Najlepsza gra dedukcyjna. Musimy znaleźć ukrywającego się na mapie potwora. Każdy z graczy dostaje jedną wskazówkę, na planszy znajduje się tylko jedno pole spełniające warunki ze wszystkich wskazówek. W trakcie gry zadajemy graczom pytania, próbując odgadnąć ich wskazówki, by następnie znaleźć to pole.
Pytania musimy odpowiednio przemyśleć tak, żeby się dowiedzieć jak najwięcej na temat wskazówki przeciwników a samemu przy okazji nie zdradzić się za bardzo. Wciągająca gra, w którą potrafiliśmy zagrać 10 razy z rzędu (każda partia trwa około 15-20 minut).
Wyróżnia ją na tle innych gier to, że dedukcja nie jest powiązana z losowością. Niekiedy w grach dedukcyjnych w końcówce partii jedyne co możemy zrobić to dobrać kartę i liczyć na łut szczęścia, że teraz uda nam się dobrać kartę dającą odpowiednio dużo informacji. W Kryptydzie jest inaczej. Informacje musisz zdobyć sam, zadając odpowiednie, przemyślane pytania