Liczba wystawionych
opinii: 6
29.04.2026 08:05
W fantastycznym królestwie króliki, żaby i kruki walczą o Puchar Społeczności 🏆🐰🐸🐦
Na początku brzmi lekko, ale szybko pokazuje pazur 👀
Budujesz swoją kombinację kart, ale nie jest ona trwała — karty mają ograniczoną liczbę użyć, więc cały czas musisz dostosowywać plan i reagować na to,
co się dzieje.
⚖️ Mało bezpośredniej interakcji — bardziej elegancki pojedynek dwóch strategii.
🧠 Proste zasady, ale rosnąca głębia w trakcie gry.
📦 Szybkie rozłożenie i dobrze zaprojektowane komponenty.
Najbliżej jej do Everdell, ale z ciekawym twistem „zużywania” własnych kart i punktowania na koniec gry.
Liczba wystawionych
opinii: 284
27.04.2026 12:41
"Tam, gdzie kraczą żaby" od Lucky Duck Games to gra karciana dla 2 graczy (docelowo, ponieważ tryb solo można pobrać ze strony wydawcy), w której rywalizujecie o Puchar Społeczności 👥👥
W przygotowaniu do gry, gracze umieszczają przed sobą zestaw kart startowych, dobierają 5 kart na rękę oraz kartę wieśniaka pasującą do figurki podróżnika.
W trakcie rozgrywki gracze będą wykonywać swoje akcje naprzemiennie. Każdy z nich może wykonać 2 akcje główne (zagranie lub aktywacja karty) i nieograniczoną liczbę akcji wolnych.
Na obszarze graczy wykładane będą karty budynków 🏘️, wieśniaków 🧑🏼🌾 oraz sprzętu
Aktywując kartę wieśniaka rozpatrujemy jej efekt od razu, najbardziej jak się da.
Aby efekt z karty sprzętu oraz budynków się odpalił muszą zostać spełnione warunki znajdujące się na danej karcie. Różnica jest jednak taka, że efekt budynków rozpatrujemy natychmiast, a efekt z karty sprzętów na koniec tury.
W trakcie podróżowania po planszy gracze otrzymują nagrody 💰
Po wyczerpaniu się talii gracze dokańczają turę, rozgrywają jeszcze jedną i gra dobiega końca.
Punktacja w "Gdzie kraczą żaby" nie jest taka oczywista. Od samego początku należy zwracać uwagę, które karty się zagrywa, dobiera, a później i chowa pod kartę punktacji.
Znaczenie ma również zbieranie zasobów na kartach budynków, jak i zaczarowywanie budynków. Przelicznik punktacji jest niestandardowy.
Według nas kluczem do sukcesu i wygranej jest tworzenie kombosów. W grze występuje spora losowość, jeżeli karty nam nie przypasują, czasami nie możemy wiele zrobić.
Jeżeli chodzi o wygląd gra jest ślicznie wydana, rysunki na kartach i cała oprawa graficzna są naprawdę ładne i przyciągnęła nas właśnie wyglądem. Zasady nie są jakieś super trudne, ale raczej polecamy osobom , które już grywają w gry planszowe częściej niż raz w miesiącu i nie jest to Monopoly 😜Opanowanie symboli wiele ułatwia w rozgrywce.
Bardzo mała interakcja pomiędzy graczami, każdy gra sam sobie.
Dla nas ogólnie bardziej ładna niż fajna, ale wiemy, że ma wielu swoich fanów także najpierw warto spróbować i przekonać się czy to właśnie coś dla nas 😉
🔹Ilość graczy: 1-2
🔹Wiek graczy: 10+
🔹Czas gry: 40-60 minut
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 174
12.04.2026 01:33
Tam, gdzie kraczą żaby to dwuosobowa gra karciana, w której rywalizujecie o Puchar Społeczności, przemierzając okolice wioski, zagrywając karty wieśniaków, sprzętu i budynków oraz próbując jak najlepiej wykorzystać ograniczoną liczbę ich użyć. Ważnym elementem jest plansza podróży — część efektów pozwala poruszać się po trasie i zdobywać nagrody, a zużyte karty trafiają do schowka punktacji, więc trzeba myśleć nie tylko o bieżącym efekcie, ale też o tym, jak dana karta zapunktuje na końcu gry. 
Najciekawsze jest to, że gra łączy kilka rzeczy naraz: zarządzanie ręką, lekkie budowanie silniczka i punktowanie oparte na zestawach kart. Wieśniacy, sprzęt i budynki wzajemnie się napędzają, a do tego dochodzi inwestowanie w budynki i pilnowanie momentu, w którym karty „schodzą” do punktacji. To nie jest ciężka karcianka, ale daje więcej decyzji, niż sugeruje jej spokojna oprawa. 
Lubię ją za to, że w małej, dwuosobowej formule daje poczucie rozwijania własnego układu kart, a plansza podróży faktycznie dodaje coś więcej niż tylko kolejny tor na boku. Fajnie działa też to, że karty mają ograniczoną liczbę użyć — trzeba zdecydować, czy jeszcze z nich korzystać, czy już „oddać” je pod końcowe punkty. 
Dla kogo?
Dla osób, które lubią gry stricte na 2 osoby, lekkie euro-karcianki i spokojne kombinowanie. Dobrze sprawdzi się u par albo duetów, które wolą myślenie i zależności między kartami niż bezpośrednią złośliwość. Dla graczy szukających bardzo szybkiej, całkiem prostej karcianki może być odrobinę bardziej wymagająca, niż sugeruje uroczy temat.
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 4
28.03.2026 18:35
CUDOWNE WYKONANIE KART!!! (Aż szkoda je foliować)
Bardzo przyjemna gra, z budowaniem silniczków które się wyczerpują. Gra zachęca do grania z dzieckiem i pokazania mu ciekawszych możliwości gier planszowych. Czasami wydaje mi się, że nie ma trybu 3-osobowego, tylko dlatego, aby utrzymać łatwość monitorowania rzeczy, które się dzieją w grze. No i pewnie balans gry by się sporo zmienił.
Liczba wystawionych
opinii: 821
18.03.2026 09:53
Gra będąca jednym z największych zaskoczeń w ostatnich latach. Dodam, że pozytywnym :)
Przede wszystkim - o gdzie A Wild Venture usłyszałem i zobaczyłem ją na Instagramie. Pika Games rozsyłało gry twórcom na świecie i tam też zobaczyłem tę pięknie zilustrowaną przez Jo perełkę.
Niespodziewanie jesienią Lucky Duck Games ogłosiło polskie wydanie.
TURBOPRZYJEMNA gra będąca budowaniem silniczka, z jednoczesnym przemierzaniem wioski na mapie i ciągłym zdobywaniem jakichś bonusów.
Zasady są proste, ale możliwość kombowania i odkrywania zależności w kartach są niesamowite. A w pudełku mamy tylko dwie talie!
Liczę na dodatki, bo gra się o to prosi. Nowi bohaterowie, nowe planszzetki, nowe talie do tworzenia talii głównej, nowe znajdźki i bonusy i słowa kluczowe :)
FENOMENALNA dwuosobówka z jednym, malutkim mankamentem - czas rozgrywki lubi oscylować między godziną, do półtorej, z naciskiem na te wyższą wartość :D
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 361
07.02.2026 20:53
W tytule: "Tam gdzie kraczą żaby" brakuje królika, a już w nazwie byliby przedstawieni wszyscy bohaterowie gry. Niemniej tytuł współgra z osobliwą szatą graficzną tej gry. Ilustracje mogą się podobać lub nie - kwestia gustu. Ale tak samo jak są specyficzne obrazki, tak samo specyficzna jest sama gra.
W zasadzie to gra karciana z planszą. Podobny zabieg zastosowano w Blasku, tylko tutaj po tej planszy podróżuje się wielokrotnie. Budujemy silniczek, zbieramy zestawy, ale wszystko robimy to w oparciu o nieszablonowe mechaniki.
Gra nie jest trudna w zasadach, choć warto zagrać raz na próbę, aby ją lepiej wyczuć. Trzeba też zauważyć, że dołączona ona do wielu tytułów w ostatnim czasie będących grami dla dwójki (choć tym razem - podobnie jak np. Ironwood - z wariantem solo).
Bezwzględnie polecam wszystkim, którzy lubią grać w parze, zwłaszcza w nietrywialne i nietypowe gry.
Liczba wystawionych
opinii: 224
02.02.2026 07:55
Piękna gra na 2 osoby. Bardziej za klimat niż za mechanikę ale o tym zaraz. Rysunki na kartach i meepelki są na prawdę świetne, troche w stylu Pory na Przygodę. A ja ten ten styl graficzny lubie bardzo w przeciwieństwie do serialu. Teraz tak. Gra jest losowa. Przez to, że mamy losowy dociąg kart no to zagrywamy to co mamy i ściągamy z tego jak najszybciej zasoby lub w przypadku budynków, dokładamy je. Samej taktyki w tym nie ma za wiele. Tak na prawdę to mam wrażenie, że ta gra, gra za mnie. Mój wpływ na wynik końcowy jest mam wrażenie minimalny. Mi to troche przeszkadza, ale nie na tyle przy przekreślać tą grę, bo mimo tego wszystkiego gra się mi dalej bardzo przyjemnie. To jest takie 7/10, 7,5/10.
Liczba wystawionych
opinii: 17
26.01.2026 22:38
Interesująca pozycja dla dwóch graczy. Wizualnie wyróżnia się na plus. Ciekawe budowanie silniczka, które oferuje wiele kombosów, połączone z poruszaniem się po mapie. Mechanizm zużytych kart, które później punktują, również jest interesującym pomysłem. Niemniej, czasem podczas rozgrywki pojawia się znużenie, które nie zachęca do rewanżu.
Liczba wystawionych
opinii: 6
29.12.2025 10:35
Tam gdzie kraczą żaby - na dwie osoby z trybem solo. Jak na dzisiejsze realia nie za droga, z prostymi zasadami, ale z ciekawą mechaniką budowania silniczka z kart, które się wyczerpują (wymaga ciągłej optymalizacji ruchów), przyjemna oprawa wizualna (trochę bajkowa, ale nie cukierkowa czy dziecinna). Niebanalny system punktacji, możliwość tworzenia ciekawych kombosów, lekka w odbiorze. W sam raz dla par szukających gry pomiędzy prostymi /fillerami, a już cięższymi przepalaczami zwojów.
Liczba wystawionych
opinii: 279
28.12.2025 12:55
Dla kogo? Zacznijmy od tego, że dla dwóch osób. Chociaż kto wie, czy skoro dali 3 postacie to nie rozszerza. Zasady to banał, ale nie próbowałbym grania z kimś poniżej 10roku życia. Przy czym dziesięciolatek pewnie was zniszczy, bo dzieci mają pamięć absolutna. Poza tym zdecydowanie dla osób, które lubią gry ładne (moim zdaniem ścisła topka roku w tej kwestii). Gatunkowo eurasek.
O co chodzi? W grze wcielamy się w dwóch aspirujących do zdobycia pucharu społeczności młodzieńców. Naszym celem będzie zatem tworzenie nowych zabudowań i przede wszystkim pomaganie wieśniakom, którzy będą dawali nam lwia część punktów.
Mechanicznie zagrywamy karty, które co do zasady ograniczają się do 3 akcji - ruch, dobierz kartę, dostań kasę - oraz paru haseł pobocznych (np. rozpatrz, zainwestuj, schowaj). Gramy aż skończy nam się talia kart po czym podliczamy punkty - o tym poNiej.
Wrażenia: Kupiłem "Tam grze kraczą żaby totalnie w ciemno" gra ładnie wyglądała doszedłem do wniosku, że w najgorszym razie będę miał coś do wyciągania w gry opornych osób. Natomiast po kilku rozgrywkach muszę stwierdzić, że uwielbiam ten tytuł. Totalnie nie umie w niego grać, ale absolutnie mi to nie przeszkadza. Tym co mnie urzekło z wyjątkiem wyglądu jest bardzo fajny sposób punktowania. Tj. dostajemy punkty z trzech źródeł. Po pierwsze z inwestycji na budynkach, które są, bo są.
Po drugie tu już trochę ciekawiej zliczamy schowane w trakcie gry karty sprzętu i mnożymy przez żetony(max.3) biedronek, które ustawiliśmy na naszych budynkach.
No i najlepsze na koniec czyli podliczanie schowanych wieśniaków. Karty występują w trzech kolorach i aby policzyć punkty musimy pomnożyć punkty z najmniejszego i największego stosu danego koloru wieśniaków. W trakcie gry nie możemy podglądać ile już mamy których wieśniaków, a zatem musimy to pamiętać!...ja nigdy nie pamiętam.
Poza tym gra fajnie płynie robimy swoje, czasem nam wejdzie jakie kombosik, czasami nie, czasami przeciwnik niespodziewanie nam pomoże innym napsuje nam krwi, ale cały czas płynieny przez te (w mojej ocenie) zupełnie nie klimatyczną piękna grę.
Z minusów balans kart ma wrażenie, że niektóre są totalnie przegięte inne zatem od razu kwalifikuje jako śmieci do odrzucenia przy najbliższej okazji.
Poza tym póki co gram zawsze z tą samą osobą (❤️) i wyniki są zwykle bardzo zbliżone. Póki co nasza największą różnica punktowa to 3, a średnia punktów z rozgrywek mamy identyczna. Jeszcze nie jestem w stanie stwierdzić, czy gramy podobnie, czy po prostu tu tak jest, że nie da się kogoś punktami zniszczyć.
Wykonanie: No baja! O ilustracjach nie wspominając, mamy insercik który mieści karty w koszulkach
Mamy kolorowe zetoniki, które mo,w nie są jakoś wybitnie grube, ale też się ich nie "mieli" no i są drewniane meppelki naszych bohaterów. Wszystko zapakowane w odpowiednich rozmiarów pudełeczko.
Partner