wysoka jakość wykonania
proste zasady
duża interakcja
krótki czas rozgrywki
dobry balans
Najczęściej krytykowane
5
Średnia
Gra jest ładnie wykonana i bardzo kolorowa, ale jakoś mnie za bardzo nie porwała. Ogólnie jest grą która wymaga trochę logicznego myślenia i planowania i może to był jej problem - mój współgracz tak strasznie zamulał i rozmyślał nad ruchem że wszelka zabawa wyparowała. Może kiedyś dam jej drugą szansę, ale na razie się nie zapowiada
Oceniam grę na obiektywne 3. Subiektywne 2,5. Po rozłożeniu na stole prezentuje się świetnie! Komponenty są solidne, a oprawa graficzna przyciąga uwagę. Sam pomysł na mechanikę jest oryginalny, a instrukcja napisana bardzo zrozumiale, co jest tu dużym plusem.
Niestety podczas rozgrywki pojawiło się u mnie uczucie przerostu formy nad treścią. Motyw voodoo jest raczej powierzchowny i nie łączy się dobrze z mechaniką. Gra bywa monotonna, a my sami sięgnęliśmy po zasady domowe, by ją trochę „podkręcić”.
Regrywalność jest umiarkowana. Choć układ kości zmienia się co partię, to nie wpływa to znacząco na przebieg gry. Klasy postaci są teoretycznie asymetryczne, ale w praktyce wszyscy mogą robić to samo. Na szczęście autorzy dorzucili warianty rozgrywki o różnym poziomie trudności, co trochę ratuje ten tytuł.
Na plus trzeba też zaliczyć bardzo dobry balans rozgrywki. Żadna strategia nie dominuje, co daje równe szanse.
Oceniam grę na obiektywne 3, a subiektywne 2,5. Baron Voodoo wygląda świetnie i ma ciekawy pomysł, ale rozgrywka nie do końca satysfakcjonuje. To ładna, poprawna gra, która może sprawdzić się jako urozmaicenie kolekcji, ale raczej nie zostanie jej gwiazdą.
Baron Voodoo zachęcił mnie do rozgrywki swoją masą kolorowych kości. Gra wydawała mi się logicznym tytułem z ciekawym motywem i fajnym wykonaniem. Jednak trochę się rozczarowałam. W grze nie ma tyle głębi ile się spodziewałam na początku. Przeciętny tytuł.
Ocena po 3 partiach w 2 i 3 osoby. Średni czas gry = 34 min.
Proste zasady, przyzwoite wykonanie, przyjemna rozgrywka i możliwość kupienia gry co jakiś czas za grosze. W grze staramy się uzbierać jak najwięcej punktów dzięki wysyłaniu zestawów kości w zaświaty. Co turę wykonujemy ruch kością, akcję z danej kości i opcjonalnie działania dodatkowe. Gra idzie sprawnie i się nie dłuży. Przyjemny abstrakcik.
Elemanty są bardzo fajnie wykonane, a sama rozgrywka, cechująca się sporą dozą negatywnej interakcji, jest satysfakcjonująca. Gra nie jest skomplikowana, ale wymaga zastanowienia się przy swoim ruchu dlatego szczególnie trzeba uważać przy doborze towarzystwa do stołu. Jest bardzo podatna na "zamulaczy", którzy mogą skutecznie odebrać chęci do dalszej gry. Kupiłem ją w promocji za 40 zł i w tej cenie jest to strzał w 10, natomiast przy pełnej kwocie (ok. 100 zł) - wolałbym zagrać u znajomego (bo zagrania zdecydowanie warta jest) ;)
Gra z kategorii prostszych ale dającą fajna zabawę, cena jest bardzo przystępna, uważam że to jedna z gier pozwalająca rozkręcić kogoś w temacie planszówek, komponenty są dobrej jakości , natomiast brak w środku solidnego organizera , nie jest to tytuł do którego będę wracał ale jest fajna prosta gierką, myślę ze to dobry wybór na rodzinne imprezy lub szybkie gierki ze znajomymi, polecam każdemu kto szuka w tej grze właśnie tego:)
Spora ilość elementów w tak kompaktowym pudełku. Gra świetna pod kątem zarówno wykonania jak i mechaniki. Wiele możliwości punktowania i pod koniec gry może się okazać, że jednak z gracza przodującego lądujemy na szarym końcu bo zapomnieliśmy o punktowaniu kolorków. W dwie osoby rozgrywka jest też super.
Planszowy ekwiwalent laleczki voodoo, gra złośliwa do szpiku kostek. Baron Voodoo to kościane warcaby w nowoorleańskim stylu wolnym.
Rozmieszcza się kolorowe kostki na przeznaczonych im miejscach na planszy, a potem przeskakuje je kostkami swojego koloru, żeby zebrać jak najwięcej jak najlepiej punktujących zestawów.
Żeby nie było nudno, złapane kostki mają swoje moce, nasze Loa też mają konkretne umiejętności, a cały ten arsenał czarnej magii służy do manipulowania układem kostek na planszy, określania aktywnej ścianki kostki, zamieniania kostek, podkradania kostek. Tylko jednego tu się nie robi kostkami. Nie turla się nimi w trakcie gry.
Baron Voodoo jest wredny i wcale się z tym nie kryje. Podstawową metodą dokuczania graczowi jest wyzbieranie jego kostek, żeby miał mniej możliwości ruchu. Podkradanie i podmienia nie kostek z planszetek to przy tym pikuś.
Gra jest bardzo szybka, dynamiczna i uroczo brutalna.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności