Robin Hood and the Merry Men Deluxe Edition to semikooperacyjn gra, w której gracze wcielają się w członków Wesołej Kompanii, współpracujących ze sobą przeciwko złemu Szeryfowi i jednocześnie rywalizując między sobą o miano najbardziej zasłużonego bohatera Nottingham. Ta gra od samego początku wzbudziła moje zainteresowanie. Na rynku jest niewiele gier osadzonych w klimacie Robin Hooda, a ta zapowiadała się na bardzo ciekawe euro, więc od razu trafiła na mój radar. Oczekiwania miałem spore, niestety rzeczywistość szybko je zweryfikowała. Gra jest po prostu mocno przekombinowana. Czego my tu nie robimy: zbieramy zasoby, grabimy bogatych, bierzemy udział w turnieju strzeleckim, ratujemy pobratyńców z więzienia, zastawiamy pułapki na żołnierzy, budujemy barykady na powozy, tworzymy broń (czyli pozyskujemy kości), a nawet wyruszamy na krucjatę. Jest tego naprawdę dużo i problem w tym, że każda z tych akcji działa zupełnie inaczej, używamy różnych kości, umieszczamy pionki w innych miejscach albo zagrywamy karty według odmiennych zasad. Do tego dochodzą liczne mikrozasady powiązane z poszczególnymi akcjami, co tylko dodatkowo komplikuje całość. Owszem, da się to wszystko ogarnąć, ale wymaga to sporo czasu i zaangażowania. Niestety gra w żaden sposób nie wynagradza godzin spędzonych nad mało czytelną instrukcją czy oglądaniem gameplayów w internecie, żeby w ogóle zrozumieć zasady. Naprawdę chciałem polubić ten tytuł, bardzo lubię legendę o Robin Hoodzie i dawałem tej grze kilka szans. Niestety za każdym razem miałem wrażenie, jakbym grał w kilka osobnych, raczej przeciętnych minigier, zamiast w jedną spójną całość. Mam też poczucie, że spokojnie można było usunąć połowę akcji i zależności, żeby gra stała się bardziej przystępna i zwyczajnie przyjemniejsza w odbiorze. Natomiast jeśli chodzi o wykonanie gry to nie mam się do czego przyczepić, gra jest przepiękna. Ilustracja zamku i okolic na planszy przywodzi na myśl starą, dobrą grę komputerową Robin Hood: Legenda Sherwood. Zasoby imitujące narzędzia, kostki do gry oraz pionki graczy odwzorowujące postacie z Wesołej Kompanii, a także grafiki na kartach, wszystko to wygląda obłędnie i zachęca do obcowania z grą. Podsumowując Robin Hood and the Merry Men Deluxe Edition to gra z dużym potencjałem, który niestety został zmarnowany przez nadmierne przekombinowanie zasad brak spójności. Pomysł był naprawdę dobry, ale połączenie mechanik nie dowiozło. Gra broni się wyglądem, jednak to nie wystarczy, aby przyciągnąć mnie do niej na dłużej. Moja ocena to tylko 5/10.
Ładnie wydany coop, gdzie współpraca to podstawa wygranej. Jednocześnie musimy zdobywać punkty dla siebie i lać ludzi szeryfa, nie pozwalając aby zbytnio się nie rozpanoszyli. Każda z postaci ma jakieś dodatkowe bonusy ułatwiające nam rozgrywkę, mamy trochę craftingu, a wisienką na torcie są karty wydarzeń, które komplikują nam rozgrywkę.