Rozległe i dalekie ziemie Nowej Zelandii czekają na Ciebie! Wciel się w hodowcę podróżującego ze swoją trzódką owiec na początku XX wieku. Musisz pomóc rodzinnej farmie rozwinąć się oraz dostosować do nowych wyzwań kolejnego stulecia. Odkryj możliwości, jakie daje zmodyfikowany początek rozgrywki, zatrudnij zupełnie nowego pracownika, postrzygacza owiec, ciesz się jeszcze większą różnoro...
czytaj dalej
Mechanicznie znałem poprzednie wersje, więc od razu poczułem się „u siebie”, ale jednocześnie nowe elementy dają świeżą zabawę i trochę odmienną dynamikę. Jak dla mnie jedna z lepszych adaptacji GWT. Trzeba pamiętać, że to gra wymagająca :D
Najtrudniejsza, z największą liczbą zasad, z największą liczbą możliwości z trójcy GWT. Dla jednych to będzie zaleta, bo poziom skomplikowania i wysilania szarych komórek w tej grze doprowadzony jest na wyżyny. Dla innych wada bo gra w niektórych momentach wydaje się przekombinowana - zwłaszcza niby budowanie swojego deku ale oparte o ciągłe przekładanie kart, które nie są owcami. Według mnie to Argentyna jest tym idealnym balansem grywalności i komplikacji ale dobrze, że każdy może wybrać swój GWT :)
Według mnie zdecydowanie najlepsza gra z serii GWT. Super zmiany w stosunku do poprzednich edycji. Przede wszystkim element strzyżenia owiec jest extra zmiana która pozwala zbierać powniadze nie tylko na jeden sposób w grze. Rozgrywka długa i mozgozerna ale naprawdę przyjemna. Bardzo polecam
Bardzo dobra gra, ponoć....:(
i niby nie tak dobra jak 2ed.
Jak dla mnie zmasakrowana 2ed. za dużo różnych mikro i do tego te karty bonusowe z obu stron planszy i jeszcze te oznaczenia tych kart bonusowych...:( i ten ptaszek ze swoim kolejnym torem.
A tak się cieszyłem, że będę miał więcej 2ed. - niestety przedobrzyli jak dla mnie. Ale ja nie lubię wręcz nie znoszę Ewerdela - to może coś jednak ze mną....
Świetne euro. Dużą frajdę sprawia to zabudowywanie planszy nowymi budynkami, przez co zwiększamy trasę, którą trzeba przebyć i gracze muszą się zastanawiać którędy, tak żeby nie dać dużych profitów innym. Całość sprawia też wrażenie unikatowej.
Najlepsza, najpełniejsza wersja GWT. Nowe mechaniki, jak choćby strzyżenie owiec, dodają świeżości. Więcej możliwości, kombinowania i fanu.
Jak zwykłe GWT z kolejami na północ lubię i szanuję (i nie pozbywam się z półki choćby ze względu na sentyment) to jednak Nową Zelandię cenię bardziej.
Gra zapewnia dużą regrywalność, a mnogość możliwości i nowo dodanych elementów powoduje, że każda rozgrywka powinna być inna. Rozbudowany rozwój talii, oraz rozbudowana w stosunku do poprzednich części planszetka gracza zwiększają głębię rozgrywki, czyniąc z niej wedle mojej opinii najlepszą grą z tej serii.
Należy to podkreślić, pomimo iż każda z poprzednich gier z serii Great Western Trail posiadała elementy deckbuildingu, to ta część wyniosła tę mechanikę na zdecydowanie wyższy poziom.
Podsumowując, grę mogę z całą pewnością polecić, szczególnie fanom serii Great Western Trail, a nawet osobom, które wcześniej nie miały z nią styczności. ~ Dawid
Jeden z klasyków "'euro" gier.
Gra, która powinna spodobać się nie tylko miłośnikom Dzikiego Zachodu. Bo jak to w tego typu grach bardzo łatwo odsunąć klimat na drugi plan i skupić się na procesach dobrań, zagrań, zamian jednych zasobów w drugie. A wszystko jak przystało na taką grę ilustrowane bogatą ikonografią symbolizującą poszczególne akcje (a tak serio - mogło być czytelniej). Całość napędzana deckbuildingiem (najbardziej rozbudowanym w serii). Wiele możliwości rozwoju, odrobina losowości i odpowiednia doza interakcji między graczami czyni tę pozycję godną polecenia wszystkim miłośnikom "euro". Nie jest to może najlepsza gra na start (choć zasady nie są trudne to jest ich trochę), ale, gdy chcemy wejść w średni poziom trudności - zdecydowanie warto się zainteresować.
Bardzo ładnie wykonana i dosyć porządnie (choć ma praktyczne mankamenty - w wyprasce nie mieszczą się zakoszulkowane karty (w koszulkach standard), a dobrze je zakoszulkować, nie wszystkie żetony da się też poupychać w miejsca zgodne z pierwotnym przeznaczeniem; kredowane plansze odbijają światło).
Nie wiem skąd fenomen tego tytułu, naprawdę tutaj nie ma nic ciekawego w tej grze. Plansza nieczytelna, wszystko wrzucone co tylko było pod ręką, dobrze, że jeszcze nie ma kolejnego toru z punktami za eksploatacje kosmosu.. Gra wygląda tak: posuwamy się po planszy i stajemy na jakimś polu, robimy akcje z pola i liczymy punkty, jak mamy określoną ilość punktów to odblokowujemy kolejne punkty, a na koniec jeszcze pływamy statkiem i zagrywamy karty owiec. Nie pytajcie, ja nie wiem, weźcie kalkulator do tej gry i zapomnijcie o dobrej zabawie ;)
Gra jak się pojawi na stole to z niego długo nie schodzi. Najbardziej rozbudowana i najbardziej kompleksowa gra z serii. Mimo że lubię poprzednie części to Nowa Zelandia oferuje najwięcej zabawy.
Opinia po jednej grze: moja pierwsza GWT w kolekcji, zagrałem z doświadczonym graczem, przez pewien czas nie wiedziałem co się dzieje i wykonywałem ruchy po omacku. Potem było już trochę lepiej. Jest złożona i chyba nie najlepsza na początek przygody z serią GWT, można zaczynać od którejś z wcześniejszych wersji. Czuć przyjemność kombinowania, ale dopiero gdy pojawiają się kombosy - a do tego trzeba dojść. Nie wiem czy nie jest za długa (ta pierwsza partia trochę mi zajela). Minusem jest również setup - rozkładanie tego to mordega. A i zagralem na podłodze - plansze, planszetki, wystawka kart - stolu weselnego malo, by to wcisnac. Co do samej rozgrywki - o jakies konkretne wnioski pokuszę się po większej ilości partii, bo na pewno będzie grane. Chociaż jedna obawa na dzisiaj kiełkuje mi w duszy: deckbuilding to chyba nie jest moja ulubiona mechanika.. ;(
Jak na razie dla mnie najlepsza z całej serii, na pewno najtrudniejsza, ale nie miałem wrażenia, że przekombinowana.
Mnie rozgrywka w Nową Zelandię pochłonęła bez reszty.
Świetnie przemyślane zbieranie owieczek, mocny sens mechanik i zmian wprowadzonych w tej wersji, no i jak zawsze fajny mix mechanik.
Na pewno jest to najcięższa i najbardziej paląca zwoje wersja. Dla osób, dla których podstawka była już dość trudna, ta może się okazać nie do przeskoczenia.
Świetna gra , bardzo często ląduje na stole. Mocno regrywalna . Moi znajomi zabawę poczuli przy drugiej gierce kiedy ikonografia była już zapamiętana dla mnie osobiście jest intuicyjna , łatwa i przystępna. Podoba mi się wykonanie grafika i kolor nie jest przesadzony i insert w środku daje 5.
Niektórzy stwierdzą, że przekombinowana wersja względem poprzednich - lecz mimo wszystko, bardzo rozbudowana rozgrywka spina się w logiczną całość. Będzie to inna gra niż GWT II edycja z dodatkiem, która poza samą zmianą krów na owce dołoży coś nowego od siebie.
Rozbudowane GWT, u mnie na duży plus za temat - owce + Nowa Zelandia - dla mnie super. Regrywalność jakaś tam jest, zajmuje dużo czasu rozłożenie + zagranie.
Mam w przypadku tej gry podobnie jak w przypadku oryginalnej wersji. Rozumiem, że jest to dobra gra, jednak mnie kompletnie ona nie pociąga. Mimo to uważam, że to lepsza pozycja od podstawowego GWT.
zdecydowanie najlepsza z całej trójki, widać lata dopracowywania mechanikii i płynności rozgrywki
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności