Liczba wystawionych
opinii: 87
20.10.2025 08:31
Gra, wokół której było swego czasu sporo szumu, zwłaszcza, że obiecywała przełom, a nawet padały sugestie, że teraz podręczniki gier fabularnych RPG są niepotrzebne. A gra w praktyce okazuje się taką prostą i dość sztuczną opowiadajką, ograniczaną czy sugerowaną przez dobrane losowo karty, w dodatku niezbyt inspirujące. Dla graczy RPG - zdecydowanie nie, dla tych, co nie lubią papierowych RPG, tym bardziej.
Liczba wystawionych
opinii: 184
24.02.2025 11:25
Gra będąca symulatorem gry RPG. Jako fan gier RPG bawiłam się nawet dobrze, ale gra szczerze nie porywa (inni gracze raczej w ogóle nie wczuli się w grę i bywało dość drętwo). Grę należy traktować raczej jako ciekawostkę, albo jako narzędzie do ćwiczeń wyobraźni dla dzieci. Graczom gier planszowych raczej nie będzie przypadać do gustu.
Liczba wystawionych
opinii: 39
10.12.2024 21:41
Czy trzeba być fanem i grać w RPG, aby polubić Mroczny Amulet i dobrze się bawić? Wbrew pozorom… NIE :D Amulet nadaje się nie tylko dla fanów erpegów, choć i ci powinni być zadowoleni.
Budzicie się rano, myjecie się, robicie śniadanie i parzycie kawę. Goni was czas, więc szybko się ubieracie i wychodzicie z domu. Kilka kroków po wyjściu z klatki coś przykuwa wasz wzrok. Schylacie się i podnosicie… amulet. Zanim zdążyliście pomyśleć cokolwiek - ten przyzywa was do magicznego świata Veiranu.
W instrukcji znajdziecie opis świata, od którego możecie zacząć, ale jak pokazały moje rozgrywki - szczególnie te z Anią - można, a czasem nawet trzeba odejść od niego. W ten sposób powstawały u nas takie kwiatki jak przeciwnik zwany KRECIOBABĄ albo Lis (zapewne Chytrusek ;-)).
Waszym celem jest przezwyciężenie Żywej klątwy, macie na to 10 rund. Gracz w swojej rundzie staje się Powiernikiem Amuletu i stawia przeszkody przy pomocy kart problemów. Reszta będzie się z nimi zmagać, używając kart Rozwiązań.
Same karty są wyłącznie inspiracją do stworzenia szerszego, ciekawego opisu. Ci, którzy nie przepadają za gadaniem, mogą ograniczyć się do kilku zdań, i też będzie dobrze. Powiernik Amuletu może zadawać wam pytania, by uzupełnić narrację. I sprawdza się to całkiem nieźle. U nas wychodziły naprawdę zabawne rzeczy, gdy dopytywaliśmy się wzajemnie z Anią. :D Oczywiście można też grać “normalnie”, nie tylko na śmieszki.
Amulet skaluje się w zależności od umiejętności graczy - zaawansowani rozbudują mocno swoje historię, a mniej wtajemniczeni stworzą krótsze opisy, trzymając się blisko tego, co na karcie. Dla obu grup gra będzie satysfakcjonująca.
Gra posiada również moduły, które wprowadzają ciekawe twisty do rozgrywki. Ograliśmy tylko podstawkę, ale wiem, że dodatki wprowadzają dużo dobra - bardziej wykręcony klimat czy możliwość głębszego rozbudowania świata.
Jeśli macie ochotę przeżyć przygodę, trochę się powygłupiać i poimprowizować, to Mroczny Amulet jest dla was. Nie potrzebujecie mistrza gry, kości, przygotowania przed rozgrywką i tworzenia postaci, bo gra ogarnia to wszystko za was. Siadacie do stołu i gracie, to wszystko. Polecajka!
Partner