Liczba wystawionych
opinii: 322
21.02.2026 11:59
Kimono Memories to gra karciana, w której wcielamy się fotografów robiących zdjęcia gejsz ubranych w tradycyjne kimona. Gra wizualnie może przyciągnąć uwagę, delikatna oprawa, pastelowe kolory, klimat Japonii i motyw gejsz zapowiadają coś spokojnego, może nawet sprytnego taktycznie. Zwłaszcza, że poprzednie odsłony serii były bardzo ciekawymi kompaktowymi grami. Niestety w Kimono Memories rozgrywka okazuje się bardzo uproszczona. W praktyce sprowadza się to do tego, ze każdy gracz w swoim obszarze gracza dokładania kart z prawej, lewej strony lub na górze tworząc piramidkę z kart. Jeśli symbole na kartach pasują, dokładamy odpowiedni żeton i przesuwamy gejszę na właściwym torze w swoją stronę. I w zasadzie tyle. Decyzje są oczywiste, napięcia brak, a emocje praktycznie nie występują. Wariant solo wypada jeszcze słabiej. Nie budujemy już piramidki, tylko dokładamy karty z prawej albo z lewej strony, co jeszcze bardziej spłaszcza całą zabawę. Znika jakiekolwiek poczucie rywalizacji, a zostaje czysto mechaniczne dokładanie kart. Miałem nawet moment, w którym wróciłem do instrukcji, bo nie mogłem uwierzyć, że rozgrywka faktycznie wygląda aż tak prosto. Niestety tak wygląda. Podsumowując Kimono Memories pod względem tematu i wykonania stoi na wysokim poziomie, natomiast rozgrywka jest zwyczajnie nudna i zbyt płytka. Dla mnie to zmarnowany potencjał i raczej do tej gry nie będę już wracał. Moja ocena: 6/10.
Liczba wystawionych
opinii: 246
16.06.2025 22:46
Gracze wcielają się w fotografów przemieszczających się wokół ośmiokątnego toru i zbierających karty „kimono”. Na karcie mogą się znaleźć: wzory kolorów, symbol mon, dzikie symbole, koty oraz przedmioty typu wachlarz, latarnia, kwiat – co wpływa na końcowy wynik. Karty układane są w „piramidę” – od lewej/prawej lub w górę, co wpływa na łączność wzorów i widoczność symboli. Tworzenie dopasowań między wzorami przesuwa znacznik dominacji. Piękne, japońskie ilustracje tworzą niepowtarzalny klimat Kioto, a dopracowane elementy – jak drewniany pionek fotografa i wyjątkowe znaczniki – nadają grze estetyczną głębię i wysoką jakość. Mimo pięknego wykonania, gra mnie nie porwała. Mechanika jest prosta, ale zbyt mało tu interakcji i napięcia. Z czasem zaczęłam się zwyczajnie nudzić.