Gra jest rewelacyjna pod względem użytych mechanik i klimatu. Można się tu rozpisywać ale nie trzeba. Wystarczająco dużo recenzji znajdziemy na YT czy przeczytamy na blogach.
Ocena 9,5 stanowi podsumowanie wspaniałych przeżyć których dostarcza graczom przy moim stole.
Nie odmówię i polecę do grania. Będzie grana "do porzygu" jak podsumował mój kumpel :)
Czy obeszło się bez wad - nie
- jako uczestnik kampanii na GF widziałem jak sukces projektu spowodował że AR zaczął w pewnym monecie odpuszczać - a mógł zwłaszcza po zebraniu tej ogromnej kwoty pokusić się na wydanie tytuły bez zarzutów i przejść do historii
- insert - nie da się powkładać wszystkiego ładnie i bezpiecznie tak aby pudełko się zamknęło - wizualizacja pudełka na kampanii na GF sugerowała że będzie większe - coś w stylu nowego Descenta, ale widocznie udało się upchnąć to tak jak jest a jest średnio
- instrukcja - chyba najlepsza z serii Nemesis ale to nie jest wcale komplement - wiele brakuje, nie ma przejrzystych przykładów i fajnego indeksu - Ludomentor nie załatwia sprawy bo się często myli
- coś czego ja nie odpuszczę czyli dodanie akrylowych żetonów Xyrian do pudełka z dodatkową rasą Krwiopijców. Nie mam Krwiopijców a mam akrylowe żetony do podstawki i zawartości dodatkowej - i żeby dołożyć Xyrian to albo kupuje te żetony (z Krwiopijcami których nie chce i nie mam) albo wracam do kartonu bo żeton Xyrian ma wylądować w worku z resztą żetonów
- brak akrylowych żetonów lądownika, autodestrukcji, danych oraz postaci Ekspertki Bioulepszeń - w sensie w ogóle ich nie ma przewidzianych do zakupu, jak wszystko masz w akrylu to te kartoniki wkurzają.
- główna grafika na pudełku - jest słaba w porównaniu z resztą grafik w grze, nie wiem czemu ten obrazek trafił na front pudełka
- może czepialstwo ale sprawa jest dość głośna wśród polskich wspierających. Rebel zrobił z zapowiadanej na GF postaci zwiadowcy, komandosa, jak zwał tak zwał, kobietę skautkę - nie dość że brzmi to źle "Skautka" po polsku to jeszcze ewidentnie wleciało tu DEI. Figurka ma ewidentnie "męskie" proporcje tak jak grafiki na kartach itd.
- krzywe lub rozklejone figurki - u mnie trzy sztuki, dwie do podgrzania i wyprostowania i jedna do poklejenia (ogon wypadł z tyłka Dorosłemu Osobnikowi :) - i tu z czasem może się mścić insert który wymusza wymieszanie wszystkich obcych z ich ogonkami które zaczepiają się o siebie.