Liczba wystawionych
opinii: 1
14.04.2026 17:55
Największym minusem gry jest balans kart. Dodatkowo spotęgowany przez to, że karty stronników są zdecydowanie zbyt słabe i za ciężko je użyć (zwłaszcza w trybie kooperacji, w którym boss cały czas ich odrzuca). Nawet po wprowadzeniu domowych zasad obniżających koszt kupna czy wystawienia stronników od razu po zakupieniu nie powodował, że karty stawały się atrakcyjne dla gracza. Ich wykorzystanie jest marginalne, a ich duża ilość w talii rynku powoduje, że czasem rynek jest nimi zapchany. Taka sytuacja całkowicie blokuje nieraz turę gracza.
Tryb kooperacji bardziej przypadł mi do gustu, walka z bossem jest trudna, wymaga trochę szczęścia i taktyki. Szczęścia, bo gdy przeciwnik trafi sporo kart zwiększających zagrożenie już na początku walki, to można zaczynać od nowa. Taktyki natomiast, bo trzeba zaplanować szybkie ukończenie misji. Boss jest praktycznie niewrażliwy do czasu ich ukończenia.
Pokonanie go daje dużo satysfakcji.
Liczba wystawionych
opinii: 358
02.01.2026 13:52
A zapowiadało się tak dobrze...
Czy gry z budową talii mogą wnieść jeszcze coś świeżego? Być może. Być może Mistborn nawet to robi, ale w sposób, który czyni z potencjalnie szybkiej karcianki rozgrywkę nudną jak flaki z olejem.
Motyw możliwości opłacania zagrywanej karty na różne sposoby - sam w sobie ciekawy - ale niedopracowany. Podejrzewam, że mechanizm rozjarzania praktycznie marginalnie będzie pojawiał się w Waszych rozgrywkach. Za to tworzone różne metody kombinacji - zagrywania, płacenia za zagranie kart, a także różne drogi do zwycięstwa stwarzają na tyle złożoną kombinację, że gdy przeciwnik zaczyna analizować możliwości może trwać to stanowczo zbyt długo.
W ostatnim czasie dobrym deckbuildingiem (choć nie bardzo dobrym) była Bohema (fakt - koncepcyjnie troszkę odgrzewany koncept - vide Zamiast Nas), ale ta gra przebiegała płynnie (duża zasługa zrównoleglenia tur, którego w Mistborn nie ma).
Raczej nie. Choć potencjał był.
Liczba wystawionych
opinii: 1
30.12.2025 09:05
Gra bardzo przyjemna, ale słabo zbalansowana. W wariancie kooperacyjnym trzeba mieć szczęście lub zagrać idealnie, żeby pokonać ostatniego imperatora
Liczba wystawionych
opinii: 222
29.12.2025 23:11
Miałem duże nadzieje do tej gry. Po pierwsze pomysł na mechanikę z odpalaniem metali jest na prawdę super pomysłem. Całe to kombinowanie z nimi jest bardzo przyjemne. Ich spalanie i przepalanie, używanie fiolek jest serio mega. Ale tu pojawia się największy problem tego deckbuildera a mianowicie tylko jeden sensowny warunek zwycięstwa jakim są misje. Ten drugi na zabijanie jest bardzo ciężki do zrobienia, więc całość skupia sie na tym to ma więcej monet i wpinania się po drabinie misji, także w zasadzie zabijanie graczy, a tym samym leczenie nie ma sensu. Szkoda, że tak to zostało rozwiązane, bo gra miała na prawdę super potencjał. No i to co zawsze na minus to losowość rynku. Zdecydowanie bardziej siada mi predefiniowany rynek gdzie wszystkie karty są dostępne zawsze do kupienia jak Aeons End czy Dominion. Bo tak to jest troche random deck builder i to mi bardzo nie pasuje.
Liczba wystawionych
opinii: 23
28.12.2025 14:29
Niestety mimo tego, że jestem ogromnym facem twóczości Pana Sandersona i przeczytałem książkę z wypiekami na twarzy to nie polecam tej gry. Nie w tym momencie, gra jest warta maksymalnie połowe swojej ceny, jeśli uda wam się tą grę dorwać za okoł 60zł to polecam, gra nie oferuje aż takiej dużej regywalności za taką cenę. Gra cierpi na brak balansu, kart do leczenia jest jak na lekarstwo, katry blokujące obrażenia niemalże niewystępują, bardzo dużo kart występuje tylko jednorazowo a inne tanie powtarzają się wielokrotnie co sprawia, że ciężko zbudować konkretny deck. W zasadzie gra wręcz wymusza na tobie albo zadawanie obrażeń albo ruch na planszy misji, tak samo karty które usuwają inne karty z decku występują bardzo rzadko więc automatycznie nie chcesz kupować nowych kart co kłóci się z podstawową zasadą deckbuildingu. Tryb kooperacyjny nadaje się do kosza, nie da sie wygrać, próbowaliśmy kilka razy gdzie każdy miał inne zadanie, jedna osoba tylko zadawała obrażenia, druga leczyła a trzecia robiła misje i tak nie daliśmy rady, najgorsze jest że nawet nie stanowiliśmy zagrożenia dla Imperatora.
Reasumując, w tej grze nie ma balansu. Gra nie warta ceny, polecam dla fanów karcianek ale tylko w momencie jak cena spadnie o połowę.
Liczba wystawionych
opinii: 1
09.12.2025 00:03
Miała być fajniejsza od Hero Realms. Nie jest. Mimo bardzo podobnych zasad to próg wejścia z paleniem tych metali zniechęca. Największa poracha wg mnie jest to, że wystarczy ukończyć 3 zadania żeby wygrać grę. Zwykły wyścig. Karty bardzo słabej jakości - szczególnie czuć to na tych od zadań. Ląduje na półkę lub na sprzedaż.
Liczba wystawionych
opinii: 817
10.06.2025 10:49
Zastanawiałem się co jeszcze może w tematyce deckbuildingu zaskoczyć.
No i powiem, że zaskoczyło i to mocno!
Mistborn to planszowa gra oparta o wspomnianą mechanikę budowania talii, w której wcielamy się w jednego z bohaterów tej popularnej serii książek Brandona Sandersona. A są nimi allomanci, którzy przez system spalania metali wewnątrz siebie, mogą wytarzać potężne rzeczy również w grze.
No i ten system robi tutaj robotę!
Gra opiera się o zarządzanie żetonami metali i zdobywanie odpowiednich surowców, aby poza budowaniem talii, dobrze rozwijać swój silniczek na turę.
Co najlepsze i co kocham w grach - nie gramy tu na punkty, a mamy osiągnąć z kilku celów, ale tych nie będę zdradzał :)
Świetna, ładnie wykonana, dla czytających Zrodzonego z Mgły na pewno +1 do odbioru, a do tego mechanicznie genialna!
Partner