Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
89,00 zł
Dostępna

Great Western Trail: El Paso

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 60 - 90 minut
Wiek od: 12 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Premiera: 25.04.2025
Wydanie polskie: Rebel
Wydanie oryginalne: Lookout Games
Oto El Paso, nazywane Słonecznym Miastem. Gdy pod koniec XIX wieku pięć przedsiębiorstw doprowadziło tu linie kolejowe, miejsce stało się ważnym ośrodkiem handlu bydłem. Ranczerzy z Teksasu i Meksyku pędzili do El Paso stada krów, które potem ruszyły dalej w długą podróż na północ, wschód i zachód Stanów Zjednoczonych. Great Western Trail: El Paso to całkowicie samodzielna, uproszczona g... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Ciekawy "szybki start" do pełnowymiarowego GWT, który zyskałby na sławie gdyby został wydany przed oryginalną serią tych dużych eurasów. Kilka fajnych pomysłów na porządek w grze (rynek krów i pracowników), miejscami głębia rozgrywki dająca namiastkę wzoru i ta nieszczęsna sz-matka zastępująca planszę: wyróżnik, który większość odbierze na niekorzyść. W punktacji ubolewam nad kazusem Czerwonej Katedry - interesująca gra, w której każdy na koniec ma tyle samo punktów.
W sumie nie wiem co Autorzy mieli na myśli tworząc tę grę. Oczywiście oprócz tego, że trzeba "odcinać kupony". Do głowy przychodzą mi 3 pomysły: 1) stworzenie wariantu dwuosobowego ('duel'); 2) stworzenie prostszej wersji GWT ('entry-level GWT'); 3) stworzenie przenośnej wersji GWT. Ostatnio jest moda na pojedynki, warianty duo, duel, etc., więc nie dziwiłby taki krok autorów. Jednak chyba nie mogli się do tego do końca przekonać, więc co prawda meepelki zostały wielkości takiej, że maks. zmieszcza się 2 na jednym polu, ale jednak w więcej osób grać można. Wniosek zatem, że musiały przeważyć pozostałe dwie koncepcje. Czy ten wariant jest prostszy? O zdecydowanie tak. Tylko wydawca zadbał, aby instrukcja nie zdradzała tego faktu. Sama rozgrywka zaś została tak wyskalowana, żeby z faktu uproszczenia zasad nie wynikało zbyt wiele dla czasu rozgrywki. W dodatku zmniejszenie wszystkiego (kart, planszy, kafelków, etc.) sprawia, że symbole stają się mniej wyraźne, co gwarantuje utrudnienie procesu przyswajania zasad i nabierania wprawy. No, ale czemu to wszystko zostało pomniejszone? Można by ryzykować stwierdzenie - by gra stała się bardziej mobilna. Karty w jednym z najmniejszych formatów (jedyne co jest tutaj ok), mniejsze kafelki, żetony z celami (zamiast kart), małe kartonowe znaczniki (zamiast większych drewnianych) a niezminiaturyzowany zostaje tylko wielki ranczer przechadzający się po szmatce. I ja - w odróżnieniu do wielu recenzentów - nie miałbym nic przeciwko materiałowej planszy. Ale jeszcze nigdy nie widziałem, żeby to wyszło dobrze (kolorystyka zawsze wypłowiała, a litery, symbole i rysunki nieostre i niewyraźne). I mimo wszystkich tych zabiegów miniaturyzujących wciąż to nie jest gra do kieszeni ani nawet na podróż (lubię zagrać w GWT, ale na urlopie obejdę się bez). No to może w tych zabiegach "odchudzających" chodziło o oszczędności? Czy warto było z gry, która w promocjach można było dostać za ok. 150 PLN ("podstawka, druga edycja") robić ubogi wariant za 100 PLN? Sami sobie odpowiedzcie. Podsumowując, dla mnie GWT: El Paso to taka świnka morska, ani to świnka ani morska.
Prostsza wersja dużego GWT. Tak pewnie każdy powie. Jeśli ktoś nie zna GWT - to nic mu to nie powie. Dlatego na początek trzeba określić ją jako grę planszową (albo obrusikową w tym przypadku) opartą na wyborze akcji przez poruszanie się po rondlu, na którego końcu mamy sprzedaż krów z kart w ręku, którymi manipulowaliśmy w różny sposób od początku wykonywania jednego obiegu po rondlu. Jeżeli znasz już duże GWT, to zagraj sobie na BGA, bo pewne nie kupisz. Chyba że chcesz mieć łatwiejszą wersję do wprowadzania nowych graczy w GWT. Najfajniejsza zmiana w tej części to rynek pracowników.
Nie będę ukrywał: z serii GWT grałem tylko w Nową Zelandię. I mimo, że bardzo chciałem by została perłą w koronie, nie pykło. Z jednej strony nie przesadnie lubię deck building (wielokrotnie sprawdzone) z drugiej złożoność zasad complexity i czas trwania GWT NZ poskutkowały brakiem chemii między nami: ot gra bardzo dobra, ale się nie lubimy i nie grywamy. Kiedy pojawiło się El Paso, początkowo zignorowałem je, by potem pomyślałem, że może jest opcja by ją wykorzystać. I to był dobry pomysł. Podobnie jak pomysł wydawców, by skonstruować elementarz do GWT. Bo tym w zasadzie jest El Paso. Małe pudełko, 'n' mniej zasad, okrojone i również uproszczone mechaniki przy jednoczesnym zachowaniu szkieletu i schematu gry. Nie piszę nic o duchu gry, bo zbyt mało rozpoznałem ten temat przy starszych siostrach, ale mechanicznie się odnalazłem. W końcu zapanowałem nad rozgrywką, obsługa gry stała się przyjazna, nie muszę biegać wokół stołu, żeby sięgnąć po kartę czy przesunąć meepla. Sama gra też się nie dłuży, bo te rundy przebiegają dość żwawo. Spoko. Jeżeli intencją wydawców było rozszerzenie grona adresatów i wprowadzenie nowych graczy nad pampasy, to pomysł jest świetny. El Paso jest znakomitym wstępniakiem do serii, myślę że może spodobać się nawet przypadkowym graczom. Natomiast jest całkowicie zbędny dla graczy, którzy mogą zadeklarować, że ich ulubionym GWT jest... jeżeli już to macie uchwycone El Paso będzie dla was stratą czasu. Pracownicy w formie kart to zbyt mało, żeby cofać się w tej przygodzie. No chyba, że cierpicie na chroniczny brak czasu i potrzebujecie erzacu GWT..
Jak dla mnie to świetny tytuł, gdy mamy nie wiele czasu lub gramy z niedoświadczony graczami, aby posmakować klimatu GWT. Nie mam zbyt czeto okazji by zagrać w pełnoprawny GWT i ta wersja świetnie to uzupełnia. Mi osobiście bardzo się podoba, chociaż wykonanie niektórych elementów zostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim plansza. Czy nie można było zastąpić tą szmatkę, matą. Pionki ranczerów, mimo, że dobrze wykonane, są zdecydowanie za duże do tak małej planszy i do rozmiaru kafelków. No i planszetke graczy mogły być trochę grubsze. Po za tym Gra jest całkiem niezła.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności