City Chase to asymetryczna gra dedukcyjna, w której jeden gracz wciela się w złodzieja ukrywającego się w mieście, a pozostali współpracują jako policjanci próbujący namierzyć jego samochód. To krótka, pełna napięcia zabawa oparta na blefie, dedukcji i czytaniu ruchów przeciwnika.
Największym atutem gry jest prosty, ale pomysłowy system pościgu. Złodziej w każdej rundzie potajemnie przemieszcza samochód do sąsiedniego budynku i zostawia ślad, a policjanci wykorzystują trzy śmigłowce do poruszania się po skrzyżowaniach i przeszukiwania okolicznych budynków. Każdy odnaleziony ślad zawęża obszar poszukiwań, dlatego z rundy na rundę napięcie stale rośnie. Gra kończy się, gdy policja odnajdzie samochód lub skutecznie odetnie złodziejowi wszystkie drogi ucieczki, albo gdy złodziej przetrwa do końca 11. rundy.
Lubię City Chase za to, jak dużo emocji potrafi zmieścić w około 20 minutach. Role obu stron są zupełnie inne, a każda partia zamienia się w pojedynek sprytu, przewidywania i współpracy.
Dla kogo?
Dla osób, które lubią gry z ukrytym ruchem, dedukcję i asymetryczną rozgrywkę. To świetna propozycja dla rodzin i grup szukających krótkiej gry z dużą dawką napięcia.