Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
59,98 zł
Dostępna

W sadzie

Liczba graczy: 1 - 4
Czas gry: 30 minut
Wiek od: 8 lat
Autorzy: Uwe Rosenberg
Premiera: Wrzesień 2025
Wydanie polskie: Trefl
Wydanie oryginalne: The Game Builders
Wyobraźcie sobie szerokie połacie ziemi pełne dojrzałych jabłoni, mnóstwo czerwieniących się w blasku słońca owoców, bzyczących pszczół i podgryzających trawę owiec. Pośrodku tego sielskiego krajobrazu skrył się mały domek zamieszkany przez właściciela owego pięknego sadu – czyli Ciebie! Choć na świecie istnieje kilka tysięcy różnych odmian jabłek, w grze W sadzie będziecie mieli okazję... czytaj dalej

Oceny użytkowników

Gra "W sadzie" nastręcza mi problem w jej ocenie. Z jednej strony podoba mi się pomysł z planszą główną, z której dobieramy kafle, które są znane wcześniej i możemy sobie cos tam zaplanować, a poruszanie się kościanego Applejacka (w polskiej wersji : Zarządcy) podkręca tę grę, gdy wartości na kości rosną. A z drugiej gdy dokonamy kilka nieprzemyślanych ruchów i nie uzyskamy satysfakcjonujących przychodów z miodu i owoców już na początku gry to potem jest już tylko trudniej. To taki rodzaj gry, która zdecydowanie daje przewagę graczom ogromnym, którzy dobrze poznali mechanikę gry i wiedzą co lepiej zrobić w danym ruchu dla końcowego efektu. Denerwujące jest też to ciągłe liczenie i wydawanie/pobieranie miodu. dlatego nie jest to gra do rodzinnego grania z dziećmi, które jeszcze nie liczą dobrze, bowiem zamiast skupić się na grze będziemy musieli pomagać naszym pociechą i cala rozgrywka się przez to wydłuża. Zasady nie są zbyt skomplikowane dlatego mimo wszystko "W sadzie" to gra familijna, ale taka od 8/10 roku życia lub do grania z nieobranymi dorosłymi/seniorami. Jakościowo "W sadzie" jest w porządku, aczkolwiek graficznie jest po prostu poprawna. Polecam do ewentualnego wykorzystania w bibliotekach.
Główne zadania są dwa - mądre zarządzanie zasobami miodu oraz zbieranie jabłek tych samych gatunków w grupy. Miód pełni rolę waluty, za którą kupujemy płytki - zdobywamy go, gdy uda się dopasować słoiki na brzegach kafli, a także podczas regularnych zbiorów jabłek. Grupy jabłoni również punktują, jednak muszą zawierać określoną liczbę drzewek - im późniejszy etap gry, tym wyższe jest wymagane minimum. Co okaże się lepsze: szybki, miodowy zarobek oparty na jednym gatunku owoców czy premia za różnorodność drzewek na koniec gry? Ta niepozorna układanka o jabłkach okazała się dla nas dużym zaskoczeniem. Owocowy temat może nie brzmieć ekscytująco, ale "W sadzie" naprawdę wciąga! Zdecydowanie polecamy, zwłaszcza miłośnikom kafelkowych wyzwań.
Kolejny kafelkowy abstrakt od Uwe Rosenberga. W zasadzie jego układankowe propozycje można by podzielić na dwie kategorie - Portals, Nova Luna, Framework (i może Sagani) tworzą jedną z nich. Z kolei - Tangram City, Patchwork - drugą. Applejackowi (bo taka jest oryginalna nazwa tej gry) bliżej do tej pierwszej grupy. Układamy sześciokątne płytki tworząc z nich klastry jabłek określonego koloru, i co jakiś czas punktujemy. Jest w tym coś innego, ale z drugiej strony cały klimat Uwe. Rozgrywka jest w miarę szybka a zasady dosyć proste. Idealna propozycja dla miłośników gier familijnych, abstraktów a nade wszystko twórczości Rosenberga.
Gra polega na dobieraniu płytek drzew z jabłkami i kwiatami w celu ich ułożenia w taki sposób, aby jak najwięcej danego koloru jabłek tworzyło grupę (stykające się ze sobą kafle na planszy gracza). Nasz wybór jest ograniczony do lokalizacji kości (applejack) - możemy pobrać kafle które z nią sąsiadują. Kość przemieszcza się po turze każdego gracza i gdy przesunie się nad nadrukowanym jabłkiem danego koloru otrzymujemy miód w ilości jabłek minus wartość na kości (kość rośnie po każdym pełnym okrążeniu max do 3). Za każdą dołożoną płytkę do swojej planszetki płacimy miodem, który zyskujemy poprzez dołożenie pobranych kaleków drzew w taki sposób, aby ule z umieszczonej płytki stykały się z ulem na planszy - w rezultacie zyskujemy ilość miodu z „mniejszego” ula. Gra jest prosta, natomiast trudność może sprawić przeliczanie ilości otrzymanego miodu. Applejack to typowy abstrakt niestety nie wyróżniający się niczym szczególnym, powtarzalny, który po kilku rozgrywkach może się znudzić. Moja ostateczna ocena to 5/10.
Kolejny abstrakt i kolejny nawet ok. Nie zachwycił, ale jest ok. Bardzo prosta, szybko się kończy i punktowanie. Układy jabłek i innych rzeczy na dokłądanych przez nas kaflach punktują w różnych momentach rundy. Bardzo ładna i fotogeniczna gra.
Ciekawy Uwe Rosenberg. Zasady intuicyjne, Najbardziej skomplikowane jest punktowanie. Gra się szybko i rozgrywka wciąga. Mnie denerwuje umieszczenie jabłek na kaflach. Nie zawsze widać od razu czy jabłka do siebie przylegają. Jak dla mnie za wysoka cena za to co gra sobą reprezentuje.
Bardzo fajna gra wymagająca myślenia przy układaniu płytek, tu szczęście niewiele pomoże, trzeba główkować. Przy tym prosta i nieskomplikowana, wspaniała rodzinna gra. Polecam wszystkim, dostępna też wersja online na BGA.
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności