Liczba wystawionych
opinii: 1
31.12.2025 09:18
Dobra gra. Przyjemna rozgrywka, a w budżecie do 100 zł naprawdę duża zawartość.
Liczba wystawionych
opinii: 88
17.12.2025 10:13
Nowe Horyzonty, oraz ich pierwowzór Beyond the Sun, są moim zdaniem niesłusznie nazywane "excelami". Niesłusznie dlatego, bo większość gier typu euro można nazwać excelami, ale jakoś nikt ich tak nie nazywa. Wydaje mi się, że w tym przypadku pozory nieco mylą, bo autorzy Nowych Horyzontów postanowili uabstrakcyjnić znaną wszystkim Civilization i w pewnym sensie uprościć typowe działania w tego typu grach. W Nowych Horyzontach zatem wiele akcji pomija szczegóły, i między wybraniem akcji a uzyskaną korzyścią nie dzieją się rzeczy "pomiędzy", np. porównując do ekonomicznych czy cywlizacyjnych gier komputerowych: jeśli chcemy wybudować budynek, to tak naprawdę myślimy w tej grze już w kategoriach kosztu i uzyskiwanego zań bonusu, a nie skupiamy się na szczegółach typu pracujący robotnicy, czas budowy, problemy techniczne z budową, umieszczenie tego budynku w mieście itp. - tu jest jak w grach euro: kładziemy pion, uzyskujemy korzyść, i przechodzimy do kolejnej fazy rundy, i tak mniej więcej przez całą grę. Podobnie jest ze wszystkim innym - jeśli ktoś lubi rozwijać poszczególne jednostki jak w jakimś przygodówkowo RPG'owym Heroes of Might and Magic, to ta gra nie ma nic wspólnego z tym gatunkiem. Owa abstrakcyjność może niektórym osobom, bardziej nastawionym na adventure "feel" czy "experience", przeszkadzać, i zapewne stąd wzięły się te mniemania o "excelu". Ja wolę patrzeć na Nowe Horyzonty jako celowe uogólnienia i uproszczenia przez autorów szczegółowych kroków do rozwoju cywilizacji, a których celem jest m.in. przyspieszenie samej rozgrywki, która mogłaby się ciągnąć jak w Through the ages. Gra daje odczucie euro worker-placementa (rywalizujemy z innymi o dostępne pola akcji, które - znowu - kondensują szereg pośrednich czynności "cywilizacyjnych" do jednego ruchu gracza, by uzyskać określony efekt) i specyficznych nagród (technologie połączone w drzewko). Jest tu namiastka eksploracji, bo rozszerzamy losową mapę, ale nie ma ona "przygodówkowego" charakteru, jak w Civilization (ten ostatni w tym sensie może się także kojarzyć z eksploracją w Robinson Cruzoe - Nowe Horyzonty to zupełnie inny typ gry), bo nie napotykamy tu żadnych zwierząt, barbarzyńców, innych cywilizacji itd., jedynie odkrywamy kolejne heksogenalne płytki terenu, każda ze swoją specyfiką, tak samo skondensowaną do skrótów jak reszta gry, na których ponad obrazkiem terytorium umieszczono sporo informacji - parametrów, które decydują o jej charakterystyce. Technologie to również w rzeczywistości korzyści zaprzągnięte w mechanizm worker-placement, z fajnym twistem: niektóre technologie udostępniają akcje nowego typu, a akcji podstawowych jest i tak dość sporo na planszy. Choć gra nie jest ogólnie bardzo skomplikowana, trzeba trochę ogarnąć te założenia autorów, typu skąd pochodzą piony ludu (np. osadnika), jak je aktywujemy, co się może z nimi dziać po aktywacji - wydaje mi się, że można było to bardziej uprościć, by wejście w grę oraz sama rozgrywka stały się bardziej płynne, a tak tylko wzmacnia poczucie suchego euro. To ostatnie również, niestety, jest wzmacniane przez graficzną stronę Nowych Horyzontów - gry euro mają tendencję do posiadania nijakiej szaty graficznej, może czasem ładnej, ale bez charakteru, tu jest podobnie.
Liczba wystawionych
opinii: 754
09.12.2025 13:43
Nowe Horyzonty śmiało mogę zaliczyć do ciekawszych euro 2025.
Nie grałem w Beyond the Sun, więc nie mam porównania.
W NH mamy klasyczny worker placement połączony z czymś co bardzo lubię, czyli budową silniczka. Oprócz tego mamy rozwój technologii (działa to tutaj bardzo fajnie!) i odkrywanie kafelków mapy oraz ich zabudowa o nowe budynki naszej frakcji.
Gra kończy się gdy zostanie ozdobyta odpowiednia ilość osiągnięć i punktujemy za kilka różnych rzeczy.
Przyjemny euras, tematycznie suchar i nie czułem nic z klimatu, ale bawiło zbieranie rzeczy pod silnik, rozwój technologii i odkrywanie rzeczy na mapie.
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 180
17.01.2025 11:55
Bardzo niezbalansowane frakcje na tyle, że mocno psuje to rozgrywkę. Co z tego, że mechanicznie, gra się broni, jak rywalizacja nie bardzo ma sens, kiedy widzimy jak ktoś odskakuje tylko dlatego, że wylosował lepszą frakcje. Ani jedna, ani druga nie pociąga mnie na tyle, żebym czuł potrzebę wymiany i odnosił wrażenie że to zupełnie inna dobra gra. Tu i tu trzon gry jest bardzo podobny, część zmian ciekawa, ale nie na tyle, żebym chciał mieć obie, albo jedna wyparła drugą, nawet jak przymknąłbym oko na problemy z balansem.
Liczba wystawionych
opinii: 268
18.11.2024 21:49
Dla kogo? Z pewnoscią dla fanów Beyond the Sun, ale nie tylko. Jeżeli lubisz budowanie silnika, worker placment i rozwijanie drzewka technologii to Beyond the Horizon z pewnością do Ciebie trafi. Gra nie ma przesadnie trudnych zasad, ale nie rekomendowałbym do grania z graczami poniżej 14roku życia.
O co chodzi? Zasadniczo chodzi o to samo co w Beyond the Sun. Gra to worker placment, w której gracze przede wszystkim rozwijać będą różnego rodzaju technologie jednak zamiast odkrywać i opanowywać nowe planety, gracze odkrywać będą nowe terytoria na których tworzyć będą zabudowania cywilne oraz warownie. Gra trwa do momentu, gdy nie zostanie osiągnięta odpowiednia ilość celów. Gre wygrywa gracz z najwiekszą ilością zdobytych punktów.
Wrażenia: BTS podobało mi się, ale ograniczanie się w zasadzie wyłącznie do zdobywania nowych technologii było nieco rozczarowujące. Były wprawdzie planety, które zdobywaliśmy jednak ilość zdobytych z tego tytułu punktów była marna. BTH naprawia ten błąd i ilość zdobytych punktów z "eksploracji" jest w zasadzie równa do tych zdobytych z technologii. Do tego gra staje się bardzie angażująca, ponieważ nasza eksploracja oraz tworzenie zabudowań może przyciągnąć innych graczy jak również nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w miejscu, które okryliśmy osiedlił się ktoś inny. Ponadto trochę zmieniono asymetrię w grze na karty, które dają nam zawsze dwie opcje rozwoju. Tu widzę pewien minus gry, bo uważam, że karty nie do końca są zbalansowane.
Wykonanie: Pamiętacie, że BTS wyglądało średnio. Tu nie jest dużo lepiej. Niby wciąż mamy dwuwarstwowe planszetki i zamiast drewnianych krzywych krążków są grzybki.(dla mnie bez sensu), ale moim zdaniem wygląda to wszystko trochę jak prototyp. Niby nie ma tragedii, ale wszystko jest jakieś takie byle jakie....
Dobrze, że chociaż za warstwę graficzną odpowiadał miedzy innymi Klemens :D
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 829
23.10.2024 22:26
Beyond the Horizon bierze dużą część mechaniki z Beyond the Sun. Przenosi klimat gry z podboju kosmosu na rozwój cywilizacji. Nie jestem fanką pierwowzoru, natomiast BtH bardzo mi się spodobało. Jednak bardziej pasuje mi temat cywilizacji, dużo bardziej czuć związek akcji z kart z rozbudową mapy z kafelków. Gra daje ogrom możliwości i nie mogę się doczekać, by ją bardziej poeksplorować. Minus za pionki, na których umieszczamy żetony, które lubią spadać przy najdrobniejszym szturchniéciu stołu. To naprawdę może być irytujące, ale co zrobić, pewnie to jakiś kompromis wzamian za niższą cenę gry.
Ocena po 1 partii w 3 osoby. Czas gry = 2 h.