Przyznam, że podstawka Destinies akurat celowała bardziej w typy scenariuszy, które mnie wciągają. We Wiedźmim Lesie idziemy w dzicz, poruszamy się po leśnych drogach i bezdrożach, po drodze napotykamy odosobnione, malutkie osady, i nieustanne spotykamy się z niezwykłym folklorem. Trzeba przyznać mimo, że jak napisałem wyżej, preferuję nieco inną tematykę (a to dlatego, że moje osobiste zdanie na temat odmętów dziczy w przygodówkach jest takie, że z reguły nie mają one wielkiego potencjału do tworzenia oryginalnych scenariuszy), to dodatek trzyma oryginalny klimat, z lekko orientalną, wschodnio-słowiańską muzyką, i ciągłym wrażeniem tajemnicy i nieznanego - jeśli miałbym to z czymś porównać, to przychodzi mi na myśl pierwsza część trylogii Władcy Pierścieni, kiedy hobici przemieszczają się przez pełen zagrożeń, tajemniczy las, w którym nigdy nie wiadomo, co może podróżników spotkać. W scenariuszach w tym dodatku jest całkiem podobnie. Do tego dochodzą ciekawe, intrygujące postacie, a także nie za duże ale jednak wyraźne zmiany w mechanice itp. Nie jest to ideał, powtarza po części mankamenty pozostałych "części" Destinies, przydałoby się wg. mnie rozwinąć część fabularną, bo zadania i interakcje z postaciami są nieco płytkie i sprowadzają się po krótszym czy dłuższym monologu do stwierdzenia, że postać nie może pomóc, bo teraz ma głowę zajętą problemem, i prosi a czasem wręcz żąda od naszego bohatera przyniesienia czegoś (bo sama się nie pofatyguje, z często bliżej niewiadomych powodów), i to główny motyw większości "zadań" w Destinies. Pomijając to moim zdaniem niedopracowanie, Wiedźmi Las to nadal ciekawy, przygodówkowy eksplorator (a nie dungeon crawler), w którym odkrywamy różnego rodzaju niespodzianki przygotowane przez cztery nowe scenariusze. Świetne dla osób nastawionych na RPG'owe doświadczenie, którzy mogą przymknać oko na pewne mankamenty mechaniki rzutów kośćmi, które bywają czasem irytujące w tej grze.