Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
-
Niedostępna

Disney Lorcana TCG

Liczba graczy: 2 - 6
Wiek od: 8 lat
Trudność: Trudność Trudność Trudność
Premiera: Sierpień 2023
Wydanie oryginalne: Ravensburger
Odkryj czarujący świat Lorcany przedstawiony w najnowszej grze karcianej inspirowanej twórczością studia Walta Disney'a. Daj się zachwycić oszałamiającym i oryginalnym dziełom sztuki zdobiącym karty, które pięknie oddają kwintesencję ukochanych postaci Disneya. Disney Lorcana to gra dla każdego - początkującego gracza, weterana karcianek, czy zbieracza! Podczas rozgrywek opanujesz moc ... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Bardziej szczegółowy opis Lorcany już zamieściłem przy recenzji Gateway, tutaj podsumowanie + przykład. Gra nie ma oryginalnych mechanik, ale próbuje łączyć te z najlepszych karcianek kolekcjonerskich lub lcg (rozszerzalnych, ale nie kolekcjonerskich), np. Magic the Gathering, Keyforge, Pokemon, Dragon Ball, a nawet Vampire Masquarade Rivals. Choć gra daleko nie odeszła od "jabłoni", podstawowy plus w stosunku do starego MtG jest taki, że w Lorcanie nie martwimy się tym, ile kart dających manę (kart lądów) potrzebujemy - tutaj prawie każda karta posłuży nam albo jako dostawca waluty płatniczej, albo już docelowy element swojego tableu. Ale nie znaczy to, że nie ma tu zmartwień, przeciwnie: czasem jedna błędna decyzja w kluczowym momencie (np. 3 runda: wystawiać szybko nowego bohatera, czy raczej postawić na dłuższe budowanie) może zdecydować o całej reszcie rozgrywki, gdy będziemy próbować gonić uciekającego z lore'ami przeciwnika, co wg. mnie jest niedopracowaniem w rozgrywce - z tego co widziałem, gra raczej premiuje szybkich graczy, i długoterminowa ekonomia z reguły się nie opłaca, tzn. gdyby przeciwstawić sobie ekonomistę-stratega przeciw bezpośredniemu - szybkiemu choć przygłupiemu - wojownikowi, ten drugi większość partii wygra. Autorzy postanowili sobie za cel postawić uproszczenie rozgrywki, przepiękny wygląd (kto widział na półkach sklepowych lub miał w ręku, wie o czym mowa), i maksymalizację profitów z tworzenia mnóstwa kolejnych serii i kolorów - do tego stopnia, że ta pierwotna prostota samych zasad jest niewspółmierna do ilości wiedzy, jaką trzeba zdobyć, by ogarnąć te wszystkie enchanty, kolory, ich charakterystykę, multum rodzajów serii i ich boosterów, nieintuicyjnych nazw, jak składać talię itd. Łatwo się w tym pogubić. Nazwa gry pochodzi od angielskiego wyrazu "lore" (i jest to zarazem punkt zwycięstwa w Lorcanie), czyli "wiedza" - jak widać, nazwa zobowiązuje (przy tym ostrzeżenie: bez tej wiedzy nie kupuj nic innego niż pudełkowy Gateway na sam początek - bo przepalisz pieniądze, dowiadując się, że kupujesz nie to co trzeba). Gra bazuje przede wszystkim na umiejętnościach kart oraz tagach odnoszących się do innych kart, a rozgrywka jest szybka i generalnie agresywna. Przez tą szybkość można nie przerobić całej talii podczas jednej rozgrywki, co jest ewidentnym minusem i wymusza inną strategię na budowanie swojego kolejckonerskiego karcianego "księstwa" (bo imperium to nie będzie przy takiej ilości zagranych kart per rozgrywka). Możemy, nie musimy, atakować karty przeciwnika, jednak przyszły zwycięzca pojedynku musi przede wszystkim punktować (zdobywać lore'y), podobnie więc jak w Keyforge musimy zdecydować, do czego daną postać wykorzystamy: czy np. do ataku, czy do punktowania. Przykład wykorzystania umiejętności: mamy tanią kartę która daje 1 lore (punkt zwycięstwa) - ale jeśli w grze występuje inna postać o określonym tagu, to ta pierwsza teraz już dodaje 2 lore'y - różnica pozornie tylko mała, nie należy na to patrzeć jak na "tylko +1" ale "aż +100%", gdyż w kolejnych rundach efekt powinien się kumulować (i przeciwnika głowa w tym, by tak się nie stało, zaś nasza, by nie stało się to, co on chce, żeby się nie stało - i oto w skrócie jak się gra w lorcanę). Daje to pojęcie mniej więcej o dylematach budowy talii oraz samej rozgrywce: jeśli przeciwnik zniszczy nam postać o kluczowym (zależnym) tagu, to tracimy sporo, możemy więc postawić na więcej postaci o takim tagu w swojej talii, by była szybko zastąpiona, albo postawić na obrońców, którzy nie pozwolą łatwo takiej karty usunąć, albo też rozproszyć swoje "newralgiczne" punkty, szybko budując małą, ale wielo-postaciową "potęgę", jak np. w przypadku... potęgi 7 krasnoludków, albo potęgi dalmatyńczyków, których jak wiemy od Disney'a, było całkiem sporo. Jeśli śmieszą was te nazwy, to nie przypadek, ta gra jest dość dziwna - potężna Elza atakuje generalnie słabego Kaczora Donalda (z tego co widziałem na większości kart z Donaldem, bo ta sama Disneyowska postać może występować w wielu wersjach), podczas gdy Piotruś Pan śpiewa "songi" ("piosenki"), by wprać Pluto. Słowem cały Disneyland pomieszany bardziej niż w Disney Marvel. Ogólnie rzecz biorąc, gra polega na strategicznym analizowaniu posiadanych i zagrywanych kart, i ta strategia, jak to w CCG'ach (dla niepoznaki czasem nazywanych przez prawdziwie "disneyowych magików marketingu" TCG'ami), polega przede wszystkim na kolekcjonowaniu i budowaniu talii, a sama rozgrywka staje się często automatyczna, gdyż pomimo nawet 7 posiadanych kart w ręce, zwykle wybór jest albo oczywisty (np. zagrywamy kartę z kosztem ink 2, bo nasz inkwell ma 2 magicowe "many" czyli karty tuszu, a innych kart o tym koszcie nie mamy obecnie w ręku), albo dylemat sprowadza się do 2 góra 3 kart do zagrania, a większość zapycha w danym momencie rękę i czeka na "lepszy" czas - i dodajemy kolejne karty ink (tuszu), czyli "many", tak długo, aż uznamy, że nam wystarczy, i potem już tylko powiększamy swoje "prawdziwe" tableu - zakładając, że przeciwnik w międzyczasie nie osiągnął sprytnym pochachmęceniem dużej ilości lore'ów - w okolicach 15 to już prawie koniec gry, bo rundy są szybkie, a łatwo w pewnym momencie "lorować" 5 lub więcej puntków co rundę. Magicowcy się niemal na pewno odbiją, dla zadeklarowanych Keyforge'owców gra będzie zbyt prosta, dla klimaciarskich fanów Vampire Maquarade Rivals zbyt nielogiczna i niefabularna, ale ta część mniej przyklejona do jakiejś kolekcjonerskiej lub rozszerzalnej karcianki, może spróbować sprawdzić jak się w to gra, co w sumie nie jest takie proste po zagraniu przykładową talią, gdyż główna jej atrakcja to przede wszystkim budowanie talii (i zastanawianie się jak tu nie przepalić kasy) i sprawdzanie jej w rozgrywkach... Tak czy inaczej gra się przyjemnie, i nie ma tego progu grania z prawdziwymi wyjadaczami jak w przypadku Magic the Gathering, którzy tak potrafią poczarować karcianymi sztuczkami, że lorcanowcy mogą się schować. :)
Gra jest ok ,ale fajerwerków nie ma. Taki średniak.
Kolejna gra karciana TCG/CCG, która jak widzę po jakimś czasie, mocno zawojowała świat. To co wyróżnia Lorcanę od innych znanych karcianek to jej wygląd. Mamy tutaj naprawdę przepięknie ilustrowane karty, wszelkie holo i enchanty są przecudne, a zwykłe karty też wyglądają naprawdę ładnie. Ilustrajcie to często niesamowite i magicznie momenty znane z bajek Disneya. Tak samo jak w Pokemonach, tako samo w Lorcanie, zbierane do kolekcji i budowanie decku z postaci znanych nam z telewizorów czy z kin, jest niesamowicie fajną zabawą. Sama rozgrywka i wcześniejsze budowanie talii jest bardzo proste. Ale strategii i synergii w kartach już jest naprawdę sporo i jest to świetna zabawa, w wyszukiwanie tych możliwie najlepszych.
Miałam okazję zagrać w Lorcanę na Pyrkonie. Dostałam jakieś na szybko sklecone talie, więc to może mieć wpływ na moją ocenę. Mój problem z tego typu grami jest taki, że żadna gra nie umie przebić Magic: the Gathering. Podobnie jest w przypadku Lorcany. Fajnie jest popatrzeć na bohaterów z ulubionych animacji dzieciństwa. Autorzy starali się powiązać postać na karcie z jej umiejętnością i to wyszło całkiem fajnie. Lepiej niż w MTG działa tu dodawanie kart na "manę", jednak sama rozgrywka był dla mnie mało ciekawa i nieemocjonująca. Lorcana dla mnie nie umywa się to do Magic: the Gathering. Ocena po 2 partiach. Średni czas gry = 23 min.
Ta karcianka jest bardzo fajna, gra ma fajne mechaniki i ma piękne ilustracje na kartach
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności