystko tu działa wspaniale, wiele dróg do zwycięstwa. Dużo dużo satysfakcji po zakończonej rozgrywce (nawet tej przegranej).
Liczba wystawionych
opinii: 30
29.07.2022 21:34
Gra jak za swoją cenę oferuje bardzo dużo. Dużo dróg zwycięstwa, dużo kombinowania, ciekawa rozgrywka. Gra zdecydowanie się nie nudzi. Polecam serdecznie
Liczba wystawionych
opinii: 39
29.07.2022 20:55
Najlepsza gra deck building w mojej kolekcji, mnóstwo dróg do zwycięstwa , w naszych rozgrywkach zawsze każdy knuje coś swojego przez co rozgrywki nigdy się nie nudzą, a zawsze ekscytują 5/5
Liczba wystawionych
opinii: 2
06.02.2022 01:54
Masa ciekawych pomysłów a przyjemności z gry tak niewiele. Wyraźny przesyt zasad (podobnie jak w Palladynach) może zmęczyć nawet zagorzałego eurosucharzystę. Gra z wieloma drogami do zwycięstwa tylko dlaczego ta droga wokół zamku jest taka zawiła w przenośni i dosłownie? Dosłownie bo nasz tytułowy wicehrabia musi poruszać się zarowno po dużym jak i po małym okręgu (innego typu akcje zależne od położenia). Punkty są wszędzie, na obu rondlach co ogranicza interakcję. Nie da się zrobić wszystkiego (wykończymy biednego wicehrabię i jego konia). Ciężko zbudowanej talii również nie da się szybko przebranżowić więc raz ukierunkowana specjalizacja na 1-2 źródła punktowania + handel do zdobywania zasobów pozostaje już z nami do końca gry. Nawet przy grze na 3 osoby może się zdarzyć że nie wchodzimy sobie w paradę tylko ciułamy punkty nie zważając na przeciwnika (w mojej pierwszej rozgrywce tak było).
W Wicehrabiach podobało mi się:
+ regulowanie czasu rozgrywki talią kart długów bądź lenna (jak Cię rozgrywka zmęczy to dążysz do kolizji cnut i korupcji)
+ zarządzanie 3 kartami mieszczan na swojej planszetce
+ niepewność do samego końca co do czasu i wyniku rozgrywki (brak toru punktacji)
Wadziło:
- ruch Wicehrabiego po planszy (ilość ruchów zdefiniowana na wybranej karcie)
- podwójny rondel
- brak możliwości reagowania na poczynania współgraczy ze względu na wcześniej dobrane karty pod daną specjalizację
Nie jest to zła gra ale najwidoczniej Shem Phillips nie jest moim ulubionym twórcą planszówek. Każda kolejna jego gra jest godna sprawdzenia ale niekoniecznie musi mi dawać radość z rozgrywki.
Liczba wystawionych
opinii: 335
08.08.2021 13:42
Hrabia Vice
"Board life"
2021 Drewno Records
Życie wicehrabiego to je bajka, stary!/
W górę wznosimy drewniane sztandary!/
Wszelkich dóbr drewnianych mam bez liku./
Robię fiku miku na drewnianym koniku./
Kiedy najdzie mnie ochota,/
wydać drewnianego złota,/
to do zamku ślę ziomali,/
żeby tam zaiwaniali./
Moje rymy trzęsą całym królewskim miastem,/
spisane przez mnicha drewnianym inkaustem./
Zawijaj na kwartał przez złotą bramę!/
Podziwiaj moje chaty całe drewniane!/
W zamku czeka mnie królewna,/
cała wykonana z drewna./
Bo jako kronikarz rzecze,/
z drewna całe średniowiecze.
Liczba wystawionych
opinii: 276
06.08.2021 10:04
Moja ulubiona część Zachodniego Królestwa :) super zbalansowana rozgrywka, sprawdza się idealnie nawet na 2 graczy. Za taką cenę to grzech nie kupić - bierzcie póki jeszcze jest dostępne !