Niezwyciężony: Narodziny bohaterów to gra, wobec której miałam spore oczekiwania głównie przez to, jak bardzo lubię to uniwersum. Są tu elementy, które zrobiłabym inaczej, momentami brakuje większego wyzwania, a bohaterowie mogliby być bardziej zróżnicowani. A mimo to… naprawdę dobrze się przy niej bawiłam.
Mechanika bag-buildingu i push your luck daje sporo satysfakcji, rozwijanie bohatera potrafi być przyjemne, a sama rozgrywka działa bardzo płynnie. Do tego dochodzi klimat Invincible, który dla fanów serialu jest dużym atutem.
To nie jest gra idealna i raczej nie zostanie moim ulubionym kooperacyjnym tytułem, ale mimo wad wciągnęła mnie na tyle, że z przyjemnością sięgałam po kolejne scenariusze. I właśnie dlatego uważam ją za całkiem udany tytuł, szczególnie dla fanów serialu, ale też dla osób, które lubią dynamiczne, niezbyt ciężkie gry kooperacyjne z ciekawym połączeniem bag-buildingu, push your luck i superbohaterskiego klimatu.