Cztery miesiące temu nasi zwiadowcy nawiązali kontakt z wysoko rozwiniętymi pozaziemskimi istotami. To nie kosmiczne drapieżniki czy pasożyty, ale zaawansowane formy życia z kulturą i technologią. Na tym jednak kończą się dobre wieści. Xyrianie są doskonałymi łowcami i mają 10 razy więcej komórek mózgowych przypominających ludzkie neurony lustrzane, które wykorzystują wyłącznie w celu od...
czytaj dalej
Xyrianie to dla mnie trochę dziwny dodatek. Z jednej strony mam wrażenie, że nie zmieniają Nemesisa jakoś szczególnie mocno. Nie jest tak, że nagle dostajemy zupełnie nową grę. Z drugiej strony, kiedy już pojawią się na planszy, potrafią nieźle namieszać i kilka razy złapałem się na tym, że cała moja wcześniejsza strategia przestawała mieć znaczenie.
I za to ich lubię.
Kiedy Xyrianie już się ujawnią, robi się jeszcze ciekawiej. Nie są kolejnym przeciwnikiem, którego po prostu trzeba unikać lub zabić. Mają swoje zachowanie i potrafią wejść w interakcję z tym, co już dzieje się na planszy. Czasami przeszkadzają nam, czasami mogą odciągnąć uwagę innych Obcych, a czasami człowiek zaczyna wręcz myśleć: „dobra, może na razie zostawię ich w spokoju, bo bardziej opłaca mi się wykorzystać sytuację”.
I takie momenty bardzo pasują mi do Nemesis.
Najbardziej podoba mi się to, że Xyrians potrafią stworzyć sytuacje, których wcześniej w ogóle nie brałem pod uwagę. Nagle coś, co miało być prostym przejściem przez pomieszczenie, zamienia się w problem. Albo pojawia się możliwość zdobycia artefaktu i zaczyna się kalkulowanie, czy warto ryzykować. Niby znam zasady, wiem co może się wydarzyć, a mimo wszystko często czuję, że gra znowu mnie zaskoczyła.
I oczywiście nie zawsze jest idealnie.
Czasami Xyrianie są trochę obok całej akcji i mam wrażenie, że równie dobrze mogłoby ich nie być. Innym razem potrafią być zwyczajnie upierdliwi i skutecznie uprzykrzyć życie jednej osobie. Ale szczerze mówiąc, w przypadku Nemesis kompletnie mi to nie przeszkadza. Ta gra ma być nieprzewidywalna i momentami niesprawiedliwa. Jeżeli wszystko idzie zgodnie z planem, to zaczynam się zastanawiać, czy na pewno gram w Nemesis. :D
Dlatego nie traktuję Xyrian jako dodatku, który ma całkowicie odmienić Retaliation. To raczej kolejna rzecz wrzucona do tego wielkiego, chaotycznego kotła. I czasami ledwo ją zauważymy, a czasami jeden Xyrian potrafi wywrócić sytuację do góry nogami.
Właśnie dlatego daję 8/10.
Nie jest to dla mnie „must have”, bez którego nie wyobrażam sobie Odwetu. Ale jeżeli lubicie tę grę i macie już trochę partii za sobą, to zdecydowanie warto ich dorzucić.
Bo najlepsze w Xyrianach nie jest to, ile nowych zasad dostajemy.
Najlepsze jest to uczucie, kiedy widzisz ich na planszy i przez chwilę myślisz: „cholera… co teraz?”
A potem oczywiście robisz coś kompletnie głupiego, bo przecież to Nemesis.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności